Zamknij
REKLAMA

Postaw na półce… Złote Lwy

09:44, 23.01.2022 | hs za: UM Gdyni/fot. Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy / Orbitvu
Skomentuj
REKLAMA

Śledzisz polską kinematografię i Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni? Jeśli tak, to masz prawdopodobnie jedyną szansę na to, aby w Twoim domu pojawiły się prawdziwe Złote Lwy. Wystarczy wziąć udział w licytacji, która odbywa się w ramach tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na aukcję trafiła główna nagroda gdyńskiego festiwalu, którą w ubiegłym roku otrzymali twórcy filmu „Wszystkie nasze strachy”.

To jedna z najcenniejszych nagród dla przedstawicieli polskiej branży filmowej, ale i jedyna w swoim rodzaju, charakterystyczna statuetka. Dwa lwy zmierzają w górę latarni, która pełni funkcję kalejdoskopu i od wewnątrz została wypełniona „złotem północy”, czyli morskim bursztynem. Całość została skąpana w wypolerowanym złocie, które kusi swoim atrakcyjnym blaskiem.

Tak już od kilkudziesięciu lat prezentują się Złote Lwy, czyli najważniejsza nagroda przyznawana podczas corocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Otrzymują ją twórcy najlepszego filmu pełnometrażowego, który bierze udział w Konkursie Głównym.

Złote Lwy na licytacji

Teraz pojawia się szansa na to, aby umieścić jedną ze złotych statuetek dosłownie w… domowej gablotce. Wystarczy sięgnąć do kieszeni i wziąć udział w licytacji. Na jedną z aukcji internetowych tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy trafiły Złote Lwy z 46. FPFF w Gdyni za film „Wszystkie nasze strachy” w reżyserii Łukaszów: Rondudy i Gutta.

W ramach licytacji można nabyć nie tylko statuetkę Złote Lwy, ale także plakat filmu z autografami twórców, fot. Fundacja WOŚP

Przypomnijmy, że to opowieść oparta na historii Daniela Rycharskiego – artysty wizualnego, który realizował swoje projekty w niewielkiej wsi Kurówka. Ze względu na wiejskie pochodzenie i silny związek z lokalnym kościołem ukrywał prawdę dotyczącą swojej orientacji seksualnej, a jego życiowa droga stała się główną osią fabularną filmu Łukasza Rondudy i Łukasza Gutta. W rolę głównego bohatera wcielił się Dawid Ogrodnik, a na ekranie pojawili się też m.in. Maria Maj, Andrzej Chyra, Jacek Poniedziałek czy Jowita Budnik.

Film obsypany nagrodami

Film został dobrze przyjęty przez krytyków i już po sukcesie na gdyńskim festiwalu trafił do szerokiej kinowej dystrybucji. „Wszystkie nasze strachy” w Gdyni zostały uhonorowane także Nagrodą Dziennikarzy i Nagrodą Jury Młodzieżowego podczas Młodej Gali.

Twórcy filmu „Wszystkie nasze strachy” w euforii po ogłoszeniu zdobywcy Złotych Lwów na 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, fot. Kamil Złoch

- To jest zupełnie zaskoczenie, wielkie wzruszenie. To dosyć kameralny film o artyście, czyli nie jest to oczywiste, żeby wręczyć mu główną nagrodę. Jesteśmy w tym zespole pierwszy raz w Konkursie Głównym i wyjeżdżamy z główną nagrodą, to jest naprawdę duża sprawa dla nas – mówił zaraz po głównej gali 46. FPFF Kuba Kosma, producent filmu „Wszystkie nasze strachy”.

Już 5000 złotych!

Na ten moment cena złotej statuetki dla filmowców przekroczyła już kwotę 5000 złotych, co – szczególnie dla zagorzałego fana polskiego kina i gdyńskiego festiwalu lub samych twórców i ich filmu – może wcale nie być zbyt wygórowaną kwotą. Warto zatem zastanowić się nad tym, czy wzbogacić swoje wnętrza wyjątkowym eksponatem, gdyż druga taka szansa na zdobycie Złotych Lwów może się już nie przytrafić!

(hs za: UM Gdyni/fot. Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy / Orbitvu)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%