Zamknij
REKLAMA

Ruszyła strona internetowa prezentująca codzienne raporty zakażeń. Czy jest to próba zatajenia danych? Poseł Rutka ma zastrzeżenia

19:44, 26.11.2020 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Po wykryciu nieścisłości w podawaniu danych o liczbie zakażeń GIS zapowiedział, że od wtorku narzędzia rejestracji danych zostaną ujednolicone i będą opierać się wyłącznie na elektronicznym zbieraniu danych. Laboratoria mają wprowadzać dane do elektronicznego systemu EWP w ciągu maksymalnie 48 godzin. Dane pochodzące z systemu są od wtorku ogłaszane przez resort zdrowia w porannych statystykach. I te dane są też prezentowane na rządowej stronie gov.pl https://www.gov.pl/web/koronawirus/wykaz-zarazen-koronawirusem-sars-cov-2.

Ruszyła strona internetowa prezentująca codzienne raporty zakażeń w skali kraju, województw i powiatów. Dane pochodzą z elektronicznego systemu EWP, na którym od wtorku bazują dzienne statystyki zachorowań podawane przez resort zdrowia.

Strona wywołuje wiele emocji. Jest krytykowana za brak przejrzystości i zbyt małą ilość informacji. Na stronach Sanepidów wojewódzkich było więcej danych, a teraz są tylko suche liczby, bez wieku i płci zmarłych. Nie pokazuje ilości osób przebywających w kwarantannie lub objętych nadzorem epidemiologicznym.

"Ministerstwo Zdrowia decyduje się na kolejny krok w złą stronę. Od wczoraj zostały wprowadzone nowe wytyczne dotyczące raportowania przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV2." - twierdzi poseł Marek Rutka (Lewica)i dodaje: "Mimo, że od samego początku system zawierał błędy, takie że 19 latek z grupą wolontariuszy był w stanie wykonywać bardziej szczegółową statystykę niż Ministerstwo - z wielkim budżetem i grupą pracowników - to statystyka zachorowań była pod publiczną kontrolą. Dzięki temu wielokrotnie udało się zdemaskować mityczne "wypłaszczenie krzywej" o którym z lubością opowiada Mateusz Morawiecki - premier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego."

Na tej stronie zamieszczane są informacje o dziennej liczbie zakażeń w podziale na województwa i powiaty. Do tej pory dane o liczbie zakażeń w powiatach i województwach publikowały lokalne stacje sanepidu.

Resort zapewnia, że strona będzie stopniowo uzupełniana o dane historyczne oraz bieżące wykresy prezentujące przebieg epidemii.

Internauci zwrócili uwagę na Twitterze, że na stronie brakuje danych, które do tej pory - razem z dzienną liczbą zakażeń - udostępniały powiatowe stacje sanepidu, takich jak liczba osób hospitalizowanych, osób, które wyzdrowiały czy są objęte kwarantanną.

O tym, że powiatowe sanepidy mają przestać podawać na swoich stronach internetowych liczbę zakażonych koronawirusem alarmował we wtorek poseł Michał Szczerba (KO).

"Działania, które cenzurują powiatowe sanepidy, powodują, że dane podawane przez MZ nie będą mogły być weryfikowane" - powiedział Szczerba. Zapowiedział, że w tej sprawie zamierza podjąć kolejną interwencję poselską z posłem Dariuszem Jońskim, występując do wszystkich wojewódzkich sanepidów z "wnioskiem o codzienne raportowanie nowych zakażeń". (PAP)

autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ krap/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA