Zamknij
REKLAMA

Próby samobójcze, stała opieka psychologów. Była gimnastyczka SGA Gdynia udzieliła wywiadu portalowi sport.pl

12:53, 10.09.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz za: sport.pl/foto skeeze/pixabay.com
Skomentuj
REKLAMA

„Dziewczyny rezygnują z gimnastyki poranione, jedna koleżanka ma za sobą próby samobójcze. Ja jestem pod opieką psychologa. Nie wiem, czy do końca życia mi to nie zostanie - opowiada Weronika Berniak, była reprezentantka Polski w gimnastyce artystycznej. Berniak ma niespełna 18 lat, ale już zrezygnowała z kadry i gimnastyki. - To było toksyczne. Boli mnie, że nadal są zawodniczki, które muszą przeżywać to, co ja przeżywałam.” - czytamy w artykule opublikowanym na portalu sport.pl

Kilka lat temu w Szkole Sportowej było głośno o sprawie sądowej, którą trenerka gimnastyki artystycznej założyła o zniesławienie ojcu zawodniczki. On oskarżał trenerkę o mobbing i przemoc psychiczną.

W wyniku konfliktu Weronika Berniak w końcu porzuciła gimnastykę artystyczną. Nie mogła wytrzymać presji i metod stosowanych podczas treningów.

Gimnastyczka była bardzo rokującym talentem. Do Gdyni przeniosła się wraz z rodzicami z Krakowa, gdzie też trenowała gimnastykę artystyczną.

W Gdyni na początku współpraca z trenerką układała się doskonale. Jednak nastąpił moment, w którym coś przestało „grać”.

Będąc uczennicą Szkoły Mistrzostwa Sportowego dostała się do kadry narodowej juniorek.

W obszernym wywiadzie Weronika opowiada o wyżywieniu na zgrupowaniach czy wyjazdach, gdzie wmuszano w nią jedynie ryż zabraniając innych dodatków do obiadu, o tym jak musiała (według jej relacji inne gimnastyczki również) podkradać jedzenie by zaspokoić głód. Dość drastycznie przedstawia kwestię „trzymania” wagi. Szczególnie zwraca uwagę na brak pochwał i motywowania ze strony trenerek, a za to na określanie zawodniczek mianem „idiotek” i „debilek”.

Do słów Weroniki ustosunkowała się trenerka Anna Mrozińska, stwierdziła m.in.:

Przedstawione w przedmiotowym materiale prasowym zarzuty mijają się całkowicie z prawdą. Nie stosuję wobec prowadzonych przeze mnie zawodniczek jakichkolwiek metod szkoleniowych, które wykraczałyby poza granice profesjonalnego treningu, a już tym bardziej praktyk niezgodnych z etyką zawodową lub prawem [...] Jeśli chodzi o sytuacje trudne, takiej jak kontuzja, jestem w stałym kontakcie z lekarzem kadry, który decyduje o rodzaju leczenia i rehabilitacji. Moja współpraca z zawodniczkami oparta jest na zaufaniu, jeśli są gotowe do treningu, to same to zgłaszają, nigdy nie uczestniczą w nim pod jakąkolwiek formą przymusu.”

Więcej w wywiadzie: https://www.sport.pl/inne/7,64998,26260241,kolezanka-ma-za-soba-proby-samobojcze-ja-jestem-pod-opieka.html?fbclid=IwAR2la3IdM9d7AICaUIfy0KsfOMPmQ76euQrw6htzlz3hGjYS7Y1B01v3RRA#s=SMT_Link_1&_ga=2.249588870.1843545926.1599720370-228576687.1599720370

 

 

 

(Mariusz Sieraczkiewicz za: sport.pl/foto skeeze/pixabay.com)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (13)

GoniaGonia

1 1

Przecież prezydent zlikwidował gimnastykę w Gdyni, więc juz po krzyku. Szkoda tych dzieci, że takie wredne baby się pastwiły nad nimi 13:39, 10.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

EwaEwaEwaEwa

4 0

Już wiele razy mówiło się o tym co dzieje się w szkole sportowej. Nikt nic nie robił. W Urzedzie zamiatali pod dywan. A teraz sie wylało na całą Polskę. W ładnym świetle to stawia naszą Gdynię. Prokuratura powinna zbadac sprawę. I wyjasnić co tam się działo i dzieje. Przecież te gimnastyczki to małe dziewczynki. Co robią ich rodzice? Godza się na takie traktowanie? 13:43, 10.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GruszkaGruszka

4 0

Pamietam Werkę jak przyjechała do Gdyni trenować z „dobra” trenerką. Miała pasje i iskry w oczach. Pani Trener Anna Mrozińska jest córka Pani Trener Marii i w dzieciństwie jak i w życiu dorosłym niewiele widziała poza sala treningowa oraz „radzieckimi” metodami trenowania. Potwierdzam, bo przez 6 lat słyszałam aż na korytarzu jej krzyki, naigrywanie się z dzieci, poniżanie.... Zreszta nie ona jedna tam bezkarnie działała i wdrażała swoje metody.
Problem w tym, ze miasto nic z tym nie robiło, a teraz nagle wolno o tym mówić. Moje komentarze kilka lat temu usuwano o blokowano jak pisałam, ze przywiązały dziewczynkę skakanka do drążka „za karę”. Zreszta matki, które posyłają tam dzieci wiedziały co się działo i godziły się na to. Ja sama równie do pewnego momentu się na to godziłam. 14:19, 10.09.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

AgnieszkaAgnieszka

0 0

Potwierdzam to, co pani napisała - moja córka tylko przez rok wytrzymała w grupie trener Anny Mrozińskiej - po tym, jak usłyszałam krzyk trenerki, ze zaraz zacznie wyrzucać przez okno te, którym się dziś nie chce podczas treningu, stwierdziłam, ze to nie miejsce dla mojego dziecka. Podczas konfrontacji z trenerką - tak jak w tym wywiadzie - zaprzecza, ze cokolwiek takiego miało miejsce.... 16:53, 10.09.2020


Flower1609Flower1609

0 0

niestety polska GA nie pokazuje ŻADNYCH wyników na arenie międzynarodowej. Tak ze nie ma mowy o "dobrych juniorów w różnych dyscyplinach, którzy zdobywają mistrzostwa europy a nawet świata" (u seniorów tak samo). Tak ze proszę nie porównać... 05:53, 15.09.2020


nikanika

3 0

Pani Anna Mrozinska to typowa ofiara nieszczesliwego i utraconego dziecinstwa. To nieszczesliwa osoba, nie lubiaca siebie samej. Nie lubila dzieci, ktore trenowala, a im ladniejsza i szczesliwsza dziewczynka tym bardziej ja irytowala. Taka osoba nie powinna miec kontaktu z dziecmi. Ale rodzice przyprowadzali tam swoje corki dobrowolnie. Placzace dziewczynki, ktore nie chcialy isc na trening. Bolal *%#)!& wymiotowaly ze stresu. Rodzicow zreszta tez nie traktowala dobrze. Opryskliwa i bezczelna. Teraz dopiero mozna to powiedziec?? To smutne bo wiele lat wczesniej kilka razy mojekomentarze byly blokowane jak jeszcze moja corka przechodzila przez to pieklo. Wszelkie proby interwencji byly wyciszane. Pan Berniak musial przepraszac........ Teraz nagle zebraly sie czarne chmury nad paniami trenerkami.......... 23:15, 10.09.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Niemiec Niemiec

1 0

Nigdy zadnej reakcji ze strony władz nie było. Malo tego, one dostawały wsparcie i zielone światło na swoje poczynania. Kryte przez UM oraz przez panią starsza Mrozińska - prezeske. To skandal i należy w końcu coś z tym zrobić. 13:13, 11.09.2020


KolaKola

1 0

Dokladnie!!! Moja corka jak trenowala, mowila "alez ona musiala miec straszne dziecinstwo, skoro jest taka osoba..." no coments 22:32, 11.09.2020


TeoTeo

3 1

Z tym SGA cały czas coś złego sie dzieje. Tyle się słyszało o kwestiach skarg rodziców na trenerkę P. Podobno nawet do rzecznika praw dziecka. Miasto cały czas wiedziało co dzieje się w szkole, wiedział dyrektor Prusak. I nikt nic nie robił. To oni powinni ponieść odpowiedzialność za tę przemoc w stosunku do dzieci. Tam na poważnie powinna wejść prokuratura i prześwietlić wszystko na przestrzeni 20 lat. 10:33, 11.09.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

GolikGolik

0 0

Trenerka P. do dnia dzisiejszego nie poniosła konsekwencji za swoje chamskie zachowanie w stosunku do dzieci jak i do dorosłych. One tam wszystkie są na odstrzał ale nigdy nie było reakcji ani wsparcia ze strony władz. Tyle talentów zmarnowały, bo dziewczyny podchodziły. Ma trenerkę M. i trenerkę P. bylo mnóstwo skarg, a one dalej robią co chcą w Rumii. 13:08, 11.09.2020


KolaKola

1 0

Juz kolejny raz walkowany jest ten temat i moze tym razem ktos sie w koncu za to zabierze i naglosni.
Te "trenerki" nadal pracuja przeciez....
Nie ma wytlumaczenia dla Pani M., bo teksty "co ja ci takiego zrobilam" czy "czy ja jestem az taka zla" to szantaz emocjonalny.
Ta kobieta jest niestabilna emocjonalnie , zreszta nie mozna sie dziwic.... Ale dziwi fakt, ze tyle lat pracowala z dziecmi i gnebila je.... 22:40, 11.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Flower1609Flower1609

0 0

i po co to wszystko - jeżeli polskie gimnastyczki GA nie dostali nawet mandatu na IO 2020? nie mieli wystarczających wyników do tego. coś nie tak w GA w Polsce. 05:59, 15.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kasiulekkasiulek

0 0

Tyle komentarzy potwierdzających to co sie dzieje w SGA Gdynia, ale to nigdy się nie skończy jak nikt o tym nie będzie głośno mówić . Ta młoda dziewczyna sama nic nie wskura jak nie znajdzie się nikt odważny żeby o tym mówić podpisując się swoim nazwiskiem i być dumnym że się pomogło ofiarom a nie wspierać zło. Gdzie sumienie wszystkich którzy pozwalają na to latami . Dlaczego jest taka zmowa milczenia . Tyle cierpienia które odbija się i zostawia rany na całe życie i dorośli sie na to zgadzają. Co się dzieje ze społeczeństwem że tylko nastolatka potrafi walczyć a reszta tylko się przygląda. Jestem w szoku jakim cudem tyle lat się im to udaje Szok 14:25, 15.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA