Zamknij
REKLAMA

Nadchodzi święto polskiego kina #wGdyni

12:12, 14.09.2021 | hs za: UM Gdyni/fot. Przemysław Kozłowski
Skomentuj
REKLAMA

Już tylko tydzień dzieli nas od 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Święto rodzimej kinematografii rozpocznie się 20 września i potrwa sześć dni. W tym czasie w Gdyni będzie można poczuć filmowy klimat i magię ekranu. Program festiwalu będzie bogaty i każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. O tym, na co mogą liczyć widzowie, mówili goście konferencji prasowej, która odbyła się w poniedziałek, 13 września w Gdyńskim Centrum Filmowym.

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych to stały punkt w kulturalnym kalendarzu Gdyni. Co roku przyciąga gwiazdy i wybitnych twórców. Dla miłośników kina to prawdziwe filmowe święto, podczas którego mogą zobaczyć najlepsze dzieła polskiej kinematografii. Nie inaczej będzie tym razem.

W ubiegłym roku wydarzenie wyjątkowo miało charakter branżowy i odbyło się online. Oczywiście wszystko z uwagi na pandemię. W tym roku festiwal wraca do stacjonarnej formuły. Widzowie będą mogli zasiąść w kinowych fotelach i pogrążyć się w filmowych seansach. Pokazy będą się odbywać w kinie Helios w Centrum Riviera, Gdyńskim Centrum Filmowym oraz na Nowej Scenie Teatru Muzycznego w Gdyni. Jednak część filmów konkursowych oraz produkcji z sekcji pozakonkursowych będzie można zobaczyć również online, na platformie VOD Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Jaki jest plan na 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych? O tym opowiedzieli goście konferencji prasowej, która odbyła się w poniedziałek, 13 września w Gdyńskim Centrum Filmowym. Wzięli w niej udział: Wojciech Szczurek – prezydent Gdyni, Leszek Kopeć – dyrektor Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, Tomasz Kolankiewicz – dyrektor artystyczny Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni oraz Adam Kasprzyk – rzecznik prasowy Grupy Lotos, która jest partnerem festiwalu.

– Bardzo się cieszę, że tegoroczna edycja festiwalu odbędzie się w normalnej formule. To przede wszystkim okazja do tego, żebyśmy mogli poczuć atmosferę filmowego święta. Goście festiwalu, liczne spotkania, wystawy, projekcje festiwalowe – to zapowiedź szczególnego czasu dla gdynian. Wiem, że wielu z nas bardzo lubi ten czas i chętnie uczestniczy w wydarzeniach. Przed nami fantastyczne filmowe święto w Gdyni – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

– Wygląda na to, że tym razem uda nam się przeprowadzić festiwal tutaj, w Gdyni. Zapraszam do Teatru Muzycznego, Gdyńskiego Centrum Filmowego i kina Helios oraz na wszystkie wydarzenia towarzyszące – koncerty, wystawy. Przygotowaliśmy naprawdę bardzo bogaty program – mówi Tomasz Kolankiewicz, dyrektor artystyczny Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych.

Filmy powalczą o nagrody

Festiwal to przede wszystkim najnowsze filmowe produkcje, które walczą o nagrody w trzech konkursach.

Do Konkursu Filmów Krótkometrażowych zakwalifikowały się 24 produkcje. Powstały one w kilku szkołach filmowych, ale też w studiach niezależnych i Studiu Munka. O tym, kto wygra w tej rywalizacji, zdecyduje jury w składzie:Małgorzata Szumowska (przewodnicząca), Agnieszka Podsiadlik i Tim Redford.

Druga sekcja to Konkurs Filmów Mikrobudżetowych. Inicjatywa ta ma pokazać prace absolwentów szkół filmowych. W tym roku do konkursu wybrano 5 filmów. Najlepszy tytuł wybierze jury w składzie: Magnus von Horn (przewodniczący), Jan Naszewski oraz Agata Szymańska.

 

Wisienką na torcie jest Konkurs Główny. W tym roku o Złote Lwy powalczy 16 produkcji. Wśród nich jest 6 pełnometrażowych debiutów reżyserskich i 3 drugie filmy reżyserów. Zwycięzcę wybierze jury w składzie: Andrzej Barański (przewodniczący), Bogdan Dziworski, Robert Bolesto, Emilia Mira Haviarová, Joanna Kulig, Dorota Roqueplo, Agnieszka Smoczyńska i Mikołaj Trzaska.

– Jeżeli miałbym znaleźć jakieś trendy wyłaniające się z Konkursu Głównego, to twórcy dosyć mocno spoglądają za siebie. Mamy bardzo dużo produkcji, które są filmami historycznymi, osadzonymi w przeszłości. To z jednej strony tytuły odnoszące się do czasów II wojny światowej, ale przede wszystkim te dziejące się w czasach PRL-u. Są to filmy oparte na faktach, prawdziwych wydarzeniach, jak „Żeby nie było śladów” Jana Matuszyńskiego czy „Hiacynt”, który odwołuje się do operacji bezpieki kierowanej przeciwko homoseksualistom. Mamy film o Kalinie Jędrusik czy Najmrodzkim, czyli polskim królu ucieczek, ale są też produkcje, które odnoszą się do „małej” historii, tak jak „Zupa nic” Kingi Dębskiej czy „Powrót do Legolandu” Konrada Aksinowicza. To historie rodzinne osadzone w PRL-u – podkreślał Kolankiewicz podczas ubiegłotygodniowej konferencji w Warszawie.

Jeszcze więcej kina

Tradycyjnie na widzów będą czekać też sekcje pozakonkursowe: „Polonica”, „Czysta Klasyka” oraz „Filmy z Gdyni”. W ostatniej z nich zostaną pokazane produkcje, takie jak: „Amatorzy” w reżyserii Iwony Siekierzyńskiej, „Dotknąć obrazu” Olgi Blumczyńskiej i Barbary Ostrowskiej, „Eugeniusz Kwiatkowski. Mąż stanu” w reżyserii Mirosława Borka oraz „Po złoto” Ksawerego Szczepanika. Z kolei wśród wydarzeń towarzyszących pojawi się jak zawsze sekcja „Gdynia Dzieciom”. Motywem przewodnim tegorocznej edycji jest muzyka, a w programie znalazło się ponad dwadzieścia krótkich bajek animowanych oraz kilka filmów pełnometrażowych.

Filmem otwarcia festiwalu będzie „Zezowate szczęście” w reżyserii Andrzeja Munka.

Filmy to nie wszystko

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych to jednak nie tylko filmowe emocje. To także spotkania, wystawy oraz muzyka.

W ramach tegorocznej odsłony wydarzenia będzie można zobaczyć m.in. wystawy, które upamiętniają dwóch wybitnych reżyserów i przybliżają ich twórczość. To „Wajda na nowo” oraz „Krzysztof Kieślowski – Bez końca”.

Nie zabraknie też cyklu „Gdynia Industry”. To spotkania, podczas których młodzi filmowcy mogą porozmawiać o swoich pomysłach z ekspertami z branży. Do wyboru są dwa wydarzenia, na które trwają zapisy. Pierwsze z nich to spotkania „1 na 1”. Podczas nich uznani eksperci i praktycy odpowiedzą na pytania, przybliżą wybrane aspekty funkcjonowania branży i wskażą możliwe kierunki działań na ścieżce filmowej kariery. Spotkania będą się odbywać na żywo lub w formie wideokonferencji. Link do zapisów: https://app.evenea.pl/event/1-na-1/.

Druga propozycja to „Branża bez tajemnic. Lunch producencki”. Uczestnicy spotkania będą mogli zyskać cenne wskazówki i odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Rozmowy będą się toczyć w kameralnym gronie, podczas lunchu, równolegle przy kilku stolikach tematycznych. Każdy z nich będzie dotyczyć innego zagadnienia branżowego. Zapisy ruszyły w poniedziałek, 13 września o godz. 10.00: https://app.evenea.pl/event/lunch-producencki/.

Dobre kino to również muzyka. Dlatego organizatorzy zadbali też o koncerty na żywo. Od 21 do 23 września na czerwonym patio Gdyńskiego Centrum Filmowego zagrają młodzi artyści z Trójmiasta, którzy zinterpretują m.in. szlagiery muzyki filmowej Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza. We wtorek zagrają: Alicja Sobstyl, Krzysztof Hadrych, Filip Arasimowicz i Alan Kapołka. Dzień później wystąpi pianista, skrzypek, kompozytor, absolwent francuskiej Academie Musicale de Villecroze związany z brytyjskim wydawnictwem Mute Records – Stefan Wesołowski. Wykona on muzykę do filmu Kuby Mikurdy „Ucieczka na Srebrny Glob”. Z kolei w czwartek dla festiwalowej publiczności zagra Resina (Karolina Rec) – kompozytorka, wiolonczelistka, twórczyni muzyki teatralnej i filmowej.

Natomiast w piątek, 24 września w muszli koncertowej na placu Grunwaldzkim odbędzie występ Rebel Babel Film Orchestry oraz muzyków, solistów i filmowców pod kierownictwem Łukasza L.U.C. Rostkowskiego. Przypomną oni twórczość największych polskich kompozytorów muzyki filmowej, takich jak Krzysztof Komeda, Henryk Kuźniak czy Andrzej Korzyński.

Więcej informacji na temat festiwalu i programu można znaleźć na stronie internetowej wydarzenia.Podczas pokazów i wydarzeń będą obowiązywać zasady reżimu sanitarnego.

Akredytacje, bilety, karnety

Dziś o godz. 18.00 będzie dostępny program godzinowy festiwalowych pokazów. Wtedy też ruszy sprzedaż biletów na pojedyncze seanse.

Jakie są ich ceny? 25 zł – bilet normalny, 20 zł – bilet ulgowy, a 15 zł to koszt wejściówki na blok filmów krótkometrażowych.

Trwa też sprzedaż dodatkowej puli festiwalowych akredytacji. Są one zaprogramowane na 34 punkty. 1 punkt to 1 pokaz. Dostępne są trzy rodzaje akredytacji: branża, media oraz obserwator (dla osób niezwiązanych z branżą filmową i mediami). Koszt to 400 zł.

Wciąż można też kupić karnety. Umożliwiają one obejrzenie 20 festiwalowych pokazów. Ich koszt to 250 zł.

Akredytacje i karnety są do kupienia na stronie: https://system.festiwalgdynia.pl.

Ruszyła również sprzedaż biletów VOD. Dzięki nim będzie można zobaczyć festiwalowe propozycje w sieci. Na platformie VOD będą dostępne wszystkie filmy z Konkursu Filmów Krótkometrażowych i Konkursu Filmów Mikrobudżetowych oraz niektóre tytuły z sekcji pozakonkursowych. Łącznie to blisko 50 tytułów.

Akredytacja na 10 filmów kosztuje 50 zł, a na 20 seansów online – 100 zł. Bilety na pojedyncze pokazy to koszt 8 zł.

Szczegółowe informacje na temat biletów i platformy VOD, można znaleźć na stronie internetowej festiwalu.

(hs za: UM Gdyni/fot. Przemysław Kozłowski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%