Zamknij
REKLAMA

Tomasz Pietrzak nie kryje już oburzenia. Czy Sebastian Irzykowski pożegna się z PiSem? Co zrobi poseł Aleksander Mrówczyński?

23:40, 12.09.2021 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto Sebastian Irzykowski/FB/Tomasz Pietrzak/FB
Skomentuj
REKLAMA

Polityka, a bardziej uczestnictwo w niej dyktuje często warunki nie do spełnienia. Sebastian Irzykowski jest radnym wojewódzkim Prawa i Sprawiedliwości ze Słupska. A wczoraj brał udział w antyrządowym proteście służby zdrowia w Warszawie. Jak okazuje się w tym przypadku trudno pogodzić sprawy polityczne z zawodowymi.

W orbicie PiSu pojawił się kiedy zainteresowała się nim posłanka Jolanta Szczypińska. Jego kariera rozwijała się bardzo szybko. Dostał "jedynkę" na liści PiSu do Sejmiku Województwa Pomorskiego i wybory wygrał.

Zawodowo jest pielęgniarzem i wiceprezesem Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. Z tej racji brał udział w sobotnich protestach w Warszawie, w czasie których środowiska medyczne przeciwne polityce rządu Mateusza Morawieckiego zgromadziły się w stolicy, by żądać podwyżek i innych rozwiązań systemowych niż te, które proponuje minister zdrowia.

Sytuacja z soboty spotkała się z protestem znanego słupskiego działacza – Tomasza Pietrzaka, który jasno wyartykułował swoje zdanie, w który żąda od S. Irzykowskiego złożenia mandatu radnego województwa pomorskiego:

"Pierwszy Pielęgniarz RP na ostatnim proteście krzyczał pieniędzy pieniędzy. No wstyd Panie radny Sebastian Irzykowski bardzo wstyd. Wstyd mi wielki, że jest Pan Radnym wojewódzkim PIS wstyd, że popierałem Pana a Pan teraz pokazuje swoje oblicze. Ale największy wstyd, że krzyczy Pan pieniędzy. I tu powiem tak chłopie puknij się w czoło masz rocznie ok 277 tys. i Ty chcesz pieniędzy. Co ma powiedzieć emerytka, rencista. Chłopie składaj mandat Radnego, nie rób nam wstydu."

Podając kwotę 277 tysięcy złotych T. Pietrzak zaniżył dochody Sebastiana Irzykowskiego, które zgodnie z oświadczeniem majątkowym wynoszą: 279 618,57 złotych.

Tomasz Pietrzak zwrócił się również do szefa okręgu Prawa i Sprawiedliwości, posła Aleksandra Mrówczyńskiego, by ten podjął decyzję w sprawie radnego, który chciał w sobotę "obalić" rząd Zjednoczonej Prawicy.

"Apeluję do Posła PiS Aleksander Mikołaj Mrówczyński o podjęcie decyzji, a nie po raz kolejny stanie w rozkroku. Panie Pośle Pan Sebastian jest radnym wojewódzkim PiS, wystawiłeś go Pan z pierwszego miejsca A On dziś obala rząd PiS i jeszcze się szczyci. Czas Panie Mrówczynski odsunąć się w cień."

Jest to kolejna trudna dla posła Mrówczyńskiego sprawa do rozwiązania. Jako działacz PiS i parlamentarzysta winien stać po stronie rządu i polityki swojej partii. Jednak pozwala na szkodzące PiSowi działania. Wystąpienia Sebastiana Irzykowskiego są bardzo małego kalibru w porównaniu do procederu przyjmowania członkostwa w radach nadzorczych w Lęborku przez działaczy jednoznacznie kojarzonych z posłem. Do tego konflikt w powiecie bytowskim związany z Lasami Państwowymi i nadal wisząca kwestia braku jasnego stanowiska w sprawie śmierci nadleśniczego Romualda Zblewskiego z Czarnego w powiecie człuchowskim. A to i tak tylko mała część...

Tak więc zapowiada nam się gorący okres.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto Sebastian Irzykowski/FB/Tomasz Pietrzak/FB)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%