Zamknij
REKLAMA

Zatruta Odra. Są pierwsze decyzje personalne ws. katastrofy ekologicznej! Stanowiska stracili... Czy to zapowiedź?

08.34, 14.08.2022 Źródło: Wirtualna Polska
Skomentuj
REKLAMA

Prezes Wód Polskich Przemysław Daca i Główny Inspektor Ochrony Środowiska Michał Mistrzak stracili posady w związku ze skandalem związanym z zatruciem Odry. To pierwsze personalne decyzje premiera Mateusza Morawieckiego.

- Sytuacji, z którą mamy do czynienia, w żaden sposób nie można było przewidzieć, ale z pewnością reakcja odpowiednich służb mogła nastąpić szybciej - napisał  premier komentując decyzję o odwołaniu obu szefów jednostek.

Morawiecki wskazywał, że "odpowiedzialność urzędników, to kwestia ważna, ale teraz najbardziej na sercu leży nam ochrona ludzi i przyrody".

- Wciąż nie posiadamy stuprocentowej pewności co do przyczyn i źródła zatrucia, nie ulega jednak wątpliwości, że mamy do czynienia z jednym z najpoważniejszych skażeń środowiska od dawna Sprawę zatrucia Odry traktuję z najwyższym priorytetem i jestem w ciągłym kontakcie z Ministerstwo Infrastruktury, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Klimatu i Środowiska, wojewodami i pozostałymi organami i służbami walczącymi ze skutkami skażenia - napisał w oświadczeniu w mediach społecznościowych Morawiecki.

Zatruta Odra. Co mogło do tego doprowadzić?

Pomór ryb w Odrze, na odcinku od Oławy w dół, obserwowany jest już od końca lipca. Wyłowionych zostało już co najmniej kilka ton. Sprawę od kilkunastu dni bada już  Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu. 

W Odrze, jak wiemy z całą pewnością, występuje przekroczenie parametrów chemicznych. 

Również strona niemiecka bada, co mogło doprowadzić do katastrofy ekologicznej.

- Pierwsze wyniki są dostępne od wczorajszego wieczora. Nie mamy ich jeszcze oficjalnie, ale rzeczywiście wskazują na masowe skażenie rtęcią jako czynnik. Czy jest to jedyny (czynnik), nie wiemy - oświadczył szef administracji ochrony środowiska w powiecie Maerkisch-Oderland, Gregor Beyer w rozmowie z rbb24 Inforadio.

Ochrona środowiska na Pomorzu

Z tym mieszkańcy mają problem od wielu lat. Inspektorzy ochrony środowiska nie zawsze interweniują należycie. Wiele osób skarży się na to, że decyzje podejmowane przez służby ekologiczne są kuriozalne. Często jest tak, że stają po stronie truciciela albo potwierdzają prawnie niszczenie przyrody.

Sytuacja związana z zatruciem Odry może doprowadzić wreszcie do rzeczywistego dbania o stan środowiska naturalnego, szefowie WIOŚ (Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska) przyjrzą się pracy swoich podwładnych i wyciągną odpowiednie konsekwencje oraz doprowadzą do prawdziwego badania spraw zgodnie z prawem i przepisami dotyczącymi relacji "uciążliwy przemysł" - przyroda.

Praktycznie w każdym pomorskim powiecie są przykłady zaniedbań i absurdalnych decyzji służb odpowiedzialnych za ochronę środowiska. Choćby kwestia Oczyszczalni Ścieków w Wyczechach (gm. Czarne), nielegalne wysypisko śmieci w Redzie, fabryka kruszywa w Rębiechowie (gm. Żukowo), ścieki przemysłowe w powiecie słupskim, ścieki zrzucane do Zatoki Puckiej, itd.

(Źródło: Wirtualna Polska)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%