Zamknij
REKLAMA

Uwolnić drogę rowerową! Kolejna niewygodna tajemnica lotniska

19:36, 30.11.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto Patryk Kowalski/FB
Skomentuj
REKLAMA

Okazuje się, że tzw. Lotnisko Gdynia – Kosakowo niejednym nas jeszcze zaskoczy. Na przykład były przewodniczący Rady Miasta Gdyni z ramienia rządzącej od 30 lat Samorządności Wojciecha Szczurka – Zygmunt Zmuda Trzebiatowski twierdzi, że lotnisko zbudowano „z pieniędzy miejskich. Wbrew plotkom, zero unijnych.”

Okazuje się, że w ramach budowy infrastruktury drogowej lotniska powstała również ścieżka rowerowa, po której jeździć nie można. Obowiązuje zakaz wjazdu. I to jeszcze pilnowany z budką strażniczą, płotami stalowymi i linka z taśmami ostrzegawczymi. Wjazd „chroniony” jak do Berlina Zachodniego w okresie zimnej wojny.

A to tylko ścieżka rowerowa, którą można by z Obłuża dojechać do Kosakowa i dalej do Mechelinek i Rewy. Dla lubiących aktywnie wypoczywać jak znalazł. A tak rowerzyści muszą poruszać się po błotnistej pełnej dziur i wgłębień niby drodze.

Problem odkryli mieszkańcy gminy Kosakowo

Pan Patryk publicznie zapytał wójta Marcina Majka i przewodniczącego Rady Gminy Kosakowo Andrzeja Śliwińskiego, dlaczego ta ścieżka rowerowa marnuje się i nie jest dopuszczona do użytku?

To jest gotowa droga prowadząca do ronda przed lotniskiem Gdynia Kosakowo od strony Obłuża. Teraz przy okazji nowej drogi rowerowej prowadzącej z nad stawka, można by otworzyć tą ścieżkę rowerową, będzie to bardzo popularne miejsce, tak jak jest na ul. Zielonej na Oksywiu. Tym bardziej, że tutaj prawie nie ma ruchu samochodów, aż przyjemnie tam by się jeździło, ćwiczyło spacerowało, wspaniałe miejsce rekreacji, tak bardzo potrzebne. Absurdalne jest że liczni tam rowerzyści jeżdżą po dziurach i kałużach błota, a obok jest gładka ulica, to się nadaje do programu absurdy drogowe TVN Turbo w czym tutaj jest problem? Każdy wie, że od lat toczy się batalia o lotnisko, ale dlaczego nie otworzono gotowej infrastruktury dla mieszkańców?” - zastanawia się Pan Patryk.

Jak widać, lotnisko zaczyna odsłaniać swoje niewygodne dla władz Gdyni tajemnice. Ile jest ich tak naprawdę? I czy budowa tej ścieżki rowerowej też mieście się w kwocie, o której wszyscy wiemy, czy też są to nadprogramowe wydatki?

To tak ma wyglądać nasze członkostwo w Unii Europejskiej i współpraca z Gdynią, czy może to decyzja władz naszej gminy Kosakowo? Tyle lat czekania i nic się nie dzieje, a obok ludzie w błocie toną no maskara.” - dodaje Pan Patryk.

Proponuje również, by udostępnić tę drogę dla działkowców i zrobić tymczasowe zjazdy, by mogli omijać te dziury.

Nikt nie wie co przyniesie jutrzejszy przetarg i jaki los czeka same lotnisko i to wszystko, co zostało zbudowane „przy okazji”!

A tak swoją drogą, to co jeszcze wie Zygmunt Zmuda Trzebiatowski? I kiedy tym podzieli się z mieszkańcami Gdyni?

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto Patryk Kowalski/FB)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

CiekawyCiekawy

2 0

walą nas w rogi od 30 lat! lotnisko to jeden wielki przewał od samego początku. Ile jeszcze jest takich kwiatków w Gdyni? 19:52, 30.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WałekWałek

2 0

to może być wałek stulecia i to na skalę europejską, chyba jakieś służby zaczną się temu bliżej przygladać zamiast scigać kobitki latające z kartonami po ulicach, ciekawe kto i ile przytulił, bo że przytulił to sprawa bez dyskusyjna 20:19, 30.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA