Zamknij
REKLAMA

Kto martwi się Covidem, ten się lepiej chroni

21:12, 23.05.2022 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

"W kontekście COVID-19, strach przed chorobą, wiązał się z zachowaniami ochronnymi silniej, niż jakakolwiek inna zmienna, nawet postrzegane przez daną osobę własne ryzyko, czy preferencje polityczne" - podkreśla prof. Marie Helweg-Larsen z Dickinson College, autorka publikacji, która ukazała się na łamach magazynu "Psychology and Health" (https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/08870446.2022.2060979).

Psycholodzy stwierdzili, że osoby, które bardziej martwią się pandemią, podejmują więcej działań chroniących przed zachorowaniem. Martwienie się działa nawet silniej, niż subiektywne postrzeganie własnego ryzyka.

"Martwienie się i przekonanie o własnym ryzyku z pewnością są skorelowane, ale nie odgrywają tej samej roli w podejmowanych przez ludzi środkach ostrożności. Nasza analiza pokazuje, że martwienie się w rozumieniu emocjonalnej reakcji jest silniejsze. To interesujące w czasie, kiedy dysponujemy tak dużą ilością informacji o osobistym ryzyku, np. mówiącej o zachorowaniach w najbliższym otoczeniu" - mówi specjalistka.

Jej zespół w odstępie dwóch tygodni przeprowadził dwie ankiety wśród ponad 700 ochotników na początku pandemii, w kwietniu 2020 roku.

Badacze pytali m.in. właśnie o martwienie się, poczucie własnego ryzyka i o zachowania zmniejszające zagrożenie, takie jak utrzymanie dystansu społecznego, mycie rąk czy noszenie masek.

Odpowiedzi odnieśli do lokalnych informacji na temat liczby zachorowań.

Jak się okazało, ludzie, którzy przeszacowywali liczbę zachorowań w okolicy, bardziej martwili się epidemią i częściej podejmowali kroki, aby się chronić.

Największe znaczenie miało jednak martwienie się.

Zdaniem badaczy można to wykorzystać przy tworzeniu przekazów dla ludności. Trzeba to jednak robić w mądry sposób - podkreślają.

"To kluczowe, aby decydenci nie wywoływali więcej martwienia się COVID-19, ale wykorzystali już istniejące zmartwienia ludzi, aby zachęcić ich do podejmowania działań" - mówi prof. Helweg-Larsen. (PAP)

autor: Marek Matacz

mat/ agt/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%