Zamknij
REKLAMA

Jurek Owsiak w sprawie bojkotu Orkiestry. Gdynianin Sebastian Wolski będzie wspierał całym sercem, a Judyta Bork uważa, że nie trzeba niczego dociekać

17:11, 11.01.2021 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto Jurek Owsiak/FB
Skomentuj
REKLAMA

Ze względu na narodową kwarantannę przełożono tegoroczny, już 29 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał odbyć się 10 stycznia, a został przeniesiony na ostatnią niedzielę.

WOŚP i Jerzy Owsiak od kilku lat stał się powodem kolejnego podziału Polaków, na tych którzy popierają działania Orkiestry, uczestniczą w nich lub rzucają do puszek i na tych którzy jednoznacznie twierdzą, że to prywatny biznes i odcinają się od akcji namawiając innych do tego, by w finałową niedzielę nie dawali sobie przykleić serduszka.

Przez lata finały WOŚP były fenomenem socjologicznym na skalę całego świata, a sama Orkiestra grała w tak wielu zakątkach Polski, że chyba do tej pory nikt tego nie policzył. Zarejestrowane sztaby to niekompletna lista. Pamiętać należy o wydarzeniach organizowanych w szkołach, świetlicach wiejskich czy przez organizacje pozarządowe, na które to zapraszani są wolontariusze z identyfikatorami i oczywiście puszkami.

Jurek Owsiak na swoim facebook'u po kolejnych atakach na Orkiestrę zadał pytania: „To zapytam – kto za, kto przeciw?

Zadając to pytanie wywołał lawinę odpowiedzi. Pod postem pojawiło się ponad 42 tysiące komentarzy, w druzgocącej większości przychylne Owsiakowi i Orkiestrze.

Wśród komentujących są również wpisy gdynian.

Sebastian Wolski, absolwent X LO w Gdyni, bardzo indywidualnie, od siebie odpowiedział na pytanie szefa WOŚP:

„Moim zdaniem to nie jest odpowiednie miejsce na zadawanie takiego pytania. Myślę, że niezależne badania, które z całą pewnością wykazałyby, że większość Polaków jest wdzięczna fundacji za prowadzenie zbiórki, przyniosłyby większy skutek.

Urodziłem się gdy orkiestra miała już 5 lat, ale i tak mam wrażenie że z nią dorastałem. Finały WOŚP z każdą kolejną edycją były coraz piękniejsze - zawsze braliśmy udział z całą rodziną. Potem brałem udział jako wolontariusz gdzie wspólnie ze znajomymi mogłem poświęcić chociaż odrobinę swojego czasu w dobrej sprawie. Potem niestety włączyła się do tego polityka i ten klimat trochę zaczął podupadać. I nie winię za to Jurka Owsiaka, ani nikogo z fundacji. Winię za to polski rząd i całą ich machinę propagandy - którzy z zazdrością patrzyli na jej działania, bo sami uważają że mają "lepszy plan" na pomoc. Zasłaniają się krzyżem, a zapominają że zazdrość jest jak zaraza, która wyżera ich ciała od środka. Będę wspierał całym sercem (i w zakresie w jakim będę w stanie - portfelem) orkiestrę - do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej, ale marzą mi się czasy, w którym nie bawiliśmy się w polaryzację i gierki polityczne a po prostu szliśmy na ulicę pomagać. Z miłością na ustach.

„Wyniki Orkiestry pokazują ile osób jest za. Uważam, że nie trzeba niczego dociekać.” - napisała Judyta Bork.

"Dowódca" WOŚP otrzymał również wsparcie od osób ze środowisk muzycznych, które od samego początku grają z Orkiestrą.

„Zła w Orkiestrze nie ma, Zło staje na rzęsach by wszelkie Dobro zniszczyć, zepchnąć z szosy, spalić, zatopić. Bo Zło nie lubi rywali. Jeśli tylko w tym problem - nie rezygnuj, jesteś kotwicą Dobra. Wzmocnij zespół może i do roboty.” - skomentował Zbigniew Hołdys.

Jak zagra Orkiestra w dobie pandemii? Przekonamy się 31 stycznia.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto Jurek Owsiak/FB)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA