Zamknij
REKLAMA

Pomorze bez smogu. Sejmik przyjął uchwały. A co z pieniędzmi na wymianę pieców?

01:05, 21.11.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz za: UM Gdyni/foto Aleksander Kozicki/FB
Skomentuj
REKLAMA

Najpóźniej do 2035 roku w Gdyni oraz innych miastach Pomorza mają całkowicie zniknąć piece na paliwa stałe. Wszystko w ramach uchwał antysmogowych przyjętych przez radnych Sejmiku Województwa Pomorskiego. Już teraz można starać się o dofinansowanie wymiany źródła ciepła m.in. w ramach dotacji z miasta.

- Podczas wrześniowego posiedzenia Sejmiku Wojewódzkiego jako jedyny radny wstrzymałem się od głosu (wszyscy pozostali byli za) w sprawie okresów wycofania pieców na paliwo stałe. Kotły bezklasowe oraz klasy 1 i 2 mają zaprzestać pracy do września 2024 roku. Problem polega na tym, iż kwestie dofinansowania do tych zmian są jeszcze niedookreślone. Moim skromnym zdaniem winno być odwrotnie, najpierw zasady finansowe, później zaś ramy czasowe – mówi dr Aleksander Kozicki, radny województwa pomorskiego – mówi dr Aleksander Kozicki, radny województwa pomorskiego.

Przypomnijmy, że zostały uchwalone 4 uchwały antysmogowe.

- Kwestie: ekologiczna i zdrowotne to zagadnienie ważne, których nie neguję. Chodzi o skutki praktyczne. Biorąc pod uwagę fakt, że jest bardzo silny nacisk Unii Europejskiej, która stwierdza, że postępy w tej dziedzinie są niedostateczne. My jednak na poziomie samorządu województwa pomorskiego musimy się mierzyć z problemami natury praktycznej. To znaczy, mamy uchwałę i problem kto poniesie jej koszty? - zastanawia się A. Kozicki.

Ilość pieców do wymiany w naszym województwie może spowodować wiele problemów. Nie tylko związanych z samym procesem wymiany, ale również z dostosowaniem domostw do nowego sposobu ogrzewania. W wielu przypadkach może okazać się, że konieczne będzie instalowanie kaloryferów czy specjalnych urządzeń do rozprowadzania ciepła po pomieszczeniach mieszkalnych.

- Do tej pory nikt nie zdiagnozował i nie oszacował ilości kotłowni, które przy spalaniu emitują niebezpieczne związki. Szacuje się, że jest to ok. 100 tysięcy, ale równie możemy założyć, że jest 120 tysięcy. Oczywiście pod określeniem kotłownia kryją się zwykłe domowe piece,których mamy 5 klas oraz tzw. kotły bezklasowe. Uchwała mówi tym, że do września 2024 roku kotły bezklasowe oraz klasy 1 i 2 mają zostać wyłączone z użytkowania. Następnie do września 2026 roku 3 i 4 klasy, a kotły klasy 5 do maja 2035 roku – komentuje dalej Aleksander Kozicki.

Na dodatek samorząd województwa podjął uchwały bez znajomości wielkości dofinansowania.

- Ja dostrzegam problem w terminowości. Rok 2024 to za wcześnie, by zmuszać mieszkańców Pomorza do rezygnacji z pieców. Tym bardziej, że nadal nie znamy wysokości kwot pomocowych. Marszałek Struk twierdzi, że poznamy je dopiero w czwartym kwartale 2021 roku. Czyli nie można zaocznie obciążać mieszkańców nie znając wielkości pomocy dla gospodarstw domowych, które zmusza się uchwałami do rezygnacji z pieców. Kolejnym problemem jest to, że kotły bezklasowe i klasy 1 i 2 najczęściej są w tych gospodarstwach, których już teraz nie stać na wymianę na inną klasę, więc tym bardziej nie będzie ich stać za 4 lata. Przerzucania nacisku Unii Europejskiej na zwykłych obywateli jest dużym wyzwaniem. Na dodatek władze różnych szczebli poddają się tym niebezpiecznym tendencjom gwałtownej wymiany przez co zmuszają tworzonym prawem zwykłych obywateli do ponoszenia kosztów, na których ich po prostu nie stać. Dlatego właśnie jako jedyny radny wstrzymałem się od głosu i myślę, że ta decyzja była słuszna i pod względem społecznym właściwa – podsumowuje A. Kozicki.

Sesja Sejmiku Województwa Pomorskiego odbyła się w poniedziałek, 28 września. Podczas obrad radni przyjęli m.in. pakiet uchwał dotyczących zmiany ogrzewania domów w celu redukcji zanieczyszczenia powietrza.

Co dokładnie zmienia się wraz z podjęciem uchwał przez radnych sejmiku województwa? Różne zasady dotyczyć będą mieszkańców pomorskich miast i wsi. Mieszkańcy miast – a zatem m.in. Gdyni – którzy ogrzewają domy kotłami CO lub piecami na paliwa stałe, w pierwszej kolejności mają obowiązek podłączenia się do miejskiej sieci ciepłowniczej lub gazowej. Jeśli nie mają takiej możliwości, będą mogli w swoich domach zastosować gaz lub lekki olej opałowy. Oczywiście warto zainwestować w odnawialne źródła energii w celu ogrzewania budynku i wody (np. panele fotowoltaiczne). Na wsiach natomiast obowiązywać będzie m.in. wymiana pieców i kotłów na nowoczesne. Zgodnie z uchwałą zabrania się spalania węgla brunatnego, węgla kamiennego o uziarnieniu mniejszym niż 3mm, mułów i flotokoncentratów oraz biomasy o wilgotności powyżej 20%.

– Nie można zamieniać paliwa stałego na paliwo stałe. Wszędzie tam, gdzie istnieje możliwość podłączenia się do sieci ciepłowniczej lub do odnawialnej energii, to jak najbardziej takie działania będą przez samorząd wspierane. Skala problemu jest gigantyczna. W województwie pomorskim mamy ok. 100 tys. kotłowni i emitorów wysokoemisyjnych zanieczyszczających powietrze. Warto wspomnieć o powiązaniu zanieczyszczenia środowiska z chorobami cywilizacyjnymi. Pyły w powietrzu wpływaj choćby na choroby układu oddechowo-krążeniowego – mówił podczas sesji marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.

Pakiet uchwał przewiduje czas, w jakim ma dokonać się wymiana źródeł ogrzewania. Zarówno w miastach, jak i na wsiach z pieców i kotłów na paliwa stałe będzie można korzystać najpóźniej do lipca 2035 roku. Termin ten dotyczy najwyższej klasy urządzeń, oznaczonej numerem 5. Wcześniej, bo do 2026 roku, będą musiały zostać wymienione piece kategorii 3 i 4. Z kolei już za 4 lata, we wrześniu 2024 roku, z miast i wsi województwa pomorskiego zniknąć mają urządzenia nie posiadające tabliczek znamionowych.

Warto podkreślić, że likwidacja źródła ciepła na paliwo stałe nie wiąże się z koniecznością zrezygnowania z domowego kominka. Jeżeli nie jest on głównym źródłem ogrzewania, to w dalszym ciągu możemy z niego korzystać, ale tylko wówczas, gdy spełnia on warunki ekoprojektu. Warto jedynie wymienić przestarzałe wkłady na nowoczesne, tak aby dym z kominka nie był uciążliwy dla sąsiedztwa. Do spalania w kominku należy używać specjalnego drewna lub olejów (w przypadku biokominków). Trzeba też pamiętać, by rozpalanie w kominku było okazjonalne, a drewno wysuszone.

Mieszkańcy Gdyni, którzy już teraz chcą podjąć się wymiany pieca lub kotła mogą skorzystać z rządowego programu „Czyste Powietrze”. Informacje nt. dotacji znaleźć można na zarówno na stronie internetowej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.

Dotację na likwidacje pieca węglowego można otrzymać również z miasta. Jej wysokość zależy od nowego sposobu ogrzewania, który zainstalujemy w naszym domu. W przypadku zmiany z paliwa stałego na gaz dotacja wynosi nie mniej niż 1800 zł, natomiast przy przejściu na miejską sieć ciepłowniczą będzie to nie mniej niż 3000 zł. Wysokość dotacji można obliczyć przy pomocy kalkulatora dotacji dostępnego na stronie programu Ciepłolubni, a szczegółowe informacje uzyskać można w Samodzielnym Referacie ds. Energetyki UM Gdyni pod adresem e-mail: [email protected].

(Mariusz Sieraczkiewicz za: UM Gdyni/foto Aleksander Kozicki/FB)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA