Zamknij
REKLAMA

O zerówkę walka trwa. A w SP 52 już nie liceum, a usługi dla mieszkańców

14:00, 29.03.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz
Skomentuj
REKLAMA

Cześć budynku Szkoły Podstawowej nr 52 na być przeznaczona na potrzeby innych usług dla mieszkańców w dzielnicach Grabówek i Leszczynki, obecnie nie ma możliwości powołania oddziału "0"  w Szkole Podstawowej nr 52 – napisał w odpowiedzi na pismo rodziców w sprawie powołania oddziału zerowego wiceprezydent Bartosz Bartoszewicz.

Dziwne jest to, że nie wspomniał o przeniesieniu tam VII Liceum z Zespołu Sportowych Szkół Ogólnokształcących. Pismo z odpowiedzią datowane jest na 4 marca, negatywna opinia Pomorskiej Kurator Oświaty wpłynęła dopiero dwa dni później, 6 marca, dlaczego więc B. Bartoszewicz nie pisze nic o liceum?

Wiceprezydent raczył również wspomnieć, że do 30 czerwca trwają (tzw.) konsultacje na temat przyszłości tej placówki. Nie wiadomo jednak kto z kim i co tak naprawdę konsultuje. Rodzice uczniów SP 52 nie są zapraszani do żadnych rozmów. To z kim władza konsultuje – z mieszkańcami Oksywia czy Dąbrowy (nie urażając oczywiście Oksywia i Dąbrowy), a może z kimś z Banina lub Kościerzyna albo Sztokholmu lub Istambułu?

Tak tajne są te konsultacje, że aż zakrawa tu na jakąś wielką zakonspirowana akcję. Może wreszcie gdyński samorząd odkryje słynna czarną piramidę, która ma być podobno zlokalizowana w lesie na Grabówku czy Leszczynkach? I stąd pomysł, by budynek przeznaczyć na inne usługi. Może będzie tam siedziba Fox'a Muldera i Dany Scully, a może zaproszą samego Ericha von Dänikena, niezmordowanego poszukiwacza starożytnych astronautów?

Arogancja i ziejąca niekompetencja władzy aż poraża. Rodzice jednak nie maja zamiaru odpuścić. Będą walczyć do samego końca.

W świetle negatywnej odpowiedzi na propozycję Miasta Wspólnego w sprawie zorganizowania debaty o stanie gdyńskiej oświaty forma odpowiedzi jednoznacznie pokazuje, że rządząca Gdynią Samorządność Wojciecha Szczurka nie ma zamiaru rozmawiać z mieszkańcami, ignoruje ich potrzeby i wysyła na front walki sprawdzonych „bojowników” niekoniecznie lotnych i swoimi działaniami obnażających oderwanie samorządowców od rzeczywistości i przenoszenie się w świat, w którym nie ma miejsca dla demokracji, dialogu i szacunku dla mieszkańców.

Koronawirus wstrzymał wiele działań, jednak nie zmniejszył determinacji rodziców.

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA