Zamknij
REKLAMA

Na jakiej podstawie wiceprezydent Michał Guć twierdzi, że mieszkańcy Wielkiego Kacka wyczekiwali na niepubliczne placówki oświatowe? Radny Marek Dudziński pisze do prezydenta Wojciecha Szczurka

22:26, 06.05.2021 | Mariusz Sieraczkiewicz
Skomentuj
REKLAMA

Marketingu politycznego z całym ogromem tricków i narzędzi propagandowych, nie można odmówić rządzącej od ponad 30 lat ekipie Wojciecha Szczurka. Medialna „sprzedaż” inwestycji (niekoniecznie za pieniądze ratusza) jest w Gdyni okraszona wieloma słowami pełnymi obietnic i deklaracji oraz wizji świetlanej przyszłości.

Ostatnio władza ogłosiła kolejny sukces. Ma nim być powstanie w Wielkim Kacku prywatnej placówki oświatowej, w której funkcjonować ma szkoła podstawowa, przedszkole i żłobek.

- W dniu 19 kwietnia 2021 r. Panowie wiceprezydenci – Bartosz Bartoszewicz oraz Michał Guć wraz z Panem wiceprezesem fundacji „Leśny Instytut Montessori” – Łukaszem Szulcem ogłosili powstanie nowego kompleksu edukacyjnego. Zgodnie z ww. zapowiedzią, w wyniku współpracy samorządu oraz organizacji pozarządowej ma powstać niepubliczny ośrodek kształcenia, w którym znajdować ma się żłobek, przedszkole i szkoła podstawowa. Zgodnie z komunikatem na stronie gdynia.pl, podpisano w tej spawie list intencyjny – mówi gdyński radny Marek Dudziński.

Kompleks powstanie na terenach należących do miasta oraz samej fundacji. Miejsce to uzupełni gdyńską ofertę edukacyjną, przeznaczoną dla mieszkańców tej części Gdyni. Nie ma jednak w komunikacie miasta żadnej informacji o tym, że placówka ta jest odpłatna. A ceny wcale nie są małe.

W przedszkolu działającym przy ul. Balladyny w Gdyni czesne wynosi 1660 złotych, a w szkole podstawowej w Gdańsku 850 złotych.

Należy więc liczyć się z tym, że w nowej placówce w Wielkim Kacku obowiązywać będą podobne opłaty.

Czy zatem jest to szkoła dla wszystkich?

- We wspomnianym komunikacie możemy przeczytać wypowiedź Pana wiceprezydenta Michała Gucia: „(…) Nowa szkoła, przedszkole i żłobek są bardzo potrzebne w tej rozwijającej się części miasta. Inwestycja odpowiada na oczekiwania gdynian z południowych dzielnic Gdyni, ale jej oferta na pewno będzie też atrakcyjna dla dzieci z całego miasta.”. Nie ma wątpliwości, że faktycznie nowe placówki oświatowe są potrzebne na Wielkim Kacku. Szczególnie żłobek i przedszkole. Tym bardziej, że Wielki Kack jest jedną z niewielu (o ile nie jedyną) dzielnicą bez przedszkola publicznego. Dziwi więc decyzja władz miasta o przekazaniu terenu pod budowę placówki niepublicznej. Trudno się również zgodzić z Panem wiceprezydentem dot. tego, że akurat taka inwestycja była wyczekiwana przez mieszkańców z południowej części Gdyni. Myślę, że mieszkańcy Wielkiego Kacka woleliby publiczny żłobek i przedszkole, których tam brakuje – dodaje radny M. Dudziński.

Oczywiście miasto winno zapewnić mieszkańcom również dostęp do placówek komercyjnych, w których za naukę się płaci. Są takie szkoły i przedszkola już w Gdyni. Może okazać się, że będzie ich przybywać. Jednak czy rolą władzy samorządowej jest promowanie prywatnej działalności, kiedy brakuje miejsc w publicznych placówkach?

Czy władze Gdyni postępują tak, by zakryć kolejny duży miejski problem? Nie potrafią zapewnić mieszkańcom dostępu do przedszkoli, planują likwidację samorządowych szkół podstawowych, a z wielkim hukiem ogłaszają prywatną inwestycję.

Radny Dudziński ma wiele wątpliwości. Zresztą nie tylko on. Swoimi spostrzeżeniami podzieli się z nim mieszkańcy Wielkiego Kacka, dla których działanie władz miasta jest zaskoczeniem. Oczekiwali bardziej nowego samorządowego przedszkola, a tu proponuje im się placówkę z ogromnym czesnym.

Jak mocno władze Gdyni muszą już być oderwane od rzeczywistości, że ich wypowiedzi są tak absurdalne? Można podejrzewać, że Samorządność uwierzyła własnej propagandzie, mimo tego, że ta z zaspakajaniem potrzeb mieszkańców miasta nie ma nic kompletnie wspólnego.

Radny Marek Dudziński w swojej interpelacji przedłożył prezydentowi Gdyni następujące pytania:

  • Na jakiej podstawie Pan wiceprezydent Michał Guć twierdzi, że mieszkańcy Wielkiego Kacka wyczekiwali na niepubliczne placówki oświatowe – szkołę podstawą, żłobek i przedszkole?
  • Czy zdaniem Pana Prezydenta na Wielkim Kacku, na terenach należących do Gminy Miasta Gdyni – przy ul. Radosnej 10 powinna powstać niepubliczna, wielopoziomowa placówka oświatowa? Zamiast publicznych, których brakuje – żłobek, przedszkole? Jeśli tak to dlaczego?
  • Proszę w odpowiedzi na interpelację o przekazanie podpisanego w dn. 19.04.2021 listu intencyjnego między przedstawicielami Miasta Gdyni, a fundacją „Leśny Instytut Montessori”.
  • Czy władze miasta planują budowę nowych placówek oświatowych w Wielkim Kacku? Jeśli tak to w jakich lokalizacjach i jakim terminie?
  • Na których działkach należących do Gminy Miasta Gdyni ma powstać wspomniana wyżej placówka?
  • Na jakiej podstawie mają zostać udostępnione tereny miejskie fundacji „Leśny Instytut Montessori”? Proszę o podanie: tytułu udostępnienia – dzierżawa, najem itd.? Okres trwania udostępnienia? Miesięczny koszt udostępniania terenów miejskich?
  • Czy mieszkańcy Gdyni będą mogli nieodpłatnie korzystać z infrastruktury przyszłej niepublicznej placówki oświatowej?
  • Czy dzieci i rodzice będą mogli nieodpłatnie korzystać z usług żłobka, przedszkola i szkoły podstawowej? Jeśli nie, to ile wyniesie czesne?

[ZT]44997[/ZT]

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%