Zamknij
REKLAMA

Andrzej Lutomski odszedł na wieczną wachtę

20:35, 03.09.2021 | hs za: UM Gdyni/fot. Tadeusz Lademann/www.zeglarski.info
Skomentuj
REKLAMA

Z wielkim smutkiem informujemy, że w czwartek, 2 września na wieczną wachtę odszedł Andrzej Lutomski. Był to człowiek niezwykle zasłużony dla gdyńskiego i polskiego żeglarstwa. Działacz klubowy i związkowy oraz trener wielu znakomitych zawodników i wychowawca dzieci. Miał 88 lat.

– Była to osoba nierozerwalnie związana z basenem Żeglarskim im. gen. Mariusza Zaruskiego w Gdyni – mówi Bogusław Witkowski, prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego. – Wychował wiele pokoleń młodych sportowców, których niestrudzenie zachęcał do żeglarstwa. Wiele zawdzięcza mu także Pomorski Związek Żeglarski, w którego zarządzie pracował przez dwadzieścia lat. Będzie nam go bardzo brakowało – dodaje.

Andrzej Lutomski był wieloletnim komandorem klubu MKŻ Arka Gdynia. Wprowadzał do Polski łódki klasy Optimist, Laser i O’pen Skiff. Promował także klasę Laser. Swoją trenerską przygodę, która stała się jego życiową pasją, rozpoczął prawie 50 lat temu. Przez ten czas wychował wielu medalistów mistrzostw Polski i Europy.

– O zasługach Andrzeja Lutomskiego dla polskiego żeglarstwa można mówić bardzo długo. Współtworzył polskie żeglarstwo regatowe i polską myśl szkoleniową, która do dzisiaj ceniona jest w całym żeglarskim świecie. Przede wszystkim był wizjonerem, człowiekiem wielkiej mądrości i takiegoż serca. Był moim pierwszym trenerem i żeglarskim ojcem, wychował kilka pokoleń świetnych żeglarzy, ale przede wszystkim nauczył życia wielu młodych ludzi przekazując im zasady i wartości kształtujące osobowość, charakter i moralny kręgosłup pamięci – mówi Tomasz Chamera, prezes Polskiego Związku Żeglarskiego.

– Andrzej Lutomski do końca był aktywny, jeszcze niedawno widzieliśmy się na wodzie, rozmawialiśmy w marinie w Gdyni i trudno mi jest uwierzyć w to, że już nigdy nie porozmawiamy o żeglarstwie. Jego rady, poglądy i spojrzenie na żeglarstwo, szczególnie te młodzieżowe, zawsze bardzo sobie ceniłem. Jego odejście jest niepowetowaną stratą dla polskiego żeglarstwa, ale to, co dla niego zrobił, będzie pamiętane i kultywowane przez kolejne pokolenia. Cześć jego pamięci – dodaje Chamera.

Andrzej Lutomski urodził się 4 listopada 1932 roku w Poznaniu. Z żeglarstwem po raz pierwszy zetknął się jako siedmiolatek na jeziorze Kiekrz. Właśnie wtedy rozpoczęła się jego wielka życiowa przygoda związana z wodą. Po II wojnie światowej trenował pływanie w RKS San Poznań oraz żeglował w drużynie harcerskiej „Wilki morskie”.

W 1952 roku w ramach służby wojskowej trafił do Gdyni, do Ośrodka Sportów Wodnych Marynarki Wojennej, gdzie trenował w klasach Star i Dragon, trzykrotnie zdobywając mistrzostwo Polski. Pływał też na jachtach morskich i latał na bojerach. W 1968 roku w parze z Józefem Zajkowskim zdobył mistrzostwo Polski w Monotypie XV.

W 1964 roku Andrzej Lutomski założył szkółkę żeglarską przy Przedsiębiorstwie Połowów Dalekomorskich „Dalmor”, a na początku lat 70. został kierownikiem sekcji żeglarskiej w MZKS Arka Gdynia. W 1993 roku założył Miejski Klub Żeglarski Arka Gdynia, w którym objął funkcję komandora. Działał także w Gdańskim Okręgowym Związku Żeglarskim, obecnym Pomorskim Związku Żeglarskim, w którego zarządzie zasiadał w latach 1992-2012.

(hs za: UM Gdyni/fot. Tadeusz Lademann/www.zeglarski.info)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%