Zamknij
REKLAMA

Artyści Globaltiki 2021

23:33, 05.06.2021 | hs za: Globaltica
Skomentuj
REKLAMA

W tym roku podróż po świecie odbędziemy, nie opuszczając Polski. Na festiwal organizatorzy zaprosili artystów tworzących w naszym kraju, którzy w swojej muzyce spoglądają bardzo szeroko, a także takich, którzy polską tradycję przekładają na muzyczny język XXI wieku.  

"Nie spotkamy się jak zaplanowaliśmy rok temu, między 15 a 18 lipca, lecz dwa tygodnie wcześniej, a nasze spotkanie potrwa dwa dni - 2 i 3 lipca. Tegoroczna edycja będzie wyjątkowa z wielu powodów. Trwająca pandemia wywróciła dotychczasowy świat do góry nogami i przywróciła wagę lokalnym społecznościom. Nasz festiwal jest bardzo związany z Gdynią, ale czuliśmy, że w tym roku możemy ten związek podkreślić jeszcze bardziej.

Zaprosiliśmy tylko artystów tworzących w Polsce. Nasza scena muzyczna jest silna. Przez lata staraliśmy się pokazać bogactwo kultur świata, w 2021 pokażemy to bogactwo z trochę innej strony. Pozwoliliśmy sobie na odrobinę szaleństwa w doborze wykonawców. Część już znacie z poprzednich edycji Globaltiki, dla części będzie to pierwszy występ na naszej scenie. Będą też zajęcia dla dzieci, joga, filmy - to, co kochacie w naszym festiwalu.

Obiecujemy, że będzie to edycja godna zapamiętania. Mamy nadzieję, że mimo zmiany terminu festiwalu spotkamy się wszyscy (z zachowaniem reżimu sanitarnego) na Kolibkach. Już niedługo podamy wszystkie szczegóły dotyczące tegorocznej edycji!" - informują organizatorzy.

Odwiedzimy Senegal z Mamadou & Sama Yoon, Turcję z MLDVA, Jemen z Rasm Almashan, Portugalię z Joao de Sousa, Ukrainę z Dagadaną, przyjrzymy się zapomnianemu mikroregionowi Urzecza z Kapelą ze wsi Warszawa, zatańczymy szaleńczo z Fanfarą Awantura do dźwięków prawdziwie polskiego techno oraz zamieszamy kultury świata z Dikandą, legendą polskiego world music.

João de Sousa – urodzony w Portugalii, od 2006 roku mieszka i tworzy w Polsce. Ceniony wokalista, gitarzysta i kompozytor. Jego luzofońskie korzenie w znacznym stopniu wpływają na muzykę jaką tworzy i wykonuje, choć fascynacje innymi gatunkami – jazzem, world music czy muzyką alternatywną, swobodnie oddalają go od fado. Inspiracji poszukuje wszędzie – w muzyce elektronicznej, hip-hopie, reggae – przekształcając ich elementy na własny muzyczny język. Współpracował m.in.: z Andrzejem Smolikiem, zespołem Mikromusic, czy z Arielem Ramirezem. Jego piosenki znalazły się na radiowej płycie "RAM Cafe vol. 7" oraz albumie "Siesta vol. 11" Marcina Kydryńskiego. Wraz z triem Bastarda nagrał album Fado, reinterpretujący portugalską tradycję. João ma na swoim koncie pięć autorskich płyt. Najnowsza, “Furacão”, ukazała się w kwietniu 2021 i jest nowym otwarciem w karierze muzyka. Bliżej na niej do Sao Pauli i Rio de Janeiro niż do Lizbony. Właśnie z tym materiałem João wystąpi na tegorocznej Globaltice.

 

FANFARA AVANTURA - Polskie melodie ludowe w rytmach techno, na dodatek zagrane przez orkiestrę dętą!? Mózgiem projektu jest Michał Fetler, znany z Jazzbandu Młynarski Masecki i grupy Polmuz, który ze swą orkiestrą stworzył klubowe bomby, równocześnie zachwycające słowiańskim liryzmem i porywające surowym jazzowym sznytem.

Prawdziwie Polskie Techno to zupełnie nowy garnitur orkiestry dętej Fanfara Awantura, kojarzonej dotychczas z estetyką bałkańsko-punkową. Po wielu latach udawania Cyganów, nadszedł czas na swoisty coming-out i objawienie prawdziwie nafutrowanego, techno-polo-futurystycznego oblicza. Tradycyjna, na pozór, orkiestra dęta zaskoczy teraz biegłością w stylach Rave, Psytrance, Progressive, Minimal czy Detroit Techno, choć zagrane z klubową werwą utwory na motywach polki czy walcerka zdradzają, że awanturniczy tech-załoganci obeznani są też zarówno z muzyką Gorana Bregovica, Brandt Brauer Frick, jak i rozwibrowanym tanecznie jazzem gigantów z The Comet Is Coming i Sons Of Kemet.

 

DIKANDA - powstały w Szczecinie, uznany szczególnie na zagranicznym rynku muzycznym zespół grający world music. W swojej twórczości Dikanda stawia na autentyczność stylu – poszukuje nowych nurtów i większość utworów jest oryginalnymi kompozycjami. Muzyczne inspiracje czerpie z tradycyjnych, folkowych brzmień szeroko rozumianego orientu – od Bałkanów, przez Izrael, Kurdystan, Białoruś po Indie. W ich utworach można usłyszeć głównie brzmienia bałkańskie i cygańskie. Zespół istnieje od 1997 r. Dikanda ma w swoim dorobku 7 płyt – w tym DVD Live nagrywane w zakopiańskim Teatrze Witkacego; setki koncertów (głównie w Niemczech, Austrii i Szwajcarii, ale również w Rosji, Indiach oraz w USA), zdobyli także liczne nagrody – w tym „Płyta roku” niemieckiego czasopisma „Folker” przyznana w 2005 roku za „Usztijo”. Koncerty Dikandy to niezwykle emocjonalna podróż po etnicznych brzmieniach, żywiołowe spotkanie pełne energii, charyzmy, prawdziwych uczuć. Charakterystyczne dla Dikandy jest tworzenie nowych słów w tekstach utworów, w ten sposób powstał oryginalny język grupy – „dikandisz”. Najważniejszy w twórczości zespołu jest przekaz, który jest relacją między artystami a publicznością.

 

RASM AL MASHAN - polsko-jemeńska artystka z Lipnicy Wielkiej w gminie Korzenna, wychowana w podsądeckiej wsi artystka jest córką Polki i Jemeńczyka, stąd egzotyczne dla polskiego ucha imię i nazwisko. Jej najnowsza płyta „Yemenia” jest "o zwykłym dniu w Jemenie, mówi o kobietach jemeńskich, które są bardzo silne i odważne, a które nie są jeszcze tak doceniane i nie mają takich praw, jakie powinny" – jak wyznaje piosenkarka.

Rasm jest autorką tekstów i kompozytorką o oryginalnej ciemnej i intrygującej barwie głosu, wierna orientalnym i afrykańskim inspiracjom. W jej utworach słychać wpływy etno, czerpie z orientalnych, arabskich, afrykańskich inspiracji. W Nowym Sączu współtworzyła zespół Kultura de Natura. Śpiewała także z grupą z Sooomood. Występowała gościnnie z legendarnym polskim zespołem jazz-rockowym „Laboratorium”.

 

KAPELA ZE WSI WARSZAWA - Grupa istnieje od 1997 roku. Na jej repertuar składają się awangardowe interpretacje muzyki tradycyjnej, szeroko pojętego terenu Mazowsza, ukochanej krainy Chopina. Mimo wierności tradycyjnym technikom gry i śpiewu, pełne inwencji wykonania dawnych utworów brzmią zaskakująco awangardowo i są w pełni zrozumiałe dla współczesnego odbiorcy. Choć w instrumentarium kapeli słyszymy tradycyjne instrumenty - skrzypce, cymbały, barabany - brzmią one wyjątkowo nowocześnie, a muzycy nie boją się zestawiać ich choćby z dj'ami. Kapela jest obecnie jednym z najbardziej cenionych i znanych polskich zespołów folkowych na świecie. Zdobyła wiele nagród na polskich i zagranicznych festiwalach. W roku 2004 Radio BBC 3 wyróżniło grupę prestiżową nagrodą Awards for World Music w kategorii "Newcomer". Ich najnowszy album, “Uwodzenie” poświęcony jest mikroregionowi Urzecza, położonego wzdłuż Wisły, od Góry Kalwarii aż po warszawskie Siekierki.

 

DAGADANA znakomicie łączy elementy kultury ukraińskiej i polskiej za pomocą jazzu, elektroniki czy world music. Zespół powstał w 2008 roku. Powołały ją do życia: poznanianka Daga Gregorowicz i pochodząca ze Lwowa Dana Vynnytska. Niebawem dołączył do nich kontrabasista Mikołaj Pospieszalski. Od pewnego czasu za rytmiczne struktury odpowiadają wymiennie Frank Parker lub Bartosz Mikołaj Nazaruk. Chociaż sercem ich muzyki są ludowe pieśni z Polski i Ukrainy, to muzycy bardzo otwarci są na elementy pochodzące z tradycji innych kultur. Wydany w kwietniu 2021 „Tobie” to ich piąty album. Powstał z potrzeby przebudzenia życzliwości i dzielenia się Dobrem ze Wszystkimi ponad wszelkimi podziałami nie tylko od święta. To album, na którym słychać bogactwo stylistyczne, wynikające z wędrówek po różnych krajach oraz otwartości na łączenia muzycznych światów z szacunkiem dla swoich korzeni. Ludowe melodie, transowość i wielogłos korespondują z jazzowym groovem, improwizacjami, taneczną elektroniką.

 

MAMADOU & SamaYoon to niezwykle wciągające, rytmy z pogranicza etnofolku, afrobeatu, orientu, jazzu i reggae które hipnotyzują i porywają do tańca.

Zespół powstał z inicjatywy Mamadou Dioufa, charyzmatycznego senegalskiego artysty mającego na koncie kilka płyt z takimi artystami jak Włodzimierz Kiniorski czy Voo Voo, oraz saksofonisty Grzegorza Rytki (DAAB, Szwagierkolaska) którzy zaprosili do współpracy muzyków grających na co dzień w znanych, polskich zespołach, takich jak T.Love, Daab, Kapela ze Wsi Warszawa czy Kayah & Transoriental Orchestra.

W wyniku spotkania tak wielu, różnorodnych osobowości muzycznych, narodził się multikulturowy, profesjonalny i kompletny artystycznie projekt, który wnosi świeży, słowiańsko-afrykański powiew na światową scenę muzyczną.

 

MLDVA zaczynali jako didżejski duet grający imprezy z muzyką bałkańską. Tomasz Jurecki i Grzegorz Dąbek wywodzą się ze środowiska hiphopowego, obaj zakochali się w brzmieniach tureckich winyli z lat 60. i 70. Dziś MLDVA jest sekstetem grającym bez wspomagania komputerów i sampli, z dwoma Turkami na pokładzie - wokalistą Ulasem Çibukiem i Çnarem Timurem grającym na gitarze i baglamie. MLDVA swój materiał opiera na ludowych i popowych klasykach, rearanżują je, sklejają kilka utworów w jeden. Pierwsze nagrania sekstetu zbliżają się dużymi krokami, na razie można ich słuchać tylko na koncertach. W tym na tegorocznej Globaltice

(hs za: Globaltica)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%