Zamknij
REKLAMA

Miasto wydaje 1 milion 350 tysięcy złotych na Perły, a co z tego mają mieszkańcy?

21:31, 12.09.2021 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto Kloentaler/pixabay.com
Skomentuj
REKLAMA

Kasa Gdyni świeci pustkami. Dług zbliża się do miliarda złotych. Miastu grozi zapaść finansowa, a władze jak gdyby nigdy nic nadal urządzają „igrzyska”.

„Perły Samorządu” to od kilku lat proceder, który denerwuje coraz większą grupę mieszkańców Gdyni, dla których przeznaczanie kwoty 270 tysięcy złotych na dyplom i nic nie dający tytuł, jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto.

Pieniędzy miejskich, czyli wszystkich mieszkańców.

Fanaberie rządzących Gdynią nie przynoszą miastu żadnych wymiernych zysków. Nikt nie przeprowadził badań kto np. przyjechał latem na wypoczynek do Gdyni, bo zdobyła nagrodę „Perły Samorządu”.

- W wydarzeniu Perły Samorządu Gdynia bierze udział od 2017 roku. Cena jaką ponosi miasto za udział w projekcie to 270 tysięcy złotych - łatwo więc podsumować dotychczasowy koszt jaki ponieśliśmy w związku z wydarzeniem od 2017r, czyli 1 milion 350 tysięcy złotych. Jest to według mnie wydatek wydatek przynoszący wątpliwe korzyści dla mieszkańców. Wydaję mi się, że głównym beneficjentem projektu jest prezydent Szczurek, który może pochwalić się nagrodami przyznawanymi na wydarzeniu – podkreśla radny Marcin Bełbot.

Radny Prawa i Sprawiedliwości postanowił u samego źródła dowiedzieć się co owe perły dają miastu i mieszkańcom. Skierował do prezydenta Wojciecha Szczurka interpelację, w której zapytał:

1. Jakie pytania zadają członkowie gremium wyznaczonego przez głównego organizatora „Pereł Samorządu”? Jakie pytania otwarte otrzymał Urząd Miasta Gdyni lub jego przedstawiciele w ramach konkursu „Perły Samorządu”? Proszę o udostępnienie tych pytań.

2. Proszę o zaprezentowanie odpowiedzi na w.w. pytania.

3. Ile wynosiła opłata, którą musiała ponieść Gdynia w celu uczestnictwa w konkursie?

4. Ile wyniosły koszty związane z odbiorem nagród – podróż, posiłki, zakwaterowanie?

5. Ile osób reprezentowało Gdynię na gali "Perły Samorządu"? Kto z przedstawicieli Gdyni wziął udział w gali? Jakim środkiem transportu delegacja udała się na galę?

6. Jaki koszt poniosła Gdynia związany z organizowaniem gali lub innych tytułów związanych z tym wydarzeniem? Proszę o podsumowanie każdego roku, w którym miasto brało udziała w wydarzeniu w ostatnich 10 latach.

7. Jaki zysk dostrzega Pan Prezydent w udziale w wydarzeniu oprócz wizerunku czy prestiżu? Czy Gdyni przysługują wymierne korzyści ze względu na otrzymane nagrody?

Odpowiedzi, z których przede wszystkim wynika to, że miasto wydaje milion 350 tysięcy złotych, udzieliła wiceprezydent Katarzyna Gruszecka-Spychała.

Wszyscy uczestnicy rankingu,,Perły samorządu" wypełniali online taką samą ankietę konkursową, która była dostępna na stronie organizatora konkursu. W dniu 1 marca 2021, w odpowiedzi na zgłoszenie Miasta Gdyni oraz Prezydenta Miasta Gdyni do postępowania rankingowego „Perły Samorządu 2021”, organizator udzielił Miastu Gdyni dostępu online do ankiety konkursowej. Ankieta była wypełniana w wersji online, dane gromadziły wydziały UM Gdyni oraz jednostki organizacyjne miasta w zakresie odpowiadającym ich kompetencjom.

Pytania i odpowiedzi na nie nie zostały do tej pory zamieszczone. Jakieś tajemnicze siły blokują ich publikację i mieszkańcy nie mogą dowiedzieć się jakie to cuda dzieją się w Gdyni i wpływają na zdobywanie pereł...

Odpowiadając na pytanie trzecie: „Ile wynosiła opłata, którą musiała ponieść Gdynia w celu uczestnictwa w konkursie?” umiejętnie pani wiceprezydent odpowiedziała:

„Zgodnie z regulaminem, udział w rankingu „Perły Samorządu" jest bezpłatny. W związku z tym Gmina Miasta Gdyni nie poniosła żadnych opłat związanych z udziałem w rankingu.” - jest to oczywiście prawda. Ktoś powie – czepiają się, konkurs jest za darmo. Oczywiście – zgłoszenie jest za darmo, ale potem już zaczynają się finanse.

Z odpowiedzi na pytanie 6: „ Jaki koszt poniosła Gdynia związany z organizowaniem gali lub innych tytułów związanych z tym wydarzeniem? Proszę o podsumowanie każdego roku, w którym miasto brało udziała w wydarzeniu w ostatnich 10 latach.” dowiadujemy się, że jednak trzeba zapłacić. I to nie małą sumę, bo aż 270 tysięcy złotych.

Czy Gdynię na to stać?

„Miasto Gdynia uczestniczy w kompleksowym projekcie Dziennika Gazeta Prawna od 2017 roku. Projekt składa się z cyklu 4-stronicowych dodatków merytorycznych w okresie styczeń-maj i dodatku podsumowującego Kongres Perły Samorządu publikowanego w czerwcu, dwudniowego Kongresu adresowanego do przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego, agend rządowych, biznesu, nauki i mediów oraz gali wręczenia wyróżnień w prestiżowym konkursie Medialna Perla Samorządu, zamkniętej debaty w siedzibie redakcji Dziennika Gazeta Prawna. Przygotowane przez DGP Świadczenia zakładają udział miasta w charakterze współorganizatora wydarzenia, a także szeroko zakrojoną kampanię informacyjną związaną z aktualną tematyką krajową w tytułach prasowych i serwisach informacyjnych Grupy lNFoR, ponadto zapewniony jest udział w komunikacji z uczestnikami wydarzenia, jakim jest kongres Perły Samorządu, w tym udział merytoryczny przedstawicieli Gdyni w sesjach plenarnych i panelach dyskusyjnych.

Z tego tytułu w ramach zawartej umowy miasto ponosi koszt 270 tys. złotych. Kwota ta jest niezmienna od 2017 roku wartość cennikowa świadczeń reklamowych to kwota 2 474 781 zł netto.Co należy podkreślić, przedmiotem umowy z DGP nie jest udział w rankingach towarzyszących projektowi. Merytorycznym organizatorem rankingów są międzynarodowe firmy doradcze i audytorskie, zajmujące się m.in. audytem finansowym . w 2021 roku była to firma PWC, a w latach poprzednich Deloitte.Warto zauważyć, że już w 2015 roku, a więc dwa lata przed nawiązaniem współpracy z Dziennikiem Gazeta Prawna, Prezydent Wojciech Szczurek został uhonorowany jako najlepszy włodarz 25-lecia, a Gdynia wygrała ranking jako najlepszy samorząd 25-lecia w kategorii miast powyżej 100 tys. mieszkańców.” - czytamy słowa K. Gruszeckiej-Spychały.

Co z nich wynika? Ano to, że miasto Gdynia ma nieodpartą chęć promowania się. Czy jednak Gdyni potrzebna jest promocja? Czy jest to miasto nierozpoznawalne w Polsce czy Europie? To już jest kwestia dyskusyjna.

Co można zrobić za 270 tys. zł w poszczególnych dzielnicach?

„Gala „Perły Samorządu 2021" odbywała się w Gdyni w centrum Konferencyjnym Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego i była transmitowana online. w związku z tym pytanie o koszty związane z odbiorem nagród przez przedstawicieli Gdyni jest bezprzedmiotowe.” - i jeśli chodzi o galę w Gdyni, to całkowicie się zgadzamy. Jednak pytanie: „Ile wyniosły koszty związane z odbiorem nagród – podróż, posiłki, zakwaterowanie?” dotyczy wszystkich lat.

Tu już pani wiceprezydent nabrała wody w usta i nie chce mieszkańcom miasta ujawnić ile wyniosły koszty „wypraw” po nikomu nie potrzebną nagrodę.

W odpowiedzi na piątek pytanie: „Ile osób reprezentowało Gdynię na gali "Perły Samorządu"? Kto z przedstawicieli Gdyni wziął udział w gali? Jakim środkiem transportu delegacja udała się na galę?” czytamy, że „W gali ,,Perły Samorządu 2021” udział wziął Prezydent Gdyni jako współorganizator i gospodarz gali.”

I nic więcej. Znaczy się prezydent sam obsługiwał szatnię, parkingi, światło, zadbał o porządek w PPNT, odpowiadał za całą logistykę i wszystkie inne czynności oraz reprezentując gdyński ratusz był sam jeden?

No nic bardziej kuriozalnego

Znów również pani wiceprezydent przemilczała lata poprzednie i nie ujawniła kto, kiedy i jakimi środkami transportu udawał się na gale, które odbywały się w innych miastach.

I żeby była jasność sprawy – za wszystko płacą gdynianie!

Na koniec zastępczyni prezydenta broni miasto zasłaniając się ustawą.

Do zadań gminy należą sprawy jej promocji.” - ogłasza K. Gruszecka-Spychała, wprowadzając w szczegóły: „w art. 7 ust, 1 pkt 18 ustawy o samorządzie gminnym przewidziano, że zadania własne obejmują m.in.sprawy promocji gminy. Przyjmuje się, że przez promocję należy rozumieć rozpowszechnianie, propagowanie i reklamowanie walorów gminy. Mając na uwadze zaproponowane przez DGP różne formy reklamy i promocji o wartości cennikowej 2 474 781 zł netto oraz ich szeroki zasięg wykorzystania (średnie czytelnictwo DGP wynosi 211 tys. czytelników, dane PBC 2020 roku) w grupie PREMIUM – tj. wykształconych, decyzyjnych i opiniotwórczych profesjonalistów uważam, że wypracowany zakres świadczeń zrealizował skutecznie cele komunikacyjne i promocyjne Miasta Gdyni.”

Przy czym chwalenie się, że zamiast 2 i pół miliona Gdynia płaci od 2017 roku 270 tysięcy złotych nijak się ma do stanu budżetu miasta i pogłębiającej się zapaści.

Kolejny raz władze Gdyni nie odpowiedziały na interpelację radnego. Podały jedynie to, co jest im wygodne. A drażliwe sprawy wolą znów ukryć...

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto Kloentaler/pixabay.com)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

AdamAdam

0 1

Ile razy trzeba jeszcze powtórzyć, że czas najwyższy na CBA w magistracie i w prywatnych włościach słońca Gdyni i wszystkich znajomych królika? 04:56, 13.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%