Zamknij
REKLAMA

Władze Sopotu chcą zamknięcia szkół

21:49, 14.10.2020 | hs za: Jacek Karnowski/FB
Skomentuj
REKLAMA

"Po konsultacjach z epidemiologami oraz dyrektorami placówek i nauczycielami, wnioskujemy o prewencyjne ograniczanie nauczania stacjonarnego, szczególnie w powiatach objętych czerwoną strefą." - czytam w liście Jacka Karnowskiego (Prezydent Sopotu) i Magdaleny Czarzyńskiej-Jachim (Wiceprezydent Sopotu).

Z dnia na dzień przybywa szkół z koronawirusem. Dla sopockich szkół wydano 4 pozytywne opinie, na podstawie których zmieniono tryb nauczania. Dla porównania - dla szkół gdyńskich - 38.

"Najważniejszym zadaniem, przed którym stoimy teraz wszyscy, jest maksymalne ograniczenie rozprzestrzeniania się epidemii. Przemieszczanie się uczniów, szczególnie starszych klas oraz szkół ponadpodstawowych, przebywanie kilkudziesięciu uczniów w jednej klasie oraz kontakty nauczycieli z dużą liczbą uczniów każdego dnia, to czynniki znacznie zwiększające ryzyko zakażenia większej liczby osób" - czytamy w piśmie włodarzy Sopotu.

Determinacja Jacka Karnowskiego i jego zastępczyni pokazują ich jako ludzi, którym naprawdę zależy na losie mieszkańców miasta. Uczniowie przecież wracają do domów. Wielu z nich mieszka z dziadkami. Dlatego apel o zamknięcie szkół nie jest jedynie troską o ludzi młodych, ale także o seniorów.

Prezydent Sopotu swoim zaangażowaniem wyrasta na jednego z najważniejszych liderów samorządowych, którzy odważnie akcentują swoje spojrzenie na obecną sytuację. Jego otwartość i podejście do ludzkich spraw pokazuje, że Platforma Obywatelska źle zainwestowała podczas minionych wyborów prezydenckich.

(hs za: Jacek Karnowski/FB)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA