Zamknij
REKLAMA

Urząd Pocztowy nr 2 ma odbiorców głęboko w poważaniu

09:20, 06.08.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto radoslawczarnecki0/pixabay.com
Skomentuj
REKLAMA

Poczta Polska to państwo w państwie. Mogliśmy się o tym przekonać już nie raz. Ostatnio zachowanie Poczty sporo nerwów kosztowało mieszkankę Cisowej. Okazuje się jednak, że takich osób jest dużo więcej.

Doręczyciele z Urzędu Pocztowego nr 2 nie mają w zwyczaju zostawiać avizo. Jest to nagminna praktyka, na którą skarżą się odbiorcy. Panie w innych placówkach spotykają się z licznymi atakami klientów, którzy oczekując przesyłki wcześniej, czy później trafiają na "swoją" pocztę i okazuje się, że przesyłka czeka już od dawna i lada moment byłaby odesłana nadawcy.

Ostatnio sprawa dotyczyła przesyłki z popularnego portalu odzieżowego. W Gdyni dokonano zakupu. Paczka, według informacji nadawcy, wyszła od razu. Jednak do odbiorcy nie chciała dojść.

Na skargi i powiadomienia o sytuacja kierownictwo gdyńskiej Poczty nie reaguje. Sprawa od dawna jest zamiatana pod dywan.

Nie prowadzone są żadne statystki, dlatego nie wiadomo ile przesyłek wróciło do nadawców, bo doręczyciele w Gdyni nie zostawili avizo?

Jak zwykle nie ma winnych i nie ma kogo obarczyć odpowiedzialnością za tę patologiczną sytuację.

Należy zatem pisać skargi. Do kierownictwa Poczty Polskiej, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta oraz ministra infrastruktury. Może "święte krowy" z Poczty Polskiej na dworcu Gdynia Główna obudzą się i zrozumieją, że jeśli nie zastają odbiorców w domach, to ich obowiązkiem jest zostawienie w skrzynce avizo.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto radoslawczarnecki0/pixabay.com)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA