Zamknij
REKLAMA

Poseł z Gdyni uważa, że należy informować podsłuchiwanych o działaniach służb

22:10, 15.01.2022 | hs za: psl.pl
Skomentuj
REKLAMA

Wspólnie z Markiem Biernackim – największym ekspertem od służb specjalnych w parlamencie – prezentujemy ustawę o kontroli stosowania podsłuchu przez służby specjalne oraz powiadomienia o tym fakcie obywatela. To wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2014 r. Od 7 lat ta kontrola jest nierealizowana, a wyrok nie został wykonany – powiedział w Sejmie prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

W obliczu kontrowersji wokół systemu PEGASUS – od zaprzeczania jego istnieniu i stosowaniu po potwierdzenie tego faktu, ludowcy przygotowali projekt będący częścią projektu zmian w służbach specjalnych.

– Wspólnie z Markiem Biernackim, największym ekspertem od służb specjalnych w Parlamencie, prezentujemy ustawę o kontroli stosowania podsłuchu przez służby specjalne oraz powiadamianiu o tym fakcie obywatela – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz. – To wykonanie wyroku TK z 2014 r. Od 7 lat ta kontrola jest nierealizowana, a wyrok nie został wykonany – dodał prezes PSL.

– Ta ustawa ma zapewnić należytą kontrolę. W ustawie przewidujemy, że niektóre działania ABW i SKW oraz sprawy związane z terroryzmem, szpiegostwem czy przestępczością zorganizowaną będą wyłączone z zapisów tej ustawy. W pozostałych wypadkach obywatele muszą zostać poinformowani o tym, że byli podsłuchiwani. Jeżeli będą wątpliwości co do, tego czy nie zaszkodzi to prowadzonemu śledztwu, służby będą mogły zwrócić się z wnioskiem do sądu o przedłużenie czasu utajnienia –oświadczył Marek Biernacki, były Minister spraw wewnętrznych i administracji, obecnie poseł z Gdyni.

Przedstawiana dzisiaj ustawa dostosowuje system prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 30 lipca 2014 r. stwierdzającego niezgodność szeregu przepisów prawa w tym zakresie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Projekt był już prezentowany w poprzedniej kadencji parlamentu, ale nie spotkał się jednak z chęcią uregulowania tej kwestii po stronie polityków rządzącej partii PiS.

– Służby chcą mieć jasne przepisy i wyraźnie określony zakres działania. Im precyzyjniej opisane czynności operacyjno-rozpoznawcze, tym skuteczniejsze działania służb. Rozmyte definicje służą politykom, a nie służbom – podkreślił Marek Biernacki.

Zaprezentowania ustawa jest pierwszym elementem kompleksowego projektu zmian w służbach specjalnych nad którym pracują ludowcy.

– Pracujemy nad definicją czym jest praca operacyjna. Chcemy, aby każda czynność operacyjno-rozpoznawcza została opisana i przypisana do konkretnej, adekwatnej służby. Zajmiemy się również pytaniami czy wszystkie służby powinny mieć tyle uprawnień i co się dzieje w cyberprzestrzeni – oświadczył poseł Marek Biernacki.

(hs za: psl.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

AdamAdam

1 0

No tak, super. Czynności operacyjne np. agencji wywiadu albo CBA prowadzone za wiedzą i być może jeszcze zgodą figuranta :) Na pewno miałoby to sens :) Nie ma i nie będzie takiej możliwości. No ewentualnie po kilku latach od zakończenia czynności i wyłącznie na wniosek osoby, a nie z automatu. 19:32, 16.01.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%