Zamknij
REKLAMA


ngo

Niegodne zachowanie tych ludzi nie ma nic wspólnego z postawą, którą reprezentują prawowici mieszkańcy tej ziemi. Eugeniusz Pryczkowski odcina się od ekscesów w Pucku

17:52, 14.02.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz
REKLAMA
Skomentuj

Nie milkną echa poniedziałkowych ekscesów podczas uroczystości 100 lecia Zaślubin Polski z Morzem podczas których zorganizowana grupa manifestantów posługujących się emblematami KODu w wulgarny i agresywny sposób przeszkadzała w wystąpieniu Prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie. Głos w tej sprawie zajęli przedstawiciele władz Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

Oświadczenie sygnuje trzech członków władz ZKP: Eugeniusz Pryczkowski, Zygmunt Orzeł, Kazimierz Klawiter.

 

W rocznicę Zaślubin Polski z Morzem, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wypowiedział wiele znamiennych słów o Kaszubach. Ich kwintesencją były zdania powiedziane w Pucku: "Drodzy Pomorzanie i Kaszubi! (…) To jest wielka, wielka zasługa ludzi tej ziemi, ludzi zawsze wiernych Polsce, ludzi, którzy przez dziesięciolecia albo nawet i przez stulecia nie wahali się za Polskę i polskość zapłacić ceny najwyższej (…). To, co potem nastąpiło, cierpienie obozu koncentracyjnego Stutthof, śmierć tysięcy Kaszubów w Piaśnicy za Polskę, za polskość, za to, że ją tutaj przywrócili i budowali, jest największym świadectwem, jakimi synami Rzeczypospolitej i jakimi synami i córkami państwo jesteście!"

Tymi słowami prezydent oddał należny hołd wszystkim Kaszubom. To przecież właśnie tysiące Kaszubów było pierwszymi ofiarami koszmaru II wojny światowej spośród wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej.

Właśnie w chwili, gdy padały te historyczne dla tej ziemi słowa wdzięczności wobec Kaszubów, rozległy się w Pucku skandaliczne gwizdy i obelgi adresowane do prezydenta. Sprawcami tego incydentu byli ludzie znani z ekranów telewizji, bojówkarze przybyli do Pucka z Warszawy. Niestety, można wśród nich dostrzec także znane osoby z Trójmiasta.

Jako Kaszubi – potomkowie ludzi, o których tak pięknie mówił prezydent RP i działacze Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego – chcemy stanowczo odciąć się od autorów skandalicznych ekscesów zaistniałych w Pucku. Niegodne zachowanie tych ludzi nie ma nic wspólnego z postawą, którą reprezentują prawowici mieszkańcy tej ziemi, od pokoleń dbający o jej dobro i dobro naszej wielkiej ojczyzny. Taka była symbolika słynnych Zaślubin Polski z Morzem, które przygotowali nasi dzielni przodkowie i takie jest też nasze stanowisko, jako kontynuatorów tamtych wydarzeń.

Eugeniusz Pryczkowski – wiceprezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego

Zygmunt Orzeł – członek Zarządu Głównego ZKP

Kazimierz Klawiter - członek Rady Naczelnej ZKP

 

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© mlodagdynia.pl | Prawa zastrzeżone