Zamknij
REKLAMA

Remont z efektem. Czy Redłowo SKM w nowej odsłonie spełnia oczekiwania?

11:16, 08.08.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto IB
Skomentuj
REKLAMA

- W dniu 28 lipca br. bieg schodowy prowadzący na peron SKM Gdynia Redłowo został na kilka godzin wyłączony z ruchu. Wyłączenie było spowodowane pracami zw. z zamknięciem szczeliny dylatacyjnej pomiędzy biegiem schodowym a konstrukcją wiaduktu – informuje Małgorzata Omachel-Kwidzińska z Urzędu Miasta Gdyni.

I bardzo dobrze, że wykonawca remontu przystanku SKM Redłowo chce podopinać wszystko na ostatni guzik. Problem był w tym, że nie było żadnej informacji, żadnej strzałki informującej, którędy można dostać się na peron. Pod kątem otwartości na turystów to bardzo słabe.

Oczywiście remont był jak najbardziej potrzebny, tylko znów zadziałały przyzwyczajenia bylejakości, braku szacunku dla użytkowników (a przecież to dla nich ten remont był wykonywany), działania byle szybko, byle się nie narobić.

Z remontem SKM Redłowo od samego początku działy się dziwne rzeczy. Najpierw nic w ogóle nie działo się na przystanku. Hucznie ogłoszono remont, by potem przez kilka miesięcy, bez jakiejkolwiek informacji pozostawić SKM Redłowo tak jak było dotychczas. W prezentacji planów miało być wejście z drugiej strony, potem znikało. Unieruchomiono automat biletowy (kasa również nie działała, choć pasażerowie przebywali na peronie, bo przecież kolejka funkcjonowała normalnie i przystanek działał. Zadziałało również słynne „NIE DA SIĘ”.

Remont niby się skończył, ale jak się okazuje prace wykończeniowe (?) trwają nadal. Cały czas podawane są sprzeczne informacje. I tak naprawdę nie wiadomo kiedy rzeczywiście prace remontowe dobiegną końca.

Najbardziej kuriozalnym nowym elementem przystanku okazuje się tablica informacyjna dla niewidomych.

„Właśnie miałam trochę czasu czekając na SKM Redłowo i próbowałam odszyfrować informacje dla niewidomych, przechodząc się tymi ścieżkami. Nie wiem może nie ogarnęłam tematu, ale dla mnie jeżeli osoba niewidoma będzie wysiadała na drugiej połowie składu jadącego do Gdyni Głównej lub na początku składu jadącego w stronę Gdańska (czyli tam gdzie jest biletomat) nie ma szans trafić do windy, bo ścieżka tam wcale nie prowadzi, człowiek ten będzie chodził w kółko. A może ja źle zrozumiałam te "mapki" i przejście po ścieżkach. Poza tym jest tam jeszcze znaczek SOS z telefonem, który na tym peronie nie istnieje. Jeżeli mam rację, to ktoś kto zamówił na nowo wyremontowanym peronie "udogodnienia" dla niewidomych i odebrał w takiej formie po prostu wyrzucił te pieniądze w błoto...?? A może ja osoba widząca nie ogarnęłam tego po prostu...” - opisuje sprawę pani Iwona, która korzysta z przystanku SKM Redłowo.

Brak telefonu SOS, choć jest informacja, że być powinien to poważne uchybienie. Ile jest jeszcze takich uchybień i kto odbierze ten nietrafiony remont, zamykając proces budowy?

I czy w ogóle powinien odebrać?

Do sprawy wrócimy.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto IB)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA