Zamknij
REKLAMA

Klaudia Szubarga: najważniejszy jest dla mnie szacunek i konsekwencja wobec wszystkich

19:39, 28.09.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto Klaudia Szubarga
Skomentuj
REKLAMA

Klaudia Szubarga została trenerką Gdyńskiej Akademii Siatkówki. Zaczynała swoją sportową karierę w Gdyni jako zawodniczka Akademii. Ma na swoim koncie wiele siatkarskich sukcesów zarówno z drużyna na tradycyjnym parkiecie, jak i w parze w turniejach plażowej piłki siatkowej.

Z zawodniczki na trenerkę? Jak to się stało, że rozpoczęłaś szkoleniową pracę z najmłodszymi adeptami piłki siatkowej?

Kilka miesięcy temu dostałam propozycję, aby zacząć szkolić dzieci, które dopiero zaczynają swoją przygodę z piłką siatkową. Po zakończeniu mojego ostatniego roku młodzieżowej siatkówki stwierdziłam, że chciałabym zrobić coś więcej i spróbować swoich sił jako trenerka.

 

Czym motywował Karol Ciemiński propozycję dla Ciebie?

Trener Karol (Ciemiński – prezes Gdyńskiej Akademii Siatkówki – przyp. redakcji) to świetna osoba, której przede wszystkim zależy na tym, aby cały czas rozwijać i rozpowszechniać siatkówkę w Gdyni. Propozycja ta, na pewno była motywowana dalszym rozwojem i możliwością spróbowania czegoś innego niż dotychczas.

 

Od razu zgodziłaś się?

W tym roku idę na studia także potrzebowałam chwili, aby zastanowić się jakby to wyglądało i czy podołam w tych dwóch kwestiach na raz. Jednak po analizie wszystkiego stwierdziłam, że wszystko jest do pogodzenia i zrealizowania.

 

Jak teraz siatkówka jest odbierana przez Ciebie, kiedy patrzysz na tę dyscyplinę od drugiej strony?

Jest to zupełnie coś innego, ponieważ będąc zawodniczką nie dostrzega się niektórych rzeczy, na które zwraca trener. Na pewno nie jest to łatwe zadanie, ale dam z siebie wszystko, aby wykonać je celująco.

 

Jak pracuje się dziećmi?

Bardzo fajnie! Polubiłam to od pierwszego dnia kiedy pojawiłam się na treningu, naprawdę niesamowite i nowe doświadczenie. Motywuje mnie to jak widzę rozwój i zaangażowanie moich podopiecznych podczas zajęć.

 

Co jest dla Ciebie najważniejsze podczas treningów?

Pierwszą kwestią na pewno jest dobry kontakt z dziećmi, a drugą to, aby w jak najprostszy sposób przekazać im zdobytą wiedzę i doświadczenie.

 

Jak budujesz swój autorytet?

Najważniejszy jest dla mnie szacunek i konsekwencja wobec wszystkich. Przede wszystkim staram się wykorzystać swoje doświadczenie jakie udało mi się zdobyć będąc zawodniczką. Siatkówka to sport drużynowy, dlatego też jesteśmy jedną drużyną, która zawsze powinna się wspierać i wspólnie odnosić zarówno zwycięstwa jak i ponosić porażki.

 

Czujesz presję przed spotkaniem ze swoimi podopiecznymi?

Nie, w ogóle nie odczuwam presji. Każdy trening rozpisuje wcześniej, aby być przygotowana i zawsze gotowa. Robię to też dlatego, aby widzieć progres pracy ze mną jaki dzieci zrobiły na przestrzeni kilku tygodni czy miesięcy.

 

A co z Twoją karierą zawodniczą?

To jest ciężkie pytanie, ponieważ jeszcze przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu doznałam kontuzji kolana, która na chwilę obecną wyklucza mnie jeszcze z gry. Cały czas rehabilituje się i wracam do sprawności. Dążę do tego, aby wyleczyć się do końca, żeby nie powtórzyć kontuzji sprzed roku. Na pewno nie zamykam się na ten temat dlatego wierze, że uda mi się wrócić na siatkarskie parkiety.

 

Jak godzisz to wszystko z nauką?

Myślę, że pogodzę to wszystko na spokojnie. Będąc zawodniczką także było kilka treningów w tygodniu, dochodziła do tego szkoła, nauka i mecze w weekendy.

 

Jeśli jakiś rodzic chciałbym zapisać dziecko na zajęcia, to co musi zrobić?

Najlepiej wejść na stronę Gdyńskiej Akademii Siatkówki, sprawdzić harmonogram treningów i przyjść na zajęcia próbne! Serdecznie zapraszam!

GAS: http://siatkowkagdynia.pl/

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto Klaudia Szubarga)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz