Zamknij
REKLAMA

SKM kupi nowe pociągi bez udziału Urzędu Marszałkowskiego

14.33, 23.09.2022 hs za: SKM Trójmiasto/foto SKM Aktualizacja: 14.48, 23.09.2022
Skomentuj
REKLAMA

Spółka PKP SKM w Trójmieście ogłosiła przetarg na zakup 10 nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych. Pojazdy te mają obsługiwać odcinek Gdańsk Śródmieście – Lębork (linie 250 i 202) oraz mieć możliwość obsługi linii nr: 248, 253, 214, 229 i 201, (tzw. System PKM) po ich elektryfikacji.

Linia 248 - Gdańska Wrzeszcz - Gdańsk Osowa (przez Gdańsk Kiełpinek)

Linia 253 - Gdańsk Rębiechowo - Gdańsk Osowa

Linia 214 - Somonino - Kartuzy

Linia 229 - Pruszcz Gdański – Łeba (przez Otomino, Kartuzy, Lębork)

Linia 201 - Nowa Wieś Wielka – Gdynia Port (przez Bydgoszcz Główną, Wierzchucin, Lipową Tucholską, Bąk, Kościerzynę, Rębiechowo, Gdańsk Osowa, Gdynię Główną).

PKP SKM od 2018 roku ma zapewnione unijne dofinansowanie tego zakupu.

Pierwotnie jego wartość wynosiła 160 mln zł, czyli 50 procent ówczesnej szacunkowej wartości zamówienia. W tym roku dofinansowanie to zostało zwiększone do 64% wartości zamówienia.

PKP SKM zamierza kupić pojazdy o następujących parametrach:

- długość - ok. 75 m,

- 4 człony,

- nie mogą to być pojazdy piętrowe,

- co najmniej 2 drzwi w każdym członie, czyli w całym pojeździe ma być co najmniej 8 drzwi z każdej strony (wielkość i liczba drzwi są dodatkowo punktowane),

- co najmniej 170 miejsc siedzących (z tego max. 10% może być uchylnych) i min. 287 stojących,

- wysokość podłogi przy wejściach do pojazdów - 960 mm. Pojazdy mają mieć wysuwane stopnie umożliwiające korzystanie z peronów o wysokościach od 300 do 960 mm,

- prędkość eksploatacyjna – nie mniejsza niż 140 km/h.

Pojazdy mają być przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych, a także wyposażone m.in. w toalety, klimatyzację, miejsca dla rowerów i gniazda USB oraz 230 V.

Kryteria przetargu:

- cena - 95%

- współczynnik liczby osi napędnych do liczby wszystkich osi w każdym pojeździe - 2,5%

- suma prześwitu pasażerskich drzwi zewnętrznych w każdym pojeździe – 2,5%.

Wraz z pojazdami SKM oczekuje od wykonawcy dostawy sprzętu przeznaczonego do unowocześnienia zaplecza utrzymania taboru.

Oferty można składać do 29 września 2022 r.

Pomimo zapewnionego od 2018 r. dofinansowania projektu ze środków UE, w 2020 r., po dwuletnich negocjacjach, Organizator Przewozów (Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego) zmienił zdanie i nie zgodził się na wpisanie projektu zakupu taboru do kolejnej umowy przewozowej z PKP SKM, jako Operatorem.

Organizator skrócił też czas trwania umowy przewozowej z PKP SKM, która wg wcześniejszych uzgodnień z Operatorem miała zostać podpisana na okres 9 lat (2021 - 2030 r.)

Umowa ta ostatecznie została podpisana na 5 lat (do grudnia 2026 r.)

W reakcji na oświadczenie Organizatora Przewozów, który w grudniu 2020 r. stwierdził, że „Oczekiwanie, że Samorząd Województwa samodzielnie sfinansuje zakup nowego taboru przewoźnika rządowego jest nieporozumieniem” - spółka PKP SKM zaproponowała UMWP przejęcie tego projektu - Urząd Marszałkowski miał kupić nowe pojazdy na własność, współfinansując ich zakup pozyskanym przez PKP SKM unijnym dofinansowaniem, a potem wydzierżawić je PKP SKM.

Przewoźnik wyszedł z założenia, że najważniejsze jest, aby nowe, komfortowe pojazdy mogły służyć pasażerom trójmiejskiej aglomeracji, a kwestią drugorzędną jest, kto będzie ich właścicielem.

Niestety, ta oferta została odrzucona przez Urząd Marszałkowski.

Przez kolejne trzy lata trwały negocjacje i 23 sierpnia 2022 r. UMWP jednak wyraził zgodę na podpisanie aneksu do umowy przewozowej z PKP SKM, co umożliwiło Operatorowi ogłoszenie przetargu na zakup nowych pojazdów. Spółka zdecydowała się na ten krok, gdyż bardzo potrzebuje nowych pojazdów (tabor PKP SKM jest jednym z najstarszych w Polsce) i robi wszystko, by unijne dofinansowanie nie przepadło.

Mało czasu

Trzeba jednak pamiętać, że czasu pozostało bardzo mało - pojazdy muszą zostać zaprojektowane, wyprodukowane i przekazane użytkownikowi, a ich zakup rozliczony do końca 2023 r.

(hs za: SKM Trójmiasto/foto SKM)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

PolemikaPolemika

0 0

W artykule pt. „SKM kupi nowe pociągi bez udziału Urzędu Marszałkowskiego” podpisanym inicjałami „hs”, opublikowanym na łamach portalu mlodagdynia.pl w dniu 23 września 2022 zawarto m.in. takie sformułowania:

„Pomimo zapewnionego od 2018 r. dofinansowania projektu ze środków UE, w 2020 r., po dwuletnich negocjacjach, Organizator Przewozów (Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego) zmienił zdanie i nie zgodził się na wpisanie projektu zakupu taboru do kolejnej umowy przewozowej z PKP SKM, jako Operatorem.”

„W reakcji na oświadczenie Organizatora Przewozów, który w grudniu 2020 r. stwierdził, że „Oczekiwanie, że Samorząd Województwa samodzielnie sfinansuje zakup nowego taboru przewoźnika rządowego jest nieporozumieniem” - spółka PKP SKM zaproponowała UMWP przejęcie tego projektu - Urząd Marszałkowski miał kupić nowe pojazdy na własność, współfinansując ich zakup pozyskanym przez PKP SKM unijnym dofinansowaniem, a potem wydzierżawić je PKP SKM.
Przewoźnik wyszedł z założenia, że najważniejsze jest, aby nowe, komfortowe pojazdy mogły służyć pasażerom trójmiejskiej aglomeracji, a kwestią drugorzędną jest, kto będzie ich właścicielem.”

Z ubolewaniem stwierdzam, że są to zdania nieprawdziwe.

Przede wszystkim trzeba stanowczo podkreślić, że nie było żadnych negocjacji warunków umowy przewozowej pomiędzy PKP SKM i województwem pomorskim w okresie 2018 – 2020. Szczegóły umowy dotyczącej obsługi ruchu aglomeracyjnego w Trójmieście na kolejne lata ustalone zostały dopiero w 2020 roku. Warto też dodać, że to nie spółka PKP SKM proponowała zmianę beneficjenta projektu, a Centrum Unijnych Projektów Transportowych.

Ale co najważniejsze: kiedy w 2018 roku PKP SKM podpisywała umowę z CUPT, deklarowała że ma zabezpieczony wkład własny, czyli środki na realizację tego projektu. Jeśli tak nie było, to wyłącznie na zarządzie spółki spoczywa odpowiedzialność za taką deklarację.

Nie jest też prawdą, że wzięcie kredytu przez PKP SKM musi wiązać się z umową długoterminową. Kiedy kilka lat temu spółka modernizowała posiadane pojazdy, uzyskała kredyt i nie wymagało to wykazania się wieloletnią umową przewozową.

Przypomnę raz jeszcze, że – mając na uwadze problemy PKP SKM związane z zapewnieniem wkładu własnego do planowanego zakupu pociągów - w 2021 roku Samorząd Województwa Pomorskiego proponował rozwiązanie, które umożliwiłoby zakup pojazdów w sposób tańszy i bezpieczniejszy (bez zaciągania kosztownego kredytu). Chodziło o dokapitalizowanie spółki PKP SKM przez wszystkich jej akcjonariuszy. Propozycje tę zgodnie poparły inne pomorskie samorządy, które mają udziały w PKP SKM, a dodatkowo dwa kolejne samorządy, które nie są akcjonariuszami (Reda i Wejherowo) zadeklarowały, że również dołożą się finansowo do tego projektu.

W przypadku przyjęcia tego rozwiązania kwoty rozkładałyby się następująco:
PKP S.A. – 158,35 mln zł
Miasto Gdańsk – 29,93 mln zł
Województwo Pomorskie - 24,24 mln zł
Miasto Gdynia – 18,24 mln zł
Miasto Sopot – 4,99 mln zł
Gmina miejska Pruszcz Gdański – 2,86 mln zł
Gmina miejska Rumia – 1,39 mln zł

Przeciwny tej propozycji był niestety większościowy akcjonariusz, czyli rządowa spółka PKP S.A.
Warto podkreślić, że dokapitalizowanie PKP SKM kosztowałoby budżet pomorskiego samorządu kwotę ok. 25 mln zł. Dla porównania koszt samego kredytu, który PKP SKM chciałaby przerzucić na samorząd to ok. 290 mln zł. To dwukrotnie więcej niż kwota, jaką samorząd województwa planuje wydać ze środków własnych w rozstrzygniętym niedawno przetargu, który pozwoli na zakup większej liczby nowoczesnych pojazdów dla Pomorza, niż deklarowane przez PKP SKM 10 sztuk.

Dziwić może fakt, że ani główny udziałowiec, czyli rządowa spółka PKP, ani żaden państwowy bank przez cztery ostatnie lata nie wsparły spółki PKP SKM w staraniach o zabezpieczenie kredytu na zakup nowych pociągów, a wszystkie realne propozycje samorządu województwa spotykały się odmową. Dziś winę za problemy spółka PKP SKM próbuje zrzucić na samorząd województwa, który ma zaledwie 10 proc. udziałów w spółce PKP SKM.

Michał Piotrowski
Rzecznik Prasowy
Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego 10:43, 24.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%