Zamknij
REKLAMA

W Kartuzach uczcili niemiecką napaść na Polskę w 1939 roku. Na grobach pomordawanych przez Niemców i w miejscach kaźni zapłonęły znicze

19:13, 01.09.2021 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto TK
REKLAMA

82 lata temu rozpoczęła się II Wojna Światowa, która pochłonęła miliony istnień. Duże straty poniosły także Kartuzy. Pomiędzy wrześniem, a listopadem 1939 roku w lasach otaczających Kartuzy Niemcy zamordowali ponad 200 Polaków.

Z tej okazji radny Tyberiusz Kriger zorganizował wspólnie z radnym Andrzejem Pryczkowskim uroczystości upamiętniające 82 Rocznicę Wybuchu II Wojny Światowej.

O godzinie 8:30 w Kościele św. Kazimierza odbyła się msza święta w intencji wszystkich ofiar wojny oraz o pokój na świecie.

- Po mszy udaliśmy się pod Pomnik Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej. Tam po przemówieniach złożyliśmy kwiaty. Pomnik ten mocno związany jest z II Wojną Światową. Po jej wybuchu we wrześniu 1939 r. Niemcy zburzyli figurę Matki Bożej, a na nowym postumencie w tym samym miejscu w dniu 12 października 1941 r. ustawili dawny mosiężny posąg pruskiego żołnierza. Następnie w marcu 1945 roku dokonano likwidacji tego pomnika, zaś z ukrytych w Refektarzu Poklasztornym kawałków zrekonstruowano nowy pomnik Matki Bożej Królowej Korony Polskiej, który w październiku 1945 r. stanął na dawnym miejscu. Wskrzeszony pomnik stał się nie tylko symbolem postawy tutejszych Kaszubów, ale także świadectwem uczczenia poległych żołnierzy w walce o wolność Kartuz i powiatu – mówi Tyberiusz Kriger.

Następnie już w mniejszym gronie odwiedzili kolejne miejsca. Na początek udali się do Łapalic, gdzie ustawiony został duży kamień z tablicą pamiątkową: „Pamięci zamordowanych przez hitlerowców w dniu 14 września 1939 roku Leona Cichosza; Roberta Gransickiego; Nikodema Kluczka; Leona Litwina; Jana Majewskiego; Pawła Necla.” Aresztowano ich w Kartuzach za działalność polityczną i osadzono w więzieniu. Kilkanaście dni później rozstrzelano. Ta krwawa rozprawa przebiegała w ramach tzw. akcji "Inteligencja". Leon Gransicki był nauczycielem, Nikodem Klucz naczelnikiem stacji PKP, a Jan Majewski urzędnikiem sądu.

- Potem podjechaliśmy na kartuski cmentarz, gdzie znajduje się pomnik trzydziestu trzech nieznanych żołnierzy Wojska Polskiego, którzy we wrześniu 1939 roku w Kartuzach i okolicach polegli w obronie niepodległości Ojczyzny – opowiada Andrzej Pryczkowski.

Następnie zatrzymali się przy niedawno odnowionym pomniku pomordowanych w czasie II wojny światowej nauczycieli.

Na sam koniec skierowali się do Kalisk, czyli głównego miejscem kaźni w okolicach Kartuz, gdzie w okolicznym lesie Niemcy zamordowali aż 329 mieszkańców.

Takich miejsc w lasach otaczających Kartuzy jest zdecydowanie więcej. W lesie pod Kartuzami na początku II wojny zamordowano także proboszcza parafii w Kiełpinie, ks. Antoniego Arasmusa.

- Nasz las jest świadkiem tragicznej śmierci i mordów miejscowej ludności. O niektórych z nich pewnie nigdy się już nie dowiemy. W takim dniu jak ten dzisiejszy oddajmy się chwili refleksji, zadumy i choćby skromnym zniczem wspomnijmy tych, którzy zginęli w walce o Wolną Polskę, pamiętając o słowach Feliksa Marszałkowskiego - osobistego sekretarza dr Aleksandra Majkowskiego, który powiedział; „Tak stanęliśmy po stronie Polski, Kaszub, ale zapłaciliśmy wysoką cenę.” - podkreśla Tyberiusz Kriger.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto TK)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%