Zamknij
REKLAMA

Jak wszystkich mieszkańców umieścić w systemie śmieciowym? Jak odnaleźć tych, co nie płacą? Bo póki co część gdynian płaci za nie swoje śmieci

10:24, 10.04.2021 | Mariusz Sieraczkiewicz
Skomentuj
REKLAMA

W Polsce wdrażany jest specjalny program,którego celem jest uszczelnienie systemu śmieciowego w gminach. Z powodzeniem uczestniczy w nim już kilka samorządów.

- Na Sesji złożyłem interpelację w sprawie wdrożenia w Gminie Kartuzy aplikacji do uszczelnienia systemu śmieciowego. Jednym z głównych problemów całego systemu śmieciowego jest brak wszystkich osób w systemie. Różnica między danymi w GUS, a liczbą rzeczywistych osób w systemie wynosi około 4 tysięcy. W rozwiązaniu tego problemu może pomóc specjalny algorytm, który ma za zadanie wyszukiwanie nieprawidłowości w deklaracjach śmieciowych. Aplikacja ma wychwytywać osoby nieujęte w systemie w deklaracjach śmieciowych. Robi to za pomocą porównania różnych baz danych: np. ewidencji ludności, ośrodków pomocy społecznej czy wspólnot mieszkaniowych – powiedział nam Tyberiusz Kriger, radny z Kartuz.

Aplikacja powstała w ramach rządowego programu GovTech. Do programu dołączył Świdnik, który dzięki temu rozwiązaniu „znalazł” 1400 mieszkańców, a wpływy na gospodarowanie odpadami zwiększył o 500 tysięcy zł. To samo rozwiązanie wdrożyła także Łęczna, gdzie wykryto blisko 500 adresów, w których wystąpiły rozbieżności.

- W związku z tym zwróciłem się do Burmistrza o wystosowanie oficjalnego zapytania do Świdnika w sprawie nieodpłatnego udostępnienia algorytmu i zorganizowania spotkania w celu wymienienia wspólnych doświadczeń. Myślę, że warto skorzystać z doświadczeń innych miast i spróbować wdrożyć tą aplikację w naszej gminie. Cyfryzacja jest jednym ze sposobów uszczelniania systemu śmieciowego – dodaje T. Kriger.

Sprawa śmieci spędza sen z powiek wielu gdynianom nie od dziś. Drastyczny wzrost cen wywozu odpadków przede uderza po kieszeni zwykłych mieszkańców. Nie ma korelacji śmieci – zużycie wody. Nikt nie przygląda się procederowi wynajmowania mieszkań bez tymczasowego meldowania czy zgłaszania lokatorów. I tak powstaje kuriozalna sytuacja, w której pobierana jest opłata tylko za jedną zameldowaną osobę, a w rzeczywistości, gdyby sprawdzić ile jest zużywane wody, okazałoby się, że „ta jedna osoba” ma wszystkie krany odkręcone przez 10 godzin na dobę. Oczywiście jest to możliwe, ale czy w kilkuset przypadkach?

I po takim zestawieniu ilości zużycia wody z ilością zameldowanych osób wyszłoby bezapelacyjnie, że w danym mieszkaniu na stałe (bez zameldowania czy zgłoszenia) przebywa więcej niż jedna osoba.

A tak inni mieszkańcy płacą za nie swoje śmieci...

(Mariusz Sieraczkiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%