Zamknij
REKLAMA

Parkrun Gdynia ma już 10 lat

22:16, 22.10.2021 | hs za: GCS/blog.parkrun.com/foto Oliwia Wielgos
Skomentuj
REKLAMA

445 biegów – latem i zimą, wiosną i jesienią, w słońcu i deszczu, w upale i mrozie, z wiatrem i pod wiatr  – niezależnie od wszystkiego. Taki jest parkrun – jedyny w swoim rodzaju.

pakrun – jedyny w swoim rodzaju

Ponad 4,3 tysiąca uczestników z co najmniej jednym biegiem lub marszem. Wśród nich tacy poniżej 10 roku życia i tacy powyżej 80 lat. Bilans 45 tysięcy „osobobiegów" i ponad 6 tysięcy rekordów osobistych osiągniętych przez zawodników z 350 klubów biegowych. To wszystko przygotowane łącznie przez 530 wolontariuszy, którzy stanowią fundament i opokę parkunu. Do tego wszystkiego trudna do wyobrażenia i niemożliwa do oszacowania i zliczenia ilość pozytywnej energii, dobrych emocji, endorfin, radości, uśmiechów, nowych znajomości czy nawet przyjaźni. Taki jest pakrun – jedyny w swoim rodzaju.

– Te liczby najlepiej obrazują potęgę tego niesamowitego zjawiska biegowego, jakim jest gdyński parkrun – mówi dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu, Przemysław Dalecki i dodaje – I to wszystko za darmo, bez wpisowego, za symboliczne „dziękuję”.

Ponad setka pobiegła na 10 urodziny

Jubileuszowe, dziesiąte urodziny parkrunu uczciło 139 osób, wśród których przybyło wielu dawno nie widzianych weteranów, sporo nowych uczestników, a także goście z innych lokalizacji, w tym liczne ekipa z Tczewa, która przyjechała specjalnie wynajętym autokarem. Było „na bogato”. Na uczestników czekał parkrunowy urodzinowy bufet, gdzie uczestnicy raczyli się jeszcze ciepłymi rogalikami . W trakcie trwania imprezy można było wpisać się do specjalnie zakupionej na tą okazję księgi pamiątkowej.

Zwycięzcą jubileuszowej edycji gdyńskiego parkrunu został Szymon Bloch, który uzyskał na tej trasie swoje parkrunowe PB wynoszące od soboty 17 minut i 6 sekund. 29 sekund za Szymonem finiszował Andrzej Tocha, a na trzeciej pozycji uplasował się Tomasz Henryk Bagrowski, który linię mety przeciął równo minutę za zwycięzcą.

Wśród kobiet zwyciężyła Kamila Szulc z czasem 20:07. Druga dobiegła Claudia Kłopotek, mijając linię mety po 22 minutach i 16 sekundach. Na najniższym stopniu podiom stanęła Beata Witkowska, która na przebiegnięcie 5 km trasy potrzebowała 23 minut i 2 sekund.

Jak to się wszystko zaczęło

Kiedy jesienią 2011 roku na linii startu pierwszej polskiej lokalizacji: parkrun Gdynia stanęło pięciu uczestników, nikt nie był w stanie przewidzieć, jak potoczą się nad Wisłą losy tej globalnej inicjatywy. Obecnie mija dziesięć lat od momentu inauguracji parkrun Polska, która miała miejsce 15 października, a uczestniczki oraz uczestnicy mają do wyboru ponad 80 lokalizacji rozsianych na północy, południu, wschodzie i zachodzie kraju.

Co zmieniło się w parkrun Polska na przestrzeni tych dziesięciu lat?

Koordynator krajowy, Jakub Fedorowicz, który przyprowadził parkun z Anglii do Polski, wspomina, że była to przede wszystkim zmiana ideowa. Spotkania, które początkowo miały charakter rywalizacji sportowej, po pewnym czasie stały się miejscem promowania aktywności fizycznej niezależnej od posiadanej formy. W tym kształcie parkrun rozwija się w Polsce do dziś, gromadząc na swych trasach nie tylko szybkobiegaczy, ale również truchtaczy, osoby maszerujące z kijkami, rodziców z dziećmi, a także seniorów.

Wróćmy jednak do początków. Obok Wielkiej Brytanii i Irlandii, Danii, Nowej Zelandii i niemal równocześnie z Australią Polska była piątym krajem, jednocześnie pierwszym w tej części Europy, w którym zagościła inicjatywa polegająca na organizacji bezpłatnych biegów i marszów z pomiarem czasu na dystansie pięciu kilometrów. parkrun okazał się istotnym novum na polskiej arenie wydarzeń rekreacyjno-sportowych i rozpoczął swą wędrówkę z miasta do miasta, gromadząc entuzjastów spotkań organizowanych przez uczestników dla uczestników.

Gdynia była pierwsza

Jak wspomina Jakub Fedorowicz:

Inicjatywa rozwijała się stopniowo. Z Gdyni, gdzie w 2011 utworzono pierwszą lokalizację, parkrun w kolejnym roku powędrował do sąsiedniego Gdańska, następnie do Łodzi oraz Poznania. Z końcem 2013 roku w naszym kraju funkcjonowało już 10 lokalizacji parkrun, a w okresie kolejnych dwunastu miesięcy na polskiej mapie parkrun pojawiło się następnych 5 miejsc. W 2015 roku, w którym liczba lokalizacji wzrosła z 15 do 30, parkrun rozwinął skrzydła na dobre i do marca 2020, kiedy to nasze spotkania zostały zawieszone w związku z pandemią, uczestnicy mogli cieszyć się udziałem w parkrun w 74 lokalizacjach. Powrót na trasy parkrun w czerwcu 2021 roku zaowocował także narodzinami kolejnych ośmiu lokalizacji, dając sumę 82 miejsc naszych cosobotnich spotkań.

Wędrując palcem po mapie polskich lokalizacji parkrun zaczynamy od północy, a w zasadzie od północnego zachodu. Zwiedzając nasze malownicze wybrzeże, wzdłuż którego prowadzi droga rowerowa, ruszamy z parkrun Szczecin, aby stamtąd udać się na parkrun Świnoujście, a potem już prosto na parkrun Kołobrzeg.

Więcej przeczytacie na stronie: https://blog.parkrun.com/pl/2021/10/13/10-lat-parkrun-w-polsce/

Kolejna edycja parkrun Gdynia odbędzie się tradycyjnie w sobotę punktualnie o godzinie 9:00.

(hs za: GCS/blog.parkrun.com/foto Oliwia Wielgos)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%