Zamknij
REKLAMA

W Gdańsku dzięki in vitro na świat przyszło już 584 dzieci. W Gdyni władze nadal unikają tematu

11.26, 21.09.2022 Mariusz Sieraczkiewicz
Skomentuj
REKLAMA

„W Gdańsku cały czas działamy i wspieramy. Już 584 małych gdańszczanek i gdańszczan przyszło na świat dzięki miejskiemu programowi wsparcia prokreacji. Tylko w tym roku urodziło się 112 dzieci! Serdecznie gratuluję wszystkim szczęśliwym rodzicom, a maluszkom życzę dużo zdrowia.”

napisała na FB Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Gdynia nie może pochwalić się takim wynikiem.

Gdynia nie może pochwalić się żadnym wynikiem!

O in vitro zapytaliśmy Sławomira Januszewskiego ze Stowarzyszenia Bryza.

- In vitro jest bez wątpienia ogromnym osiągnięciem medycyny. Daje nadzieję wielu parom, które nie mogą doczekać się potomstwa. Nie rozumiem, naprawdę nie rozumiem, dlaczego wiele samorządów zauważyło ten problem i potrzebę finansowania procedury in vitro, a Gdynia, nie. W skali budżetu miasta nie są to duże kwoty, natomiast szczęścia rodziców nie da się przeliczyć na pieniądze. W Gdańsku, dzięki finansowaniu in vitro, na świat przyszło już ok. 600 dzieci. To 600 szczęśliwych rodzin. W Gdyni również powinniśmy stworzyć warunki aby gdynianki i gdynianie mieli szanse na posiadanie dzieci. Jeśli pyta mnie Pan co ja bym zrobił? Gdyby decyzja należała do mnie, zapewne zrobiłbym wszystko, aby w Gdyni uruchomiono finansowanie in vitro. Mówię to oczywiście w swoim imieniu, jednak wydaje mi się, że podobnie myślą wszyscy członkowie Bryzy. Pamiętajmy, że wg prognoz GUS, jeśli nie odwrócimy trendu, za kilkanaście lat, Gdynia będzie liczyła już tylko 190tys mieszkańców. Liczba mieszkańców Gdyni ciągle spada a to będzie miało dramatyczne skutki w dłuższej perspektywie – podkreśla Sławomir Januszewski z Bryzy.

Oczywiście w Gdyni funkcjonują specjalistyczne kliniki zajmujące się procesem in vitro, jednak robią to komercyjnie. Natomiast władze Gdyni od wielu lat unikają tematu i nie reagują na potrzeby społeczne, mimo tego, że miały już wiele sygnałów.

5 lat temu był projekt uchwały...

W marcu 2017 grupa przedstawicieli gdyńskiej opozycji skierowała do władz miasta obywatelski projekt uchwały Rady Miasta, dotyczący dofinansowania leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego in vitro w Gdyni na lata 2018-2020.

Wcześniej klub radnych Platformy Obywatelskiej złożył rezolucję, którą radni z Samorządności odrzucili.

- Jak ta uchwała wejdzie pod obrady Rady Miasta mam nadzieję, że będziemy mieli możliwość dyskusji nad problemem niepłodności i możliwości dla par i małżeństw, które o to się starali – mówiła wtedy Kurierowi Gdyńskiemu Mariola Śrubarczyk-Cichowska z klubu Platformy Obywatelskiej. - Nasz klub w listopadzie ubiegłego roku złożył rezolucję, która została odrzucona głosami Samorządności. Prawo i Sprawiedliwość się wtedy wstrzymało. Wynika z tego, że PiS jest skłonny dyskutować. Myślę, że jest warto się ponownie pochylić nad problemem.

50 dzieci rocznie

Natomiast Paweł Filar, wtedy reprezentujący .Nowoczesną mówił o tym, że program dotyczyłby dofinansowania dla 161 gdyńskich par rocznie. Według niego dzięki temu z in vitro rodziłoby się nawet 50 dzieci rocznie.

Opozycjoniści wnioskowali o zabezpieczenie w budżecie miasta Gdyni 830 tys. złotych.

Pod projektem uchwały swoje podpisy złożyli przedstawiciele: Inicjatywy Polska, Kobiet w Czerni, partii .Nowoczesna i Platformy Obywatelskiej.

(Mariusz Sieraczkiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%