Zamknij
REKLAMA

Czy integracja online to przyszłość branży eventowej?

12:05, 05.10.2021 | materiały partnera

Dla wielu z nas rok 2020 miał być pod wieloma względami przełomowy. Z pewnością nikt jednak nie spodziewał się, że zmieni on na świecie tak wieli i praktycznie dla wszystkich ludzi na naszej planecie. Kula ziemska zamknęła się szczelnie na prawie rok, a większość aktywności dotąd kojarzonych z tłumami ludzi, zgromadzeniami i bliskością wielu osób przeniosło się do świata wirtualnego. Oczywiste więc stało się, że branża eventowa również musi zejść do „internetowego podziemia” aby przetrwać. Po roku zamknięcia, gdy świat zastanawia się w którym kierunku teraz iść, okazało się, że dla niektórych gałęzi biznesu i gospodarki rzeczywistość wirtualna jest korzystniejsza, a nawet bardziej opłacalna. Czy integracja online to przyszłość branży eventowej? Czy organizowane przez takie agencje wydarzenia na stałe przeniosą się już na ekrany komputerów i telefonów komórkowych?

Potrzeba matką wynalazków

Branża eventowa to oczywiście bardzo szerokie pojęcie, które zawiera w sobie imprezy integracyjne, wyjazdy dla firm i korporacji, ale też prezentacje, konsultacje, telekonferencje a nawet przedstawienia teatralne i recitale. To wszystko wydawało się nie mieć racji bytu poza światem rzeczywistym. Dziś jednak takie przedsięwzięcia dzieją się „online” w zasadzie każdego dnia, i choć jeszcze rok temu wydawałoby się to kuriozalne, to dziś jest standardem. Pracownicy firm, uczestnicy telekonferencji czy prezesi wielkich korporacji mogą brać udział we wszelkiego rodzaju spotkaniach w kapciach i z kubkiem ulubionej kawy zrobionej przez męża czy żonę. Ta niebywała wygoda (choć oczywiście często obciążająca) przekonała wielu ludzi do udziału w konferencjach czy negocjacjach bez ruszania się poza domowe pielesze.

Jakie eventy na stałe przeniosły się do Internetu?

Wszelkie imprezy integracyjne w formie biernej sprawdziły się doskonale w wersji online. Na przykład występy artystyczne (stand-up, kabaret, muzyka) są stosunkowo łatwe do zorganizowania, a udział w nich jest już w ogóle bajecznie prosty. Nieco bardziej trzeba się zmęczyć gdy chcemy zafundować uczestnikom event interaktywny. Wspólne gotowanie z szefem kuchni rozmawiającym z uczestnikami przez specjalną platformę, a nawet degustacja alkoholi dowiezionych wcześniej pod drzwi gości to tylko niektóre przykłady sprytnych sposobów obejścia konieczności widzenia się twarzą w twarz.

Czy tak już zostanie?

Z pewnością świat będzie chciał znowu spotykać się w „realu”, ale wiele elementów organizacji eventów online pozostanie w sieci wirtualnej. Ludzie będą chcieli uniknąć konieczności bardzo dalekich podróży by ze sobą porozmawiać – a czasami ze względu na koszty integracja odbędzie się w formie „domowo-komputerowej”, co ma wiele zalet bo pozwoli zaoszczędzić sporo czasu i pieniędzy. Jednak możemy być spokojnie – branża eventowa nie została skazana wyłącznie na Internet do końca świata.

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
0%