Zamknij
REKLAMA

Iskra AMW Gdynia o krok do zwycięstwa z MKS Kusy Szczecin

08:46, 12.10.2021 | hs za: KS Iskra AMW/foto Adam Szydło
Skomentuj
REKLAMA

9 października Iskra AMW Gdynia zagrała bardzo dobry mecz z MKS Kusy Szczecin. Dziewczyny były o włos przed zrobieniem nie małej niespodzianki. Mecz jednak zakończył się nieznaczną różnicą bramek - 30:33 na korzyść gości. 

- Pierwsza połowa bardzo dobra w ataku i obronie. Myślę ze na koniec nasza skuteczność zrobiła różnicę. Zabrakło spokoju i zimnej głowy, i przez to zrobiłyśmy za dużo błędów technicznych i przeciwnik to wykorzystał. Jestem bardzo dumna z drużyny - powiedziała Loredana Matyka rumuńska rozgrywająca Iskry, była zawodniczka Vistalu Gdynia.

Pierwsza część meczu rozpoczęła się rzutem karnym szczeninianek po faulu skrzydłowej Iskry, Justyny Zagrodzkiej, która otrzymała za to karę 2 min. Mimo osłabienia Iskra nie dała sobie rzucić żadnego gola, co więcej, rzuciła trzy bramki pod rząd i wyszła na prowadzenie. W 4 minucie meczu wynik wyglądał bardzo obiecująco. Gdynianki wygrywały 3:1. W 8 minucie wyszły na 3-bramkowe prowadzenie co dawało wynik 6:3. W tej samej minucie meczu karę 2- minutową dostała skrzydłowa, Magdalena Sulima-Pliszka. Dziewczynom ze Szczecina udało się wykorzystać przewagę i doprowadziły do remisu jednak na krótko. Gdy Iskra wyszła na kolejne 2-bramkowe prowadzenie, w 14 minucie meczu skrzydłowa naszej drużyny, Elżbieta Flis, dostała czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie i Gdynia po raz kolejny grała w osłabieniu.

Drużyna MKS Kusy Szczecin doprowadziła do remisu jednak w 17 minucie to błąd popełniła zawodniczka gości i  została wykluczona na 2-minutową karę. Gdynianki od razu to wykorzystały i wyszły na kolejne już 3-bramkowe prowadzenie, co dawało wyniki 15:12. Małe rozkojarzenie w końcówce pierwszej połowy i 2-minutowa kara w 27 minucie kołowej Iskry, Magdaleny Szczęsnej, doprowadziły do remisu. Pierwsza część zakończyła się wynikiem 19:19. Trzeba jednak zauważyć, że przez całe 30 minut to Iskra AMW Gdynia dyktowała grę i nie dała ani razu gościom wyjść na prowadzenie. 

Druga połowa zaczęła się dosyć nerwowo. Dziewczyny ze Szczecina również pokazały, że potrafią walczyć i w pierwszych 9 minutach zbudowały 3-bramkowa przewagę. Kolejne minuty należały do rozgrywającej z Gdyni, Loredany Matyki, która rzuciła 7 bramek pod rząd. Wypracowana przewaga została zachwiana przez karę 2-minutową kołowej Iskry, Klaudii Gzik - Marcińskiej i dziewczyny z MKS Kusy Szczecin wyszły na prowadzenie.

W 57minucie doszło do spięcia między zawodniczkami obu drużyn, Magdaleny Sulimy-Pliszki z Gdyni oraz Oliwii Piotrowskiej ze Szczecina, przez co obie dziewczyny dostały 2-minutowe kary. Końcówka meczu należała do MKS Kusy Szczecin i to goście opuścili Gdynię z wygraną 33:30.

Najwięcej bramek w drużynie Iskry AMW Gdynia rzuciła Loredana Matyka (11) i Honorata Tadajewska (6) a w drużynie MKS Kusy Szczecin Piotrowska Oliwia i Kuźmińska Paulina (po 9). 

Na wyróżnienie zasługuje również bramkarka Iskry AMW Gdynia, Nina Gosławska, która obroniła wiele kluczowych sytuacji, czym przyczyniła się do wyniku. 

Kibice byli jak zawsze niezawodni, ale trudno się im dziwić skoro mecz był naprawdę bardzo emocjonujący. 

Już w sobotę (16.10.21r) o godzinie 17 Iskra AMW Gdynia podejmie również na swoim boisku SPR GKS PG Żukowo. Mecz odbędzie się przy ulicy Śmidowicza 69 w Gdyni. 

Zapowiada się zacięta walka gdyż drużyna z Żukowa ma na swoim koncie, tak samo jak Iskra, jedno zwycięstwo i dwie porażki. Co więcej, obie drużyny pokonały Politechnikę Koszalińską z takim samym wynikiem końcowym (24:20). Najwięcej bramek w drużynie gości rzuca Wiktoria Kołatką. Wielkie emocje gwarantowane. Serdecznie zapraszamy na mecz. 16.10 godzina 17, ul. Śmidowicza 69 Gdynia.

(hs za: KS Iskra AMW/foto Adam Szydło)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

MatraxMatrax

3 0

Brawo dziewczyny z Iskry! Niestety gra szczecinianek, zwłaszcza w końcówce drugiej połowy, bardzo nieczysta, zaczepna, nakierowana na częste przerywanie gdy... 13:34, 12.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BumblebeeBumblebee

2 0

Dziewczyny grały rewelacyjnie, niestety zachowanie szczecinianek jak pisał poprzednik pod sam koniec gry, było bardzo niesportowe, co wyprowadziło nasze zawodniczki z równowagi i doprowadziło do straty punktów. Wielkie brawa dla naszych iskierek za grę! 13:51, 12.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%