Zamknij
REKLAMA

Będzie hotel, będzie przestrzeń dla mieszkanców, tylko czy jest to najlepsze rozwiązanie?

09:28, 31.03.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto google.maps
Skomentuj
REKLAMA

- Przecież Rada Miasta Gdyni to przedstawiciele mieszkańców. Jak to możliwe i dlaczego zadziałała przeciwko nam – nie może zrozumieć pani Bożena.

Jutro zaczyna się drugi kwartał 2020 roku. Właśnie na ten okres planowane jest wyłożenie dokumentacji dotyczącej zagospodarowania Polanki Redłowskiej, o którą od wielu miesięcy trwa bój społeczników z władzami Gdyni.

W tym czasie doszło do kilku spotkań, narad, akcji protestacyjnych czy tzw. konsultacji, w czasie których jednak władze nie dopuściły do rzeczowej dyskusji i nie dały możliwości całkowitego wyartykułowania pomysłów mieszkańców.

Mimo tego, że powrócił pomysł odbudowy basenów, zwłaszcza w sytuacji, kiedy w sezonie letnim co rusz morze a to kwitnie, a to jest zanieczyszczone, np. wyciek ścieków w Gdańsku, który sparaliżował turystykę na wielu plażach – wraz z ich zapleczem rekreacyjno-gastronomicznym – władze Gdyni nie biorą pod uwagę przywróceniu miastu kompleksu kąpielowego.

Andrzej Bień, wiceprzewodniczący Komisji Planowania Przestrzennego i Strategii Rady Miasta Gdyni twierdzi, że na terenie basenów powinno dopuścić się do budowy hotelu, tak by reszta Polanki redłowskiej mogła być nadal udostępniona mieszkańcom.

Przy takim rozwiązaniu dość szybko może dojść do konfliktów na linii prywatny właściciel hotelu, a mieszkańcy korzystający z dobrodziejstw Polanki, czyli organizujący tam ogniska, grille i spotkania towarzyskie, na których nie brakuje śpiewu, głośnych rozmów i gwaru dzieci. To może przeszkadzać gościom hotelowym, którzy płacą niemałe pieniądze za wypoczynek, jakby nie było w bardzo ekskluzywnym miejscu, będą wymagać ciszy i spokoju. Zacznie się wzywanie policji czy straży miejskiej, być może mandaty (bezzasadne, bo przecież Polanka ma być miejsce rekreacji)...

- Przede wszystkim potrzebne jest przywrócenie wykreślonego w 2019 zapisu w Studium o ok. 40 ha Morskim Parku Komunalnym m.in na obszarze dawnych basenów. To Studium właśnie wyrażało publiczny charakter nieruchomości po dawnych basenach. Przede wszystkim Polanka Redłowska i tereny wokół powinny bezwzględnie zachować swój publiczny charakter (cel publiczny zgodnie z ust. o gosp. Nieruchomościami) – twierdzi Michał Szatybełko, radny Dzielnicy Śródmieście.

Władze Gdyni, nie wiadomo dlaczego, bardzo upierają się by sprzedać część Polanki prywatnemu inwestorowi. Zapewne szukają sposobów na ratowanie dziurawego budżetu miasta.

Pesymiści twierdzą, że los Polanki jest już przesądzony. To kwestia kilku miesięcy i zostanie sprzedana... po kawałku. Najpierw teren basenów, a potem reszta.

Nawet jeśli przy hotelu powstaną baseny, to będzie to inwestycja komercyjna i ich późniejsze użytkowanie też będzie na zasadach komercyjnych.

Władze Gdyni twierdzą, że szukają kompromisu, który ma zapewnić zarówno korzyści społeczne, jak i ekonomiczne. Czy jest to możliwe? Czy jednak urocze miejsce nieopodal plaży stanie się kolejnym kawałkiem gruntu w prywatnych rękach?

Może okazać się, że pojawienie koronawirusa jest sprzyjającą społecznikom sytuacją. Prezydent Szczurek zbuntuje się (jak zresztą zapowiada) i nie przystąpi do organizacji wyborów prezydenckich. Wtedy premier na jego miejsce przyśle komisarza. Rada Miasta również przestanie działać. Po wyborach w aspekcie epidemii może się jeszcze wiele wydarzyć. Potem będą czekały nas nowe wybory samorządowe...
 

 

 

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto google.maps)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

cassandracassandra

0 0

"Władze Gdyni twierdzą, że szukają kompromisu". Myślę, że to jest właśnie sprzeczność logiczna. To jest wykluczone. Władze Gdyni robią co chcą, gdyż "ludzie nie rozumieją", że zacytuję jednego eksperta od szkolnictwa w Gdyni. A takich ekspertów od wszystkiego jest w Zarządzie Miasta Gdyni kilku i ludzie ich nie rozumieją... 02:03, 01.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA