Zamknij
REKLAMA

Autobus widmo... Jest w rozkładzie, a nie skręca... Bo przystanku także nie ma! A dzieci maszerują w zupełnych ciemnościach

22:38, 13.10.2021 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto JT
Skomentuj
REKLAMA

Mieszkańcy Wronkowa od lat walczą o przystanek autobusowy i kursy, by choć dzieci mogły dojechać do szkół. Wszyscy decydenci, którzy mogą w tej sprawie podjąć decyzję milczą i udają, że problem nie istnieje.

Milczy również burmistrz Czarnego, Piotr Zabrocki. Nie dostrzega problemów mieszkańców swojej gminy.

Dotarliśmy do mieszkańca wsi Nadziejewo, Jerzego Terechowa, który chce pomóc ludziom z Wronkowa.

- Po wcześniejszej informacji od mieszkańców Wronkowa, że przez ich miejscowość nie przejeżdża żaden autobus, mimo że na aktualnym rozkładzie jazdy widnieje, że wyznaczone autobusy relacji Czarne - Człuchów i odwrotnie, powinny przejeżdżać przez Wronkowo, gdzie powinien być przystanek oraz zabierać pasażerów, a tak nie jest! - podkreśla pan Jerzy.

Mieszkańcy Wronkowa skierowali na początku września pismo do burmistrza Czarnego, w którym poprosili o pomoc w uruchomieniu linii autobusowej umożliwiającej dzieciom mieszkającym w tej wsi bezpieczne dotarcie do szkoły i powrót z niej.

Egipskie ciemności nad Wronkowem?

Obecnie dzieci, jak i dorośli mieszkańcy Wronkowa mogą liczyć jedynie na dotarcie do Czarnego z przystanku znajdującego się w miejscowości Grabowiec. Aby dostać się do niego należy przejść ok. 1 kilometr zupełnie nieoświetloną drogą wzdłuż pól uprawnych.

Latem czy wiosną, kiedy ciemności nie zapadają tak szybko, jest w miarę bezpiecznie. Jednak w okresie jesienno-zimowym autobus winien kursować przez Wronkowo. A tak ludzi traktuje się przedmiotowo, jako nieważnych i tylko utrudniających życie urzędnikom przez swojej pisma i apele.

Nie jest to bezpieczna droga, szczególnie dla dzieci, pokonujących tę odległość w zupełnych ciemnościach w okresie jesienno-zimowym, bo trzeba jeszcze dodać, że burmistrz Czarnego nadal nie zrobił nic, by do Wronkowa dotarło oświetlenie ulic.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, iż kursy przez Wronkowo widnieją w rozkładzie jazdy. Żaden autobus jednak nie zajeżdża...

- Postanowiłem to sprawdzić osobiście, ku mojemu zaskoczeniu autobus relacji Czarne-Człuchów o godz. 05.54 powinien być w Grabowcu, następnie o godz. 05.56 powinien być we Wronkowie zgodnie z harmonogramem "SZCZEGÓŁY LINI CZARNE - CZŁUCHÓW”, można to sprawdzić na stronie internetowej e-podróżnik. Tak jednak się nie stało, ów autobus pomknął nawet nie zatrzymując się na przystanku w Grabowcu, ten fakt uwieczniłem nagraniem telefonem komórkowym – opowiada J. Terechów.

Sprawa jest bardzo zagadkowa. Jak może kurs widnieć w rozkładzie jazdy, a fizycznie nie odbywać się. Przecież ktoś za to bierze pieniądze, ktoś powinien być rozliczany za kilometrówkę, za planowe dojeżdżanie do konkretnych miejscowości.

- Mieszkańcy Wronkowa pukają gdzie się da i nic. Z tego wynika, że dalej mamy do czynienia z wykluczeniem społecznym, ta sprawa mnie osobiście bulwersuje, rozkład jazdy sobie a autobus sobie. Dziwie się również, że mimo próśb mieszkańców Wronkowa do władz gminy Czarne o chociażby dowóz dzieci do szkoły i z powrotem, nikt nie zareagował – dodaje Jerzy Terechów.

A przecież ta przecież to prosta sprawa. Wystarczy, że władze gminy wyjaśnią to z Powiatowym Zakładem Transportu Publicznego w Człuchowie.

Kuriozalnym jest jeszcze fakt znaków przystanków autobusowych. Jeden znajduje się przy drodze do Czarnego, a drugi kilkanaście metrów od skrzyżowania w stronę Wronkowa. Stoi sam znak, bez żadnego rozkładu jazdy, opisu, czy czegokolwiek.

Ktoś po pijanemu go ustawił?

Jak widać w gminie Czarne znów mamy do czynienia ze zjawiskiem paranormalnym. Jest znak, są kursy w rozkładzie jazdy.... a żaden autobus nie jedzie!

Może ginie w jakieś czarnej dziurze? Być może w okolicach lądowało UFO i teraz autobusy kosmiczną siłą rozpędu po prostu nie mogą skręcić do Wronkowa, bo coś je odpycha.

Może trzeba jakiego badacza zjawisk paranormalnych. Jakiś telefon do Scully i Muldera z Archiwum X? A może potrzebny jest egzorcysta co by złe moce odpędził, żeby autobusy mogły jednak zajeżdżać do Wronkowa?

Mieszkańcy prosili o uruchomienie dwóch kursów: przed godz. 8 rano, aby dzieci mogły dotrzeć do szkoły oraz drugi powrotny o godz. 16:00. Warto tu zauważyć, że droga na odcinku Grabowiec – Wronkowo – Czarne jest asfaltowa, co umożliwia przejazd autobusu.

Droga dziecka z domu do szkoły na trasie: Wronkowo – Czarne wynosi średnio 2,9 km, czyli nie przekracza 3 km (są to dane wg mapy google, liczone „od tablicy do tablicy”). W związku z gmina Czarne nie jest zobligowana do zapewnienia zgodnie z przepisami oświatowymi bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu dziecka.

Jednak możliwość zorganizowania takiego transportu daje art. 39 ust. 3 pkt 2 ustawy prawo Oświatowe z dnie 14 grudnia 2016 roku.

I tak mijają lata, burmistrz osiągnął mistrzostwo w zamiataniu pod dywan, a ludzie narażając życie – głównie dzieci – maszerują w ciemnościach...

 

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto JT)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%