Zamknij
REKLAMA

Maja Nowakowska: zawsze wyobrażałam sobie, że to ja wchodzę na boisko i wszyscy dopingują mnie i mojej drużynie

21:13, 13.06.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto SPR
Skomentuj
REKLAMA

Maja Nowakowska, bramkarka już I ligowej drużyny SPR Gdynia z piłką ręczną związana jest od dziecka. Jest podporą gdyńskich szczypiornistek. Wie po co stoi w bramce. Już dziś można powiedzieć, że w Gdyni kształci się kolejna wielka polska bramkarka w piłce ręcznej. Gra z numerem 16.

 

Piłkę ręczną masz we krwi. Jakie wspomnienia z dzieciństwa przychodzą kiedy myślisz o tej dyscyplinie?

Najpiękniejszym wspomnieniem z dzieciństwa jest chodzenie na boisko szkolne i wspólne granie z moim tatą, to  właśnie On zaraził mnie piłką ręczną. 

 

Chcąc nie chcą, ale chyba bardziej chcąc, i Ty postanowiłaś sprawdzić się w szczypiorniaku. Jak to się zaczęło?

Od zawsze podobała mi się ta dyscyplina, jako mała dziewczynka chodziłam z rodzicami na mecze piłki ręcznej i oglądałam je również w telewizji, zawsze wyobrażałam sobie, że to ja wchodzę na boisko i wszyscy dopingują mnie i mojej drużynie. Bardzo podobała mi się ta dyscyplina i postanowiłam spróbować swoich sił i bardzo cieszę się, ponieważ teraz nie wyobrażam sobie życia bez piłki ręcznej. 

 

Jak wspominasz swój klub z rodzinnej miejscowości?

Klub w którym grałam, zaszczepił we mnie miłość do gry, bardzo podobała mi się atmosfera w drużynie, treningi prowadzone przez mojego trenera i mojego tatę, który trenował bramkarki, wspólne sukcesy i porażki dawały kopniaki do pracy, i w dużej mierze dzięki temu jestem tu gdzie jestem i mogę trenować i grać w obecnym klubie. 

 

Jak trafiłaś do Gdyni?

Dostałam propozycje grania w Gdyni na Olimpiadzie Młodzieży. Bardzo się z tego powodu ucieszyłam ponieważ w tym klubie grała zawodniczka, na której się wzorowałam i zawsze podziwiałam (chodzi o Małgorzatę Gapską - bramkarkę Vistalu Gdynia - przyp. redakcji). Zdecydowałam się na przyjście do lepszego zespołu i zebrania większego doświadczenia, z czego bardzo się cieszę. 

 

W Gdyni jesteś już 4 lata, więc jako weteranka GTPR pamiętasz okres sukcesów gdyńskiej piłki ręcznej. Jak myślisz wrócą, tylko już pod nazwą SPR?

Naszym celem było dostanie się do 1 ligi, chcemy się ograć i z pełną determinacją będziemy dążyć, by ekstraklasa do Gdyni powróciła. Mamy świetny zespół i doświadczonych trenerów. Wszystko małymi krokami. 

 

Czym jest dla Ciebie awans do I ligi?

Awans do pierwszej ligi jest rezultatem naszej ciężkiej pracy i pierwszym krokiem do większych sukcesów.

 

Jakbyś miała podsumować treningi i mecze, które Was doprowadziły na szczyt II ligi i do awansu, to co według Ciebie sprawiło, że jesteście tu gdzie jesteście?

Przede wszystkim ciężka praca, wspólna motywacja, wspieranie się wzajemnie i konkretny cel, do którego zawzięcie dążyłyśmy. 

 

Jak oceniasz atmosferę w drużynie i Twoim zdaniem jest najistotniejsze w budowaniu dobrych relacji pomiędzy zawodniczkami i drużyną a trenerem?

Atmosfera w drużynie jest wspaniała. Spędzamy ze sobą bardzo dużo czasu, traktujemy się jak duża rodzina, każda za drugą pójdzie w ogień i dążymy wspólnie do wyznaczonych celów. Najważniejsze w budowaniu dobrej atmosfery jest tworzenie szczerych więzi między zawodniczkami i trenerem. Jako drużyna tworzymy coś wyjątkowego.

 

Jak udało Ci się przetrwać izolację?

Podczas izolacji wróciłam do rodzinnego domu, gdzie spędzałam czas z najbliższymi. Starałam się aktywnie spędzać czas - jazda na rowerze, spacery z psem, rozpiski od trenera i ćwiczenia siłowe w domu. 

 

Czego życzyłabyś sobie i drużynie w nadchodzącym sezonie?

Przede wszystkim, żeby każda z nas była bez żadnej kontuzji i żebyśmy pokazały się z jak najlepszej strony w pierwszej lidze. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto SPR)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

Kuba44Kuba44

2 0

Do boju SPR!!! Najlepsza bramkarka!!! Za rok ekstraklasa!!! 21:49, 13.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

EwaEwa

1 0

Gratulacje 01:32, 14.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA