Zamknij
REKLAMA

Czy fajerwerki zostaną oficjalnie zakazane? Działacze środowisk ochrony praw zwierząt pokazują martwe ptaki. Zwyrodnialcy przyczepili kotu do głowy petardę

19:48, 02.01.2021 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto twitter/Rzym
Skomentuj
REKLAMA

Sieć marketów budowlanych Obi już w 2019 roku zrezygnowała ze sprzedaży fajerwerków przed Sylwestrem. Podobnie postąpiła i w tym roku.

"Szanowni Klienci, dbając o dobro zwierząt i środowiska w tym roku w naszych marketach nie sprzedajemy fajerwerków" – OBI opublikowało na swojej stronie internetowej. Wydrukowano również plakaty, które pojawiły się w placówkach sieci.

Klienci ze zdziwieniem przyjęli tę decyzję, jednak coraz więcej z nich ją popiera.

- Ze sprzedaży fajerwerków w OBI zrezygnowaliśmy już w 2019 roku - mówi Agata Laskowska, rzecznik prasowy OBI. - Jak w pozostałych działaniach CSR, kieruje nami troska i odpowiedzialność za środowisko i zwierzęta. Wierzymy, że chroniąc naturę dbamy o siebie nawzajem. Dlatego od dłuższego czasu staramy się proponować w OBI produkty i rozwiązania chroniące otoczenie i wspierające ochronę zasobów naturalnych. W tym roku, dodatkowo zachęcamy naszych klientów, aby celebrowali Nowy Rok bez fajerwerków. Chcemy nie tylko ograniczać dostępność tych produktów, ale również inspirować do odejścia od ich wykorzystywania. Ten mały gest może być pięknym i znaczącym noworocznym prezentem dla środowiska, a więc dla nas samych.

 

Pozostałem sklepy wielkoformatowe nadal oferują petardy i fajerwerki. Można je było kupić w Biedronce, Kauflandzie czy Lidlu. Czy tak będzie również w przyszłym roku, pokaże czas.

Coraz mocniej prowadzona jest ogólnoświatowa kampania przeciwko fajerwerkom. I tak jak kiedyś o zakaz „strzelania” w Sylwestra walczyły tylko nieliczne środowiska walczące o prawa zwierząt, tak dziś stało się to trendy i funkcjonuje w mediach i sieci.

Nie tylko organizacje ekologiczne, ale również wielu ludzi świata polityki, sztuki i sportu przystępuje do corocznych kampanii promujących Sylwestra bez petard i fajerwerków. Również samorządy i instytucje, które korzystały ze sztucznych ogni rezygnują z nich i ważne wydarzenia, w tym powitanie nowego roku podkreśla pokazami świetlnymi.

Sylwester jest tym szczególnym dniem, w którym nasilenie i częstotliwość huku nie tylko zwierzętom przysparza wielu stresów i nerwów. Jednak to one nie rozumiejąc co się wokół nich dzieje cierpią najbardziej.

Już od kilku lat promowana jest idea całkowitego zakazu sprzedaży (i produkcji) petard i fajerwerków. Dziś dla wielu to jest sytuacja nie do zaakceptowania. Jednak jeszcze kilka lat temu niemożliwym było niekupienie żywego karpia w sklepie. Dziś to już jest zakazane i zarówno wielkie sieci spożywcze, jak mi małe sklepy osiedlowe oferują ryby wyfiletowane lub jako tuszki.

Obrońcy zwierząt alarmują! Zwolennikom używania petard i fajerwerków nie wystarcza już samo odpalanie. Zaczynają maltretować zwierzęta. W Siedlcach nieznany sprawca (sprawcy) przyczepili kotu petardę do głowy. Zwierzę zdechło. W tej chwili Policja prowadzi dochodzenie.

"Ja bym takiemu takiemu zwyrodnialcowi granat do bani przymocował i zabrał zawleczkę. Czy wtedy tez miałby radochę?" – komentuje jeden z internautów.

Drugi z kotów miał być żywą pochodnią

- Lucuś był kotem bardzo ufnym, podchodzącym do ludzi, przytulającym się. Zapewne dlatego ci zwyrodnialcy wybrali go na swoją ofiarę – powiedziała Tygodnikowi Siedleckiemu pani Iza, społeczna opiekunka kotów.

Drugi z kotów został oblany paliwem.

- Na szczęście udało mu się uciec, bo podejrzewam, że chciano z niego zrobić żywą pochodnię – dodała.

Jeszcze przed Sylwestrem WWF apelowało: "Ten sylwester dla wielu osób będzie zupełnie inny – w małym gronie, bez dużej imprezy. Spędzimy go spokojnie, a ciszę warto zachować także o północy. Dla ludzi fajerwerki to tylko parę minut atrakcji, dla zwierząt długie godziny stresu i lęku!".

 

Zbigniew Hołdys podsumowując tragedię ptaków na swoim profilu na FB napisał: „Informacja dla fajerwerkowych wojowników: oto Wasza wielka wygrana! Tysiące martwych ptaków, które spadły z nieba zmarłe ze strachu, na zawał serca, zginęły po uderzeniu o ziemię na skutek zagubienia orientacji, po zakłóceniu eksplozjami pola magnetycznego. Zbierajcie je, to są Wasze owoce. Trzymajcie w pudełkach do następnego Sylwestra.”

Nie tylko w Warszawie coraz częściej obserwuje się po nocy sylwestrowej martwe ptaki leżące na chodnikach, ulicach, trawnikach...

Potem na twitterze i facebooku internauci publikują zdjęcia i filmy...

 

 

Sprawa zakazu produkcji i używania petard wraca co roku. Jednak teraz po sukcesie z „karpiem” coraz bardziej realne staje się prawne rozwiązanie problemu. W ciągu najbliższych kilku lat obrońcy praw zwierząt (i nie tylko) prowadzić będą kampanię na rzez całkowitego zakazu używania fajerwerków dźwiękowych.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto twitter/Rzym)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

BogdanBogdan

1 0

Massakra. Nie wiem co napisać 20:02, 02.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Klara Klara

0 0

Coś potwornego jaki sadyzm potrafi tkwić w człowieku ta petarda na głowie kota masakra jak można coś takiego zrobić bezbronnemu zwierzęciu I zrobił to Zwyrodnialec na dwóch nogach 11:31, 03.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA