Zamknij
REKLAMA

Maxima nadal sprzedać nie można

12:03, 18.09.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto Marek Gil
Skomentuj
REKLAMA

Nowy plan zagospodarowania przestrzennego dla Orłowa obejmuje również teren ze zrujnowanym budynkiem legendarnego lokalu z okresu PRLu – Maxima. Ponad 10 lat władze miasta próbowały go sprzedać, jednak nic z tego nie wychodziło.

Fantastycznie położony teren jest bardzo atrakcyjny dla deweloperów. Mówi się o budowie nowych apartamentowców tuż przy brzegu morza, obok orłowskiego molo.

Do styczniowego przetargu zgłosiło się siedmiu oferentów, jednak prezydent Wojciech Szczurek odwołał sprzedaż terenów w Orłowie. 29 stycznia 2020 r. doręczone zostało Gminie Miasta Gdyni zawiadomienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku o terminie rozprawy w sprawie ze skargi Wojewody Pomorskiego na uchwałę nr IX/263/19 Rady Miasta Gdyni z dnia 22 maja 2019 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części dzielnicy Orłowo w Gdyni, obejmującego obszary w rejonach ulic: Spacerowej, Orłowskiej, Króla Jana III, Przemysława, Plażowej, Balladyny i Świętopełka.

Termin rozprawy wyznaczony został na dzień 25 marca 2020 r. Z uwagi na zbliżający się termin rozprawy zasadne jest odwołanie przedmiotowego przetargu do czasu rozpatrzenia skargi przez sąd administracyjny.

Prezydent Gdyni, Wojciech Szczurek na tej podstawie odwołał przetarg ustny nieograniczony, wyznaczony na dzień 31 stycznia 2020 r. na sprzedaż nieruchomości stanowiącej własność Gminy Miasta Gdyni, położonej w Gdyni przy ul. Orłowskiej 13-15, czyli dawny Maxim. Przetarg opiewał na kwotę 23 miliony złotych.

Wzrost zainteresowania powoduje, że oferenci będą musieli zaproponować dużo wyższą kwotę zakupu Maxima.

Sąd wydając wyrok kierował się tym, że prezydent Gdyni nanosił zmiany w projekcie planu zagospodarowania przestrzennego w trakcie jego wyłożenie do publicznego wglądu, a potem już po naniesieniu zmian nie wyłożył planu ponownie, gdyż był to już całkowicie inny dokument. Uznano, że jest to naruszenie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Mało tego, część zapisów jest niezgodna z Konstytucją.

W fatalnym świetle stawia to gdyńskich urzędników, którzy ten plan przygotowywali i również tych, którzy cały ten proces nadzorują. Okazuje się, że miasto jest źle zarządzane. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, iż w tak ważnym dokumencie, jakim jest plan zagospodarowania przestrzennego popełnia się karygodne błędy, które nie dość, że są sprzeczne z ustawą, to jeszcze w kontrze do zapisów Konstytucji.

Na tej podstawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku plan unieważnił. Urząd Miasta musiał zatem przystąpić do wykonania nowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przez to w tym roku nie trafi on pod głosowanie Rady Miasta Gdyni. Najwcześniej może się to wydarzyć dopiero w przyszłym roku.

Pomysł zbudowania tam kolejnych apartamentowców jest nadal aktualny. Teren jest zostawiony sam sobie, bez jakiegokolwiek gospodarowania przestrzenią zieleni. Dawny Maxim "straszy" i mieszkańców i turystów tuż przy orłowskim molo.

Jego dalszy los budzi ogromne kontrowersje i podzielił mieszkańców, choć ci w większości są za tym, by władze miasta zbudowały tam obiekt (obiekty) ogólnodostępne dla mieszkańców i turystów.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto Marek Gil)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA