Zamknij
REKLAMA

Jak w Kartuzach manipuluje się historią... Sowieci strzelali do Kaszubów? Nie wszyscy jednak „żonglowali” datami i tradycyjnie uczcili rocznice napaści Niemców i Sowietów

09:04, 22.09.2021 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto TK
Skomentuj
REKLAMA

W całej Polsce obchody z okazji wybuchu II wojny światowej obchodzone są 1 września. Jest to jedna z najważniejszych dat w polskiej historii i nikt z nią nie dyskutuje. Bez względu na to, kto ma jakie poglądy polityczne czy jaką reprezentuje partię właśnie 1 września składa kwiaty i pali znicze w miejscach poświęconych tej największej światowej tragedii.

Wszędzie?

No okazuje się, że nie!

Burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński zorganizował obchody 16 września.

Ni przypiął ni przyłatał...

1 września konspiracyjnie złożył kwiaty na grobach ofiar II wojny światowej, nie przyłączając się do obchodów, które zorganizowali radni i na których pojawiło się wielu mieszkańców miasta Kartuzy.

- Dzień 1 września 1939 to początek niemieckich zbrodni i niszczenia polskości na Kaszubach. Dla naszych ojców to wyjątkowo okrutny czas, którego Kartuzy stanowią przykładną ilustrację. Miasto otoczone jest lasem i wychodzi z niego wiele dróg, lecz gdy zajrzymy w jego głąb, znajdziemy ślady okrutnych zbrodni popełnionych przez niemieckiego okupanta. Znajdziemy tu szczególny zapis ceny jaką za polskość tych ziem zapłacili Kaszubi. Wystarczy przejrzeć tablice i przeczytać nazwiska na różnego rodzaju pomnikach i obeliskach, a słowa „dzieje twojej ziemi na grobowcach czytaj” same cisną się do głowy. Dlatego właśnie pierwszego września powinniśmy stać przy pomnikach pomordowanych. To 1-go września płonęła Poczta Polska w Gdańsku. To tego dnia wyjątkową odwagą i męstwem załoga Westerplatte rozpoczęła swój wpis do polskiej historii. Na Kaszubach od pierwszego września rozpoczął się czas mordowania, tych którzy byli nośnikami polskości: nauczycieli, księży, urzędników, funkcjonariuszy polskiej poczty, kolei i Lasów Państwowych. Tragizm tego czasu jest dla nas nakazem, aby w właśnie w tym dniu stanąć przy pomnikach naszej narodowej pamięci i to zrobiliśmy - podkreśla Andrzej Pryczkowski, radny Rady Miejskiej w Kartuzach.

Natomiast burmistrz przeniósł wybuch wojny na 16 września... Dzień później jak powszechnie wiadomo, Polskę napadły sowiety. Zbliżenie tych dwóch dat sugeruje jakoby Kaszubów też miały napaść wojska sowieckie.

Zrobili to jednak Niemcy i nie 16 a 1 września. I to na Pomorzu właśnie, salwą w kierunku Westerplatte oddaną z pancernika Schleswig-Holstein.

Wymyślając datę 16 września burmistrz niszczy polską tradycję i miesza młodym ludziom w głowach. Gdyby to działo się przed wrześniem 1939 można by zaryzykować stwierdzenie, że mamy do czynienia z V kolumną, która celowo manipuluje historią.

Zamazywanie daty 1 września jest niczym innym tylko odniemczaniem niemieckich zbrodni. Jest pluciem w twarz 6 milionom Polaków – ofiarom II wojny światowej.

Na szczęście nie wszystkim w Kartuzach przyszło do głowy, by manipulować datami rocznic. Radni oficjalnie zorganizowali uroczystości 1 września.

O tym pisaliśmy tu:

[ZT]46558[/ZT]

17 września 1939 r. ZSRR napadło na Polskę w zdradziecki sposób łamiąc pakt o nieagresji. Sowieckie bagnety zostały wbite w plecy Polski walczącej z Niemcami, którzy mordowali Polaków na Kaszubach już od dwóch tygodni.

Z tej okazji pod pomnikiem Matki Bożej Królowej Korony Polskiej, Radni Prawa i Sprawiedliwości różnych szczebli wspólnie złożyli wiązankę kwiatów, aby oddać hołd wszystkim pomordowanym oraz zesłanym na Syberię i inne tereny Związku Radzieckiego.

W delegacji składającej kwiaty 17 września uczestniczyli:

  • Sylwia Leyk - Radna Sejmiku Województwa Pomorskiego, pełnomocnik PiS w powiecie Kartuskim
  • Stanisław Dudek - Radny powiatu kartuskiego
  • Tyberiusz Kriger i Aleksandra Pruszak - Radni Rady Miejskiej w Kartuzach.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto TK)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (8)

MnichuMnichu

1 7

Trzeba zejść do piwnicy, żeby dorównać poziomowi artykułu. Niewiedza autora artykułu aż boli. A przecież wystarczyłoby pewnie zapytać. Jestem przekonana, że ktoś z organizatorów uroczystości by panu udzielił odpowiedzi. Zresztą na zdjęciach widzę wieloletnich radnych, którzy... nic nie wiedzieli? I kto tu manipuluje historią? :)

W Kartuzach od ponad dwudziestu lat obchodzi się uroczystości upamiętniające wybuch II Wojny Światowej (najczęściej) w trzeci czwartek września. Były to niegdyś ustalenia ze Związkiem Kombatantów, którego członkowie w dniu 1 września zapraszani byli na liczne inne uroczystości - w tym na Westerplatte. Szkoda, że autor artykułu czy niektórzy kartuscy radni nie szanują tych zacnych ludzi - kombatantów. Ważniejszy jest prywatny interes "na pokaz" jednego czy drugiego radnego. Tym bardziej, że termin ten był honorowany przez kolejnych burmistrzów Kartuz - niezależnie kto nim był.

Po pierwsze, sugerowanie już w pierwszych zdaniach, że Sowieci nie strzelali do Kaszubów - jest iście Putinowską wersją historii. Brawo. Na pewno jest pan panie Mariuszu z siebie zadowolony, bo pan Władimir na pewno jest.

Radny Pryczkowski, wieloletni rady, kiedyś obowiązkowo obecny 1 września na rozpoczęciu roku szkolnego swojej placówki, ale NIGDY w tym dniu pod pomnikiem pomordowanych. Niech choć przez chwile przystanie przy pomniku pomordowanych nauczycieli pod swoją szkołą... ale po co? Bez kamer? Bez dziennikarzy? Żałosne.

Czytam też o tym, że radni OFICJALNIE zorganizowali uroczystość 1 września. Jak bardzo oficjalnie skoro w rozmowie z tylko z dwoma radnymi dowiedziałam się, że akurat ci nie wiedzieli. Mieszkańcy też nie wiedzieli, że będzie organizowana jakaś uroczystość - do tego OFICJALNIE zorganizowana. Czyżby w kartuskiej radzie było tylko sześciu radnych? Związek Kombatantów też nie został ani zaproszony, ani choćby powiadomiony przez tych kilku radnych. Ot taki to szacunek do historii i jej prawdziwych bohaterów... 12:15, 22.09.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Do michuDo michu

5 0

Proszę nie wprowadzać w błąd. Widziałam ogłoszenie o uroczystościach 1 września na Facebooku. Poza tym według mojej wiedzy zostały wysłane osobne zaproszenia w tym do Burmistrza Gołuńskiego, który jednak się nie pojawił. 13:28, 22.09.2021


@mnichu@mnichu

6 0

Wspomina Pan o jakiś mitycznych ustaleniach sprzed 20 lat. A może doszło do nich jeszcze za komuny? Czy ktoś wie kto to ustalał? Naprawdę nie widzi Pan jaki skutek niesie wybór takiej daty, bardzo bliskiej 17 września? Przeciętny mieszkaniec myśli, że są to uroczystości zorganizowane z powodu ataku Związku Radzieckiego na Polskę, a idąc krok dalej niektórzy nawet łączą Sowietów z mordami w Kaliskach, co jest oczywistym kłamstwem! Zarówno jeden jak i drugi okupant mają swoję za uszami, ale bądźmy uczciwi.

Myślę, że można spokojnie zorganizować uroczystości wybuchu II Wojny Światowej 1 września. W całym województwie czy w innych częściach kraju wybuch II Wojny Światowej obchodzi się właśnie tego dnia, a jestem przekonany, że w Tczewie, Pruszczu Gdańskim czy Lęborku również są Związki Kombatantów. Dla chcącego nic trudnego. 13:18, 22.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

LinkiLinki

7 0

Lębork: https://lebork.naszemiasto.pl/lebork-dzis-82-rocznica-wybuchu-ii-wojny-swiatowej-zlozyli/ar/c15-8434309 13:19, 22.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

LinkiLinki

7 0

Tczew: https://wrotatczewa.pl/uczcilismy-82-rocznice-wybuchu-ii-wojny-swiatowej/ 13:20, 22.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

LinkiLinki

6 0

Pryszcz Gdański: https://pruszczgdanski.naszemiasto.pl/pruszcz-gdanski-upamietnili-rocznice-wybuchu-ii-wojny/ar/c1-8434661 13:21, 22.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

DnoDno

0 3

dno i metr mułu. 13:32, 22.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do MnichuDo Mnichu

6 0

Po prostu się nie kompromituj wystarczy twoja podobizna z klepek przy kolegiacie 13:47, 22.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%