Zamknij
REKLAMA

Witamy na świecie! Kolejne trojaczki #wGdyni

21:33, 22.10.2020 | hs za: UM Gdyni/fot. Magda Śliżewska
Skomentuj
REKLAMA

Następna gdyńska rodzina może cieszyć się potrójnym szczęściem. Martyna, Mikołaj i Kajetan przyszli na świat 24 lipca. Trojaczki, ich starszego brata Tymka i szczęśliwych rodziców odwiedzili prezydent Gdyni Wojciech Szczurek oraz Beata Szadziul - naczelnik Wydziału Polityki Rodzinnej Urzędu Miasta Gdyni.

Pierwsze gdyńskie trojaczki pojawiły się w 2014 roku. Potem, w 2017 roku, miasto przywitało trzy kolejne rodziny obdarowane potrójną radością, a dwa lata później - jedną.

Martyna, Mikołaj i Kajetan pojawili się na świecie 24 lipca w szpitalu UCK. Pierwsza urodziła się Martynka, która ważyła 2000 gram. Drugi był Mikołaj, o zbliżonej do siostry wadze, a na końcu na świat przyszedł Kajetan, który miał 2200 gram.

Mikołaj, Martynka i Kajetan Borkowscy, fot. Magda Śliżewska

W środę, 21 października rodziców i małych gdynian na placu zabaw na Fikakowie odwiedzili: prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, Beata Szadziul - naczelnik Wydziału Polityki Rodzinnej, radny miasta Stanisław Borski i przedstawicielka DOPS.

- Trójka dzieci naraz to skarb, ale też i wyzwanie. Trochę stresu i na pewno bardzo dużo obowiązków. Chciałbym powiedzieć, że jako gdynianie czujemy się z Państwa dumni. Mamy nadzieję, że już teraz dzieciaczki będą dostarczać każdego dnia coraz więcej radości, a starszy brat będzie się opiekował rodzeństwem tak, jak do tej pory - mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

Podczas spotkania Anna i Włodzimierz Borkowscy otrzymali od miasta przydatny prezent: potrójny wózek - spacerówkę oraz drobne upominki, a wśród nich kultowe, gdyńskie kocyki. Poza tym, w razie potrzeby, państwo Borkowscy zawsze mogą liczyć na pomoc.

- Jeżeli rodzina będzie potrzebowała pomocy czy informacji, np. o zasiłku lub jak zgłosić dzieci do żłobka, to zawsze może liczyć na naszą pomoc. Zdajemy sobie sprawę, że przy trójce małych dzieci jest trzy razy więcej obowiązków, dlatego takie wsparcie bardzo się przyda - informuje Beata Szadziul, naczelnik Wydziału Polityki Rodzinnej Urzędu Miasta Gdyni.

A jak w tej nowej sytuacji radzą sobie rodzice trojaczków i ich starszy, 5-letni syn Tymek? Wyjście na spacer w pojedynkę nie wchodzi w grę, ale rodzina radzi sobie doskonale.

- Logistycznie bywa trudno, ale każdy ma swoją rolę do wypełnienia i dajemy radę. Musieliśmy wprowadzić grafik opieki nad dziećmi. Natomiast Tymek, nasz starszy syn, jest cały przeszczęśliwy. Bardzo nam pomaga i cieszy się, że ma rodzeństwo - opowiada Anna Borkowska, mama trojaczków.

(hs za: UM Gdyni/fot. Magda Śliżewska)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz