Zamknij
REKLAMA

Kondycja psychiczna 19 latka była bardzo zła

00:27, 28.07.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto danutaniemiec/pixabay.com
Skomentuj
REKLAMA

Śmierć 19 latka na "Darze Młodzieży" stała się powodem dla 17 młodych ludzi ze Szczecina do przerwania rejsu i powrotu do domu. Na morze wypłynęło 100 uczniów i studentów, by odbyć praktyki. Siedemnastka uczniów i uczennic Zachodniopomorskiego Centrum Edukacji Morskiej i Politechnicznej w Szczecinie, która zdecydowała się przerwać praktyki chodziła z 19 latkiem do klasy.

Nowe światło na sprawę rzuca fakt, iż w dniu, w którym doszło do tragedii z nabrzeża mieli 19 latka odebrać rodzice. Dar Młodzieży miał przybyć od Gdyni ok. godz. 17:00. Podjęto taką decyzję, gdyż jego kondycja psychiczna wzbudzała wątpliwości i komendant żaglowca stwierdził, że praktykant nie jest w stanie pełnić przypisanych mu czynności. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że nie był to pierwszy pobyt praktykancki ucznia ze Szczecina na morzu.

W dniu tragedii ogłoszony był "alarm do żagli". Polega on na tym, że cała załoga musi natychmiast zameldować się na pokładzie. W czasie tego alarmu 19 latek wszedł bez zabezpieczeń na maszt, z którego spadł. Próbowano go ratować, lecz bez skutku.

Jak informuje Agnieszka Czarnecka, rzecznik prasowy Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, uczelnia nie będzie spekulować na temat stanu zdrowia psychicznego ucznia i okoliczności jego śmierci. Wydano oświadczenie, które wg UMG zamyka sprawę.

"Ze smutkiem i bólem informujemy o śmierci ucznia Zachodniopomorskiego Centrum Edukacji Morskiej i Politechnicznej w Szczecinie podczas odbywania praktyki morskiej na Darze Młodzieży.

Praktyka, w której uczestniczą również nasi studenci rozpoczęła się zamustrowaniem na statek w dniu 14.07.2020, a powinna zakończyć 12 sierpnia.

Dochodzenie w sprawie śmierci prowadzi Policja i Prokuratura. W związku z tym, że był to wypadek śmiertelny, sprawę bada również Komisja ds. Badania Wypadków Morskich, a także Armatorski Zespół Awaryjny.

Na wyraźną prośbę rodziny, unikamy spekulacji na temat stanu zdrowia psychicznego ucznia i okoliczności Jego śmierci.

Otoczyliśmy opieką psychologiczną młodzież odbywającą praktykę oraz załogę rejsu szkoleniowego. Od wczoraj na statku są psychologowie, ksiądz, wychowawczyni i dyrektorka szczecińskiego Centrum.

Do czasu zakończenia czynności śledczych statek pozostanie na nabrzeżu. Uczniowie, którzy zdecydują się kontynuować praktykę, zostają na statku. Pozostali, którzy chcą przerwać rejs, dzisiaj wracają do Szczecina, odbędą praktykę w innym terminie.

Rodzinie i wszystkim bliskim składamy wyrazy współczucia i deklarujemy jak najszersze wsparcie."

23 lipca została przeprowadzona sekcja zwłok. Wykazała ona wiele zewnętrznych i wewnętrznych krwotoków oraz liczne obrażenia głowy i klatki piersiowej. Pobrano również materiał do badań pod kątem obecności w organizmie alkoholu lub środków odurzających. Jednak prokuratura uważa, że takowych badania nie wykażą.

Obecnie trwają przesłuchania w charakterze świadków uczestniczących w rejsie praktykantów i załogi Daru Młodzieży. Nadal rozważana jest opcja samobójstwa 19 latka. I pod tym kątem również prowadzone są przesłuchania świadków.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto danutaniemiec/pixabay.com)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
TEST