Zamknij
REKLAMA

Dokumentacja za 40 tysięcy złotych, ile wyniesie budowa kładki? Na osiedlu Zamek zbudowano mostek za 3 tysiące zł. W nowym gwoździe będą ze złota?

08:37, 31.07.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto AZ
Skomentuj
REKLAMA

Można powiedzieć, że na Pustkach Cisowskich obowiązują specyficzne cenniki. Swego czasu głośno było o budowie pętli autobusowej (i trolejbusowej) za kilkaset tysięcy złotych. Chodzi o ogrodzenie kawałka trawnika na pętli autobusowej na końcu ulicy Chabrowej.

- Ani to ładne, ani użytkowe. Kolejne pieniądze wyrzucone w błoto, a można by na przykład coś zrobić z traktem przy szkole (SP 16 – przyp. redakcji), tam gdzie odbywają się biegi górskie – mówi pan Tadeusz.

O sprawie ogrodzenie trawnika już wszyscy zapomnieli. Co najwyżej, odwiedzający znajomych na Pustkach Cisowskich zadają pytania typu: po co macie ogrodzony trawnik pośrodku pętli autobusowej?

Odpowiedzi na to pytanie w zasadzie nikt nie zna.

W sumie na nikomu nie potrzebne przedsięwzięcie wydano kilkaset tysięcy. Czy ktoś z tego korzysta? Czasami spacerowicze, ale w większości przyjezdni...

W każdym razie mieszkańców z jednej strony irytuje i śmieszy cała ta inwestycja, łącznie z dojściem do Osiedla Zamek, z którego nikt nie korzysta, bo mieszkańcy wybierają krótsza drogę przez mostek zbudowany "w czynie społecznym" z inicjatywy jednego z osiedlowiczów, a z drugiej zastanawia i denerwuje, bo uważają, że przewodnicząca Rady Dzielnicy "za bardzo" walczyła o tę inwestycję, która pochłonęła za dużo pieniędzy, które można by wydać na dużo potrzebniejsze na dzielnica zadania.

Zastanawiające jest również to, dlaczego koszty tej przebudowy wzrastały...?

Mieszkańcy osiedla Zamek wysiadając z autobusu (S, W, 159) lub trajtka (28) nie wybierają drogi na około, tylko schodzą na dół w stronę potoku, na którym od kilku lat stoi drewniany most wybudowany przez mieszkańców z inicjatywy jednego z nich.

- Zza biurka gdyńskiego ratusza zadecydowano o częściowym (ale solidnym) ogrodzeniu trawnika na pętli autobusowej na końcu ul. Chabrowej. Założę się, że ludzie by na to nie zagłosowali (w budżecie obywatelskim – przyp. redakcji). Nie wyrzuciliby kilkudziesięciu tysięcy na inwestycję, która nikomu nie służy i nie rozwiązuje żadnego problemu. Jedyny cel jaki można dostrzec w tej inwestycji, to zapobieganie samobójczym skokom koników polnych pod koła autobusów - podsumowuje Tomasz Złoch.

Budowa drewnianego mostu prowadzącego do osiedla Zamek kosztowała ok. 3 tysięcy złotych. Z powodzeniem służy od kilku lat i piesi, w tym mamy z wózkami, komfortowo mogą najkrótszą drogą dostać się na przystanek.

Natomiast wielkie zastanowienie mieszkańców Pustek Cisowskich wzbudził mostek z budżetu obywatelskiego, który ma powstać przy ul. Modrzewiowej. Sam koszt przygotowania dokumentacji to 41 820 złotych.

Inwestycja jak najbardziej potrzebna, tylko dlaczego taka droga?

Mostek wenecki (kładka nad potokiem Cisowskim) przy ulicy Modrzewiowej ma kosztować 235 000 zł - projekt współfinansowany ze środków Budżetu Obywatelskiego i środków rady dzielnicy, zgodnie z § 23 ust. 5 Uchwały nr IV/80/18 Rady Miasta Gdyni z dnia 19 grudnia 2018 r. w sprawie zasad i trybu przeprowadzenia Budżetu Obywatelskiego.

Jak to jest, że jak mieszkańcy sami się organizują, to mogą wykonać inwestycję za ok. 3 tysiące złotych, a jak uruchamia się procedury, przetargi, komisje i Bóg wie kogo i co jeszcze, to przedsięwzięcie idzie w setki tysięcy złotych?

Zrobiliśmy rekonesans cenowy kosztów zakupy mostka weneckiego wraz z montaże. Ni jak nie chce wyjść inaczej niż ok 15 tysięcy złotych i to ze sporą nadwyżką. Jak to ma się więc do ogromnej kwoty 235 000 złotych?

Może gwoździe będą ze złota?

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto AZ)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (3)

zorientowanyzorientowany

2 0

samorządy już dawno przestały być "dobrymi gospodarzami". brak kontroli ze strony mieszkańców czy radnych (tak zmieniono ustawę aby prezydent i jego świta byli praktycznie nieodwoływalni i praktycznie zawsze wybieralni ponownie). jedyne co dobre w temacie to wprowadzenie kadencyjności (o ironio, przez... PIS) ale pożytki z tego odczujemy dopiero za 3/7 lat. samorządy to obecnie kliki obrośnięte często przez partyjniackie towarzystwo organizujące za publiczną kasę wspieranie zaprzyjaźnionych grup (które potem "wspierają" im ogólnopolskie kampanie wyborcze tychże partii). do tego na osłodę kadłubkowe rady dzielnic bez kompetencji i kasy oraz zminiaturyzowany budżet obywatelski z pulą środków w wysokości 0,0000000001% budżetu miasta. oto polski "samorząd" w pigułce. dziwicie się kosztorysom z kosmosu? ja nie. koledzy urzędników muszą się najeść (oczywiście wyżerka jest do podziału z ręką, któa karmi) 16:03, 02.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniecmieszkaniec

0 0

...hmmmm, kładka na "zamek".
jeśli byłoby do dyspozycji nieco więcej środków, to kładka byłaby bardziej ergonomiczna,
oraz zapewne pomalowana. choć jak na efekt czterech dni pracy, to i tak jest całkiem nieźle.
później była próba aktywowania pozostałych mieszkańców, chociaż do pomalowania, ale słabo to wyszło.

09:38, 10.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MaryMary

0 0

Hi,

I hope you are safe and well.

I am reaching to publish a guest post article on your website and will send you some topic ideas for that.

If my ideas interest you, I'll send an article on any of the ones chosen by you. The article will be of great quality and is free of cost.

I would just need you to provide me a backlink within the main article.

Looking forward to your response.

Thank you!

Regards.

Mary Jean 17:36, 10.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA