Zamknij
REKLAMA

Debiut Frasunkiewicza w Anwilu zakończony porażką z Treflem

19:26, 07.01.2021 | hs za: plk.pl/foto Andrzej Romański
Skomentuj
REKLAMA

W poniedziałek, 4 stycznia, Asseco Arka Gdynia za porozumieniem stron rozwiązała umowę z trenerem Przemysławem Frasunkiewiczem. Już we wtorek trener pojawił się na treningu Anwilu Włocławek...

[ZT]43547[/ZT]

W środę zadebiutował jak trener Mistrza Polski, któremu w tym sezonie stanowczo nie idzie. Prowadzony przez niego Anwil, na wyjeździe uległ drużynie z Sopotu. Podobnie jak kilka dni temu Asseco Arka, która musiała uznać wyższość sopockiej drużyny przegrywając 71:100.

Trefl Sopot zagrał świetnie w drugiej połowie i pokonał Anwil Włocławek 96:83 w zaległym spotkaniu 18. kolejki Energa Basket Ligi.

Początek spotkania był bardzo wyrównany. Świetnie radził sobie Ivica Radić, ale z drugiej strony wyróżniali się Karol Gruszecki i Nuni Omot. Drużyna będąca na prowadzeniu zmieniała się właściwie co akcję - czy to w wykonaniu Rotnei Clarke’a, czy Pawła Leończyka. Ostatecznie dobitka tego ostatniego sprawiła, że po 10 minutach było 29:27. Druga kwarta była podobna - ofensywna i zacięta. Później jednak obie drużyny zdecydowanie się “uspokoiły”, a Anwil uciekał nawet na sześć punktów po trójce Przemysława Zamojskiego. Trefl szybko odrobił te straty, a kluczową postacią był T.J. Haws. Amerykanin najpierw doprowadził do remisu, a później dał swojej ekipie prowadzenie 47:45 na koniec pierwszej połowy.

W zespole trenera Marcina Stefańskiego na początku trzeciej kwarty świetnie prezentował się Nuni Omot, a dzięki trafieniu Martynasa Paliukenasa uciekał nawet na dziewięć punktów. Straty starał się odrabiać Clarke, ale Trefl kontrolował wydarzenia na parkiecie. Kilka kontr w wykonaniu gości pozwoliło im wrócić do gry. Jak się okazało - tylko na chwilę. Odpowiedział na to trójkami Haws, a po 30 minutach było 76:66. W kolejnej części spotkania bardzo dobrze prezentowali się Karol Gruszecki i Dominik Olejniczak - po akcji 2+1 tego drugiego przewaga wzrosła do 16 punktów. Anwil nie potrafił znaleźć na to odpowiedzi. Ostatecznie sopocianie zwyciężyli 96:83.

Najlepszym graczem gospodarzy był Karol Gruszecki z 24 punktami, 3 zbiórkami i 4 asystami. W ekipie gości wyróżniał się Ivica Radić z 22 punktami i 7 zbiórkami.

(hs za: plk.pl/foto Andrzej Romański)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA