Zamknij
REKLAMA

Yombostrada w gminie Żukowo... Po interwencji radnej Zmudzińskiej władze obudziły się [ZDJĘCIA]

09:27, 04.08.2022 | Mariusz Sieraczkiewicz
Skomentuj
REKLAMA

W całej Polsce odchodzi się od płyt yombo, a w gminie Żukowo władze łatają drogi jak popadnie. Cały czas obowiązuje zasada „dobre cokolwiek”. Jednak nie ma to nic wspólnego z równomiernym rozwojem, bo są wsie, których od razu kładzie się asfalt.

Do takich miejscowości należy na przykład Skrzeszewo, potocznie zwane Krowią Łąką.

Przez przypadek w tej wsi mieszka burmistrz Kankowski, ale jest to „oczywiście tylko zbieg okoliczności”!

Dziś przedstawiamy sprawę ul. Słonecznej łączącej Czaple z Rębiechowem.

Mariola Zmudzińska, przewodnicząca klubu radnych Nasza Gmina Żukowo sprawą ślimaczącej się przebudowy zajmuje się od początku 2021 roku.

Przypomnijmy, że od początku października 2020 roku zamknięte są ul. Akacjowa i Słoneczna, w związku z planowanym wykonaniem prac w ramach Węzła lntegracyjnego Rębiechowo. Przy czym na ul. Słonecznej z planowanych 2.400 m, zrealizowane jest tymczasem ok. 300 metrów.

- W mojej interpelacji z dnia 12 lutego 2021 roku, w pkt, 6 wnosiłam, aby pan burmistrz dołożył płyty yombo z budżetu gminy w 2021 roku, aby cała ul. Słoneczna była dla bezpieczeństwa wyłożona płytami yombo, skoro nie jest realizowany tymczasem pełen zakres planowanych prac budowy Węzła Integracyjnego tzw. Rębiechowo. O takie położenie płyt, prosili również podczas spotkania z panem burmistrzem sołtys i przedstawiciel Rady Sołeckiej Rębiechowo. Powyższe prośby uzyskały pozytywną opinię pana burmistrza – podkreśla Mariola Zmudzińska.

Starania radnej na początku napotykały na nieprzenikniony mur. Władze Żukowa podtrzymywały zamknięcie ulic przy jednoczesnym braku jakichkolwiek działań na rzecz mieszkańców. Ta patowa sytuacja ciągnęła się przez kilka miesięcy. Burmistrz „zapomniał” o ul. Słonecznej w Czaplach i Rębiechowie.

Dopiero po kolejnej interpelacji radnej Zmudzińskiej coś się ruszyło.

Wcześniej ożywili się mieszkańcy i władze gminy dowiedziały się co społeczność lokalna o nich myśli.

Na początku lipca br. z-ca burmistrza Tomasz Szymkowiak (ten sam, który nie chciał rozmawiać z protestującymi przez Urzędem Miejskim mieszkańcami w sprawie przemysłu w osiedlach mieszkaniowych) odpisał na interpelację. Stwierdził w niej, że płyty yombo zostaną położone na wskazywanych odcinkach do końca września.

Będzie "YOMBOSTRADA"

Społeczna presja i współpraca mieszkańców z radnymi opozycyjnymi do burmistrza ma sens. Władze najprawdopodobniej w obawie przed kompromitacją podczas zebrań wiejskich już wzięły się za ul. Słoneczną.

Rozpoczęły się prace na newralgicznym odcinku. Płyty yombo są właśnie kładzione. Nie jest to może najtrafniejsze rozwiązanie i cofa tę część gminy to epoki PRLu, ale mieszkańcy przyjmują tę inicjatywę na zasadzie „darowanemu koniowi w pysk się nie zagląda”. Przy tej władzy w gminie Żukowo nie należy oczekiwać żadnych innych rozwiązań. Nie potrafi ekipa Kankowskiego właściwie zadbać o komfort życia mieszkańców, zresztą nie tylko tych dwóch wsi.

Gminie potrzebna jest definitywna zmiana władz!

Mieszkańcy Czapel i Rębiechowa muszą na ten czas zadowolić się połowicznym rozstrzygnięciem. Co i tak jest lepsze niż dotychczasowe rozwiązania gliniasto-szutrowo-częściowo płytowe.

- Od wyrzucenia przez Urząd Gminy i Burmistrza ul. Słonecznej (łączącej Czaple i Rębiechowo), z realizacji w ramach Węzła Integracyjnego tzw. Rębiechowo, wielokrotnie wnioskowałam o pełną realizację usuniętego zadania (oświetlenie, ścieżka a może nawet asfalt - tak jak było obiecane od lat i jak było w projekcie jw.). Wszak brak realizacji tego zadania, to brak realizacji pełnych założeń projektu. Jednak póki nie widać szans, to już kilkukrotnie wnioskowałam o położenie chociaż płyt yombo i wymianę poniszczonych płyt oraz wyrównanie drogi. Działania te wspierali sołtys Czapel i sołtys Rębiechowa – mówi Zmudzińska.

Ta część gminy Żukowo od kilku lat funkcjonuje jak jedna wielka budowa. Wszyscy mają już tego dość. Planowanie i następnie realizacja projektów nie jest mocną stroną władz gminy, które zamiast chwalić się wątpliwej jakości nagrodami powinny wziąć się do rzeczywistej pracy i działać na rzecz mieszkańców.

Ustawa o samorządzie gminnym nakłada na każdego włodarza określone obowiązki i jak ich wykonywanie zaczyna stwarzać trudności, to czas by na stanowisku burmistrza nastąpiła zmiana, której oczekuje już coraz więcej mieszkańców.

Obecne działania Mariola Zmudzińska tak podsumowała:

No i mamy mały sukces. Właśnie kładzione są płyty. Może nie są położone idealnie, może nieco krzywo i już po pierwszym dniu zaczynają się kruszyć, ale są. Mamy też nadzieję, że ta inwestycja to wsparcie dla mieszkańców, a nie dla samochodów ciężarowych dla nowych, potencjalnych hal.

Tymczasem płyty yombo to jakiś plus, a w razie "pojawienia się" szans na dokończenie tego fragmentu z projektu Węzła, to płyty można zagospodarować w innej części sołectw. To dobra wiadomość.

Sprawa budowy hal fabrycznych między domami mieszkalnymi to kolejny wielki problem, z którym burmistrz Kankowski nie może sobie poradzić...

Nie może?

xxx

(Mariusz Sieraczkiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

Mieszkaniec wiochy..Mieszkaniec wiochy..

1 0

Reasumując ..głosy mieszkańców Czapel..Rebiechowa...Banina ..i bezustanną walkę Pani Radnej Marioli Zmudzinskiej z Kolegami Jej Klubu odnosi się wrażenie, że władze Gminy Żukowo zarządzanie w/w oddali we władanie deweloperów ..którzy oprócz budowania swoich zysków nie mają żadnych obowiązków wobec mieszkańców I terenów tych miejscowości.. nic ich nie obchodzi .. niszczą to co pozostało po komunie .. Wpuszcza się inwestorów z budową hal produkcyjnych tuż za płotami domów mieszkalnych ..brak ulic zastępuje się je " mielonką" gruzową po deszczach dziurawą..w czasie suszy tumanem kurzu ...( to jakaś autorska metodą wspólną z osobą,która od czasu do czasu ją wyrównuje) ..
To wiocha u granic metropolii Gdanskiej z brakiem kanalizacji z szambami ...co prawda deweloperzy z tym tematem nie mają problemu ..to dotyczy mieszkańców samodzielnie się budujących. To wiocha granicząca z Gdańskiem gdzie do pobudowanej pętli autobusowej ( dla pracowników hal )mieszkańcy muszą pokonać ok 2 km do obecnie projektowanej linii autobusowej..wielka łaska dojazd do PKM Jasień po drodze ze zwiedzaniem okolicznych osiedli Gdańska..Żadnego połączenia z Wrzeszczem czy Śródmieściem kiedy można byłoby przedłużyć linię z przystanku na Bysewskiej i Budowlanych ..
Mieszkańcy dla Gminy są ciężarem a przedsiębiorcy i deweloperzy partnerami...
Yombostradami wątpliwej jakości wiochy z łaski stoją ..
Zbliżają się wybory ...mówią ,że co mamy to wiemy i xe nie wiemy co dostaniemy ...A ja myślę,że jest tak źle i może być tylko lepiej ..I na to czekamy !



17:48, 04.08.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Bogdan szrocik2Bogdan szrocik2

0 0

Jeśli chodzi o planowaniu i układaniu plyt to drastyczny przypadek w mojej miejscowości Otomino Dolne ul Do Dworu, zabrakło 7 metrów do granicy sołectwa Otomino, ktoś z urzędników chyba jest słaby z matematyki a my jesteśmy ofiarami kurzu przez zwiększony ruch na tej drodze samochodów ciężarowych. 14:43, 05.08.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%