Zamknij
REKLAMA

Tłuste koty z Lęborka, czyli dlaczego Zbigniew Rudyk odszedł z klubu radnych PiS

22:46, 14.09.2021 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto Zbigniew Rudyk/FB/google.maps
Skomentuj
REKLAMA

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Lęborku zawrzało. Stało się coś, czego można było się spodziewać już od kilku tygodni. Z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości wystąpił Zbigniew Rudyk.

W miasto poszła informacja o rozłamie w lęborskim PiSie. Mocne słowa radnego Rudyka wywołały zamieszanie i pokazały, że działaczami Prawa i Sprawiedliwości w Lęborku nie wszystko jest w porządku.

Po ostatnim kongresie PiS i mocnych słowach prezesa Jarosława Kaczyńskiego o tłustych kotach zachowanie kilkoro radnych tej partii w Lęborku co najmniej dziwi. Dziwi również brak reakcji posła Aleksandra Mrówczyńskiego, szefa okręgu. Czyżby i on kwestionował słowa swojego prezesa i tym samym kontestował decyzje kongresu i obecną politykę PiS?

„Chciałem zakomunikować, że dziś podjąłem decyzję, że zawieszam swoją działalność w klubie Prawa i Sprawiedliwości. Od dzisiaj w klubie ostało trzech radnych a ja będę teraz głosował jako radny niezależny. Dla ciekawskich powiem tak. Pan burmistrz jest znakomitym politykiem i może proponować komukolwiek cokolwiek chce. Moi koledzy nie muszą, nie powinni przyjmować tego co pan burmistrz im proponuje. Przyjmują jednak wszystko i teraz ja nie wiem czy jestem jeszcze w PiSie czy już w Platformie. Dlatego zawieszam swoją działalność, mam nadzieję, że do odwołania, a to odwołanie może być już niedługo dlatego, że idą u nas wybory, jak zmieni się władza to ja wrócę do klubu”. - zakomunikował radny Zbigniew Rudyk.

Dla radnego Rudyka sprawa jest jasna. Nie można być jednocześnie opozycją i przyjmować zaszczyty i korzyści od burmistrza, przeciwko któremu się występuje.

Burmistrz Namyślak próbował wybrnąć z tej sytuacji i tłumaczył, że chciałby transparentnie dać również opozycji możliwość kontroli spółek miejskich przez zasiadanie w radach nadzorczych. Radny Zbigniew Rudyk uważa, że jest odwrotnie – radni, którzy skorzystali z propozycji burmistrza sami teraz podlegają jego kontroli.

Mogą przecież zostać odwołania, a to wiąże się z utratą apanaży. I tak koło się zamyka, a lęborski PiS staje na krawędzie rzeczywistego rozłamu.

Nie można przecież zasiadać w radzie nadzorczej i jednocześnie prowadzić kampanię wyborczą na rzecz kandydata, który będzie konkurował z Witoldem Namyślakiem za 2 lata. Chodzi tu o szefa lokalnych struktur PiS Krzysztofa Wettę, który i tak jest już zależny od burmistrza, pełni bowiem funkcję dyrektora Szkoły Podstawowej nr 5 w Lęborku.

Sam Zbigniew Rudyk uważa, że takie działania szkodzą partii i nie wynika z nich nic dobrego. Wyborcy widząc takie zachowanie członków partii i ich „skok na kasę” z miejskich spółek mogą przestać popierać PiS. Przyjmowanie stanowisk od burmistrza wobec, którego jest się w opozycji wyborcy ocenią jednoznacznie.

Brak reakcji posła Mrówczyńskiego, który o sprawie wie, też pokazuje, że obecna formuła kierowania Prawem i Sprawiedliwością w okręgu słupskim raczej wyczerpała się. Jeśli do tego dodamy ostatnie zarzuty skierowane pod adresem posła z Chojnic przez Tomasza Pietrzaka ze Słupska, to jednoznacznie widzimy, że parlamentarzysta jako szef nie ogarnia już swojego okręgu.

Zaniechanie działań jest często dużo gorsze nie podjęcie nawet złych decyzji. W strukturach PiS w całym okręgu trwa dyskusja i pojawiają się zarzewia buntu przeciwko posłowi, który nie potrafi podjąć żadnych decyzji.

Trudny orzech do zgryzienia ma również radny Łukasz Kuriata, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w lęborskiej Radzie Miejskiej.

- Zgodnie z procedurą, czekam na pisemne oświadczenie, które potwierdzi decyzję kolegi radnego Zbigniewa Rudyka. Na najbliższej sesji Rady Miejskiej w punkcie: Wnioski i Oświadczenia Radnych poinformuję Przewodniczącego Rady o zmianie ilościowej w Klubie Radnych Prawo i Sprawiedliwość – powiedział nam Łukasz Kuriata.

To jednak nie zamyka sprawy. Członkowie PiS nadal pozostają w radach nadzorczych spółek miejskich.

- W kwestii działań kontrolnych prowadzonych przez powołany radnych i członków Prawa i Sprawiedliwości do Spółek komunalnych Rady Miejskiej w Lęborku zwrócimy się o przedstawienie zakresu kontroli problemowych przeprowadzonych ww. spółkach – dodaje radny Ł. Kuriata.

Przypomnijmy jeszcze, że cała sprawa wydała się, kiedy radny Zbigniew Rudyk dostał odpowiedź na swoją interpelację, w której sekretarz miasta przedstawił pełny wykaz członków rad nadzorczych.

Wśród nich zasiada trzech członków PiS: Krzysztof Wetta (szef lokalnych struktur partii, były radny, obecnie dyrektor SP 5 w Lęborku), Jacek Perłak (radny powiatu lęborskiego) i Zenon Drężek.

Poniżej prezentujemy składy osobowe lęborskich rad nadzorczych.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto Zbigniew Rudyk/FB/google.maps)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%