Zamknij
REKLAMA

Julia Kowalska: trzeba się skupić na dobrej grze

21:48, 24.02.2020 | M.S
REKLAMA
Skomentuj

Julia Kowalska jest zawodniczką drużyny kadetek Gdyńskiej Akademii Siatkówki. Właśnie wygrały finały wojewódzkie i awansowały do rozgrywek w ramach Mistrzostw Polski. Gra z numerem 6.

 

Przed Wami ćwierćfinały Mistrzostw Polski. Dotarło to już do Ciebie?

Dla mnie nie jest to wielkim zaskoczeniem, bo wiedziałam, że z tą drużyną mogę osiągnąć dużo i razem z GAS-em nie możemy doczekać się gry w 1/4 MP.

 

Trudno było w Mistrzostwach Województwa?

Każdy mecz wymaga przygotowania, koncentracji, zgrania i przede wszystkim ciężkej pracy. Nie było łatwo zdobyć mistrzostwa województwa, bo każdy zespół, który występował w finałach był bardzo zmotywowany, aby wygrać.

 

A jak oceniasz mecz z Gedanią?

Wiedzieliśmy, że do pierwszego miejsca brakuje nam jeden set i wypełni popieram decyzję trenera, który po dwóch wygranych setach wstawił zawodniczki rezerwowe, aby również mogły pokazać swoją grę.

 

Kogo z grypy ćwierćfinałowej boisz się najbardziej?

Nie obawiam się żadnej drużyny, każdego przeciwnika trzeba szanować i trzeba się skupić na dobrej grze.

 

A jak u Ciebie zaczęła się przygoda z siatkówką?

Jak byłam dzieckiem wybrałam się z rodzicami na mecz Reprezentacji Polski kobiet w Gdyni. Spodobało mi się. Miałam wtedy osiągnięcia w pływaniu, a że szybko rosłam wspólnie z rodzicami podjęłam decyzje że będę grać w siatkówkę.

 

Co jest takiego w Gdyńskiej Akademii Siatkówki, że chce się być jej zawodniczką?

W GAS-ie podoba mi się wszystko. Prowadzenie treningów, atmosfera w drużynie, wymagający trener, możliwość rozwoju. Podoba mi się to, że wszyscy mamy ten sam cel. W zespole nie ma niezdrowej rywalizacji i zazdrości, wszystkie się wspieram i motywujemy do ciężkiej pracy.

 

Jak podchodzisz do treningów i tego co mówi Wam trener?

Na treningu daje z siebie wszystko i słucham rad trenera, które są zawsze trafne.

 

Siatkówka to jest ta wymarzona dyscyplina?

Odkąd zaczęłam grać w siatkówkę wiedziałam, że to jest to i nie widzę siebie w innej dyscyplinie, bo jest częścią mojego życia.

 

A inne dyscypliny, np. w rozgrywkach szkolnych?

Nie biorę udziału w szkolnych zawodach, ponieważ może grozić to kontuzją i nie po to tak ciężko trenuję, żeby później nie wystartować w swoich rozgrywkach.

 

Jak udaje Ci się dzielić czas na szkołę, znajomych i treningi?

Jest to bardzo trudne, ale staram się organizować czas, aby go wystarczyło na naukę, sport i znajomych.

 

(M.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

KibicKibic

1 0

Gdyńska Akademia Siatkówki to najlepiej rozwijający się klub w Gdyni 22:39, 25.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© mlodagdynia.pl | Prawa zastrzeżone