Zamknij
REKLAMA

Zniknęła uznana poradnia seksuologiczna. Czy powodem była afera z wibratorem?

00:31, 17.04.2021 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto pixabay.com
Skomentuj
REKLAMA

Przez lata z powodzeniem i dużym zainteresowaniem pacjentów funkcjonowała w Gdyni Poradnia Seksuologiczno-Psychoterapeutyczna Intimed, w której przyjmował m.in. wiceprezesa Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego dra Wiesława Czernikiewicza.

Wiele pacjentek zapisywało się również do mgr Dorota Baran, która ma opinię bardzo dobrego seksuologa, psychoterapeuty i psychologa. Na co dzień mieszka i pracuje w Krakowie. Pełni również funkcję biegłej z zakresu seksuologii.

O poradni zrobiło się głośno kiedy w programie TVN Superwizjer wyemitowano materiał o rzekomych gwałtach i molestowaniu pacjentek. Sprawa szeroko rozlała się po Polsce. Dr Wieczorkiewicz przyjmował w Gdyni, Warszawie, Krakowie. Po emisji materiału rozgorzały dyskusje i kłótnie między zwolennikami i przeciwnikami specjalisty. Pojawiały się nowe fakty. Głos zabrało również Polskie Towarzystwo Seksuologiczne, które wydało specjalne oświadczenie dotyczące zarzutów wobec wiceprezesa PTS dr Wiesława Czernikiewicza w formie uchwały Zarządu Głównego.

Czytamy w nim:

„W odniesieniu do zarzutów zawartych w programie Superwizjer TVN wyemitowanym 23.04.2013r. Zarząd Główny PTS po zapoznaniu się z następującą dokumentacją:

  1. Postanowienie Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli Akademickich Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego z dnia 6 kwietnia 2011r.
  2. Protokołu Końcowego z Prac Komisji Antymobbingowej powołanej zarządzeniem Dyrektora nr 46/2010 z dnia 23.12.2010r.
  3. Oświadczenie dr Sławomira Jakimy biegłego na posiedzeniu Okręgowego Sądu Lekarskiego
  4. Oświadczenie dr Andrzeja Depki, obrońcy na posiedzeniu Okręgowego Sądu Lekarskiego
  5. Pismo Dyrektora Samodzielnego Wojewódzkiego Zespołu Publicznych Zakładów Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej w Warszawie z 07.05.2013r.

Pismo prorektora ds. kadr Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. dr hab. Anny Kamińskiej z dnia 11.04.2011r. uznał, że w świetle przedstawionej dokumentacji zarzuty w niej ujęte i przedstawione w w/w programie TVN okazały się bezzasadne. Natomiast w odniesieniu do wyroku Okręgowego Sądu Lekarskiego w Warszawie z dnia 07.03.2013r. orzekającego wobec dr Wiesława Czernikiewicza karę upomnienia za nie uzyskanie pisemnej zgody trzech pacjentek na badanie ginekologiczno - seksuologiczne z użyciem wibratora zarząd wstrzymuje się z zajęciem stanowiska do czasu uzyskania prawomocnego orzeczenia sądu wraz z uzasadnieniem.”

Kiedy wokół Wiesława Wieczorkiewicza zrobiło się głośno na jaw zaczęły wychodzić inne sprawy. Tygodni Wprost dotarł do wewnętrznego raportu Szpitala Nowowiejskiego z 2010 r., w którym można przeczytać m.in.: „ Na podstawie przeprowadzonych rozmów można jednoznacznie potwierdzić przebywanie w poradni osób w charakterze stażystów, wolontariuszy,których obecność lub rodzaj podejmowanych czynności wymaga formalnej umowy lub porozumienia z dyrektorem. (…) Z przeprowadzonych rozmów wynika, że osoby przebywające nieformalnie na terenie poradni wykonywały samodzielnie czynności o charakterze diagnostycznym i terapeutycznym (sesje psychoterapii grupowej i indywidualnej oraz porady) w zastępstwie etatowych pracowników poradni. (…) Zdarzały się przypadki wykonywania tych czynności przez osoby będące jeszcze studentami lub stażystami”.

W raporcie można również przeczytać o innych nieprawidłowościach w przypadku sporządzania opinii sądowo-seksuologicznych sporządzanych przez W. Czernikiewicza jako biegłego. Chodzi m.in. o udział w pracach stażystów, którzy mimo tego, iż nie posiadali uprawnień samodzielnie sporządzali opinie, np. ocenę psychologiczną podsądnego. A co istotne – w poradni badano sprawców przestępstw seksualnych, m.in. gwałcicieli i pedofilów.

Po ujawnieniu faktów na forach pojawiły się setki wpisów. Przytaczamy kilka z nich.

„Miejsce Czernikiewicza jest w więzieniu, a nie w prywatnej klinice. To, co on zrobił tej pacjentce, to był GWAŁT. Za to się gnije w więzieniu, a nie udziela porad kolejnym ofiarom.”

„Śmiechu warte. Jako pacjentka Czernikiewicza postanowiłam się wywiedzieć na ten temat z źródła. Po pierwsze komisja lekarska uznała zarzuty za bezpodstawne, po drugie sąd uznał go niewinnym, po trzecie media rzuciły się na ten temat i narobiły mu* smrodu, co było celem tej prowokacji. A czemu tak? Tego nie wiem dokładnie bo mnie nie interesują kłótnie i spory, nie mniej zdecydowana większość personelu szpitala na dolnej otrzymuje pełno zarzutów, których prawdziwość oceniłam sama. W kwestii leczenia nerwic i depresji są bezkonkurencyjni, wiem to na przykładzie moim i grupy, z którą byłam. Ja i Osiem osób niezdolnych do życia wychodzi po 30 dniach jako zdrowi ludzie, ba zdrowsi niż reszta społeczeństwa, w mojej ocenie. Na koniec terapii delikatnie nas tylko poproszono żeby powiedzieć prawdę, jak się natkniemy na ten temat w internecie. Do dr. Czernikiewicza mam zastrzeżenia, do jego metod diagnostycznych też. Ale puknijcie się w głowę zanim ufając idiotycznym mediom zaczniecie krzyczeć to samo, co motłoch... takie informacje powinny zostać usunięte z tego forum, bo są nieprawdziwe.”

„To, że zespół Czernikiewicza był świetny w leczeniu nerwicy, nie zmienia faktu, że Czernikiewicz znęca się psychicznie nad wybranymi pacjentami w zaciszu własnego gabinetu.”

Czy molestował, czy nie molestował - to detal w porównaniu z tym, ilu historyjek, napomknień i wniosków nasłuchałem się od jego ofiar oraz osób, które zbierały potem jego ofiary do kupy (rodziców, psychoterapeutów), o własnych doświadczeniach nie wspominając. Doprowadzanie kogoś do próby samobójczej NIE jest metodą leczenia, do której można mieć zastrzeżenia - to jest po prostu złe. Oprócz tego znęcał się nad studentami - też się nasłuchałem - i tymi biednymi stażystkami (nie chciałbym być na ich miejscu).”

„Aha, i ta "prowokacja" Superwizjera bardzo ładnie pokazuje inne niedopuszczalne rzeczy, jakie faktycznie działy się w tej poradni, jak choćby to, że psychoterapię mają prowadzić stażyści bez żadnych uprawnień. Moja niedoszła psychoterapeutka nie umiała nawet zrobić porządnie wywiadu.”

„Nie żeby inni seksuolodzy nie robili dokładnie takich rzeczy - moi znajomi ze studiów mieli staż u tego najbardziej medialnego, i robili masę rzeczy za niego. Także takich, których im nie było wolno.”

Po sprawdzeniu okazuje się, że zamknięcie poradni ma całkiem prozaiczny powód. Dr Wiesław Czernikiewicz zakończył karierę specjalisty seksuologa i odszedł na emeryturę. Nie toczą się przeciwko nie mu żadne postępowania i jeśli są jakieś nie rozwiązane sprawy, to już nie będą rozpatrywane.

Obecnie w gabinecie przyjmuje inny specjalista.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto pixabay.com)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

tomektomek

1 0

spotkalem tego specjaliste podczas badania i stawiania diagnozy , wiedza duza lecz fachowosc nijaka diagnozowanie z kapelusza uznaniowo rutyniarz pewny siebie

14:30, 22.05.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StudentStudent

0 1

Ja ze strony studenta mogę powiedzieć ze dr Czernikiewicz to świetny nauczyciel.
Jego wiedza i doświadczenie są nieocenione w zdobywaniu kwalifikacji. Staż mam już za sobą, pacjenci podpisywali zgody na udział stażystów w badaniu, a kto jej nie wyraził, był badany bez stażystów. Wiedza zdobyta na stażu jest ogromnym uzupełnieniem wiedzy nabywanej podczas studiów. Co więcej, jest to jedyna możliwość zdobycia praktycznej wiedzy. Dla mnie niesamowita możliwość rozwoju i pełen podziw z mojej strony dla dr. 07:30, 08.12.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%