Zamknij
REKLAMA

W Borkowie protestują. Mieszkańcy czekają na budowę drogi [VIDEO / ZDJĘCIA]

10.29, 21.11.2022 Mariusz Sieraczkiewicz Aktualizacja: 10.43, 21.11.2022
Skomentuj
REKLAMA

W gminie Żukowo gdzie się nie obejrzysz, to wszędzie jest jakaś droga do zrobienia. Stan nawierzchni, która często jest popękanymi płytami yomb lub czymś co ma udawać drogę szutrową, woła o pomstę do nieba.

Tak uważają mieszkańcy, którzy na co dzień muszą poruszać się takimi drogami.

Pełnymi dziur, kamieni, a po deszczu...

Każda tak droga zmienia się zdradliwy szlak (nie widać jak głębokie są dziury – bo stoi w nich woda) pełen błota, dziur i „przykrych niespodzianek”.

Po drogach tych oprócz kierowców poruszają się również piesi. Przejście taką drogą to jest dopiero gehenna i istny SURVIVAL.

Do takich dróg należy ul. Głęboka w Borkowie w gminie Żukowo.

Mieszkańcy mają dość takiego traktowania i postanowili zaprotestować. Spotkali się przy skrzyżowaniu Głębokiej z Letniskową i zaprosili radnych z Klubu Nasza Gmina Żukowo.

Z mieszkańcami Borkowa spotkali się radni: Mariola Zmudzińska, Adam Okrój, Adam Stromski.

- W tym roku planowane było ułożenie ok. 200 metrów bieżących asfaltu na ul. Głębokiej. W większości ze środków Funduszu Sołeckiego Sołectwa. Droga szutrowa dopiero wybudowana która stanowi jednocześnie ścieżkę rowerową miała zostać utwardzona asfaltem. Problem i tak nie zostałby rozwiązany, gdyż cały odcinek drogi jest dużo dłuższy i niestety nie wiadomo kiedy zostanie cały wykonany oraz czy w ogóle burmistrz ma zamiar to uczynić – mówi radny Adam Okrój.

Stan ul. Głębokiej od lat stanowi utrapienie kierowców. Uszkodzone podwozia to już norma na tej drodze.

Jak się dowiadujemy od Pana Burmistrza umowa z wyłonionym wykonawcą na utwardzenie m.in. 200m drogi asfaltem w Borkowie, została zerwana przez Gminę Żukowo z powodu nie przystąpienia wykonawcy do prac. Obecnie nie jest znany nowy termin, chociażby przystąpienia do wykonania tego bardzo potrzebnego dla mieszkańców zadania – dodaje Okrój.

Mieszkańcy na co dzień muszą sobie radzić z drogą, która jest pełna dziur, w okresie letnim znacząco pyli, auta ulegają uszkodzeniu przez przemieszczanie się po tej drodze… problemów jest dużo więcej.

Ale to nie jest wyjątkowa droga w Gminie Żukowo, gdyż takich problemów jest znacząco więcej.

Dziwna jest decyzja burmistrza co do zastosowania rodzaju nawierzchni z jakiej powstała tzw. ścieżka rowerowa w ramach ulicy Głębokiej w Borkowie, będącej częścią Węzła Integracyjnego Żukowo. Mieszkańcy bardzo poważnie odczuwają w okresie letnim wielkie pylenie materiału, z którego została ona wykonana i obawiają się o zdrowie. Również stan nawierzchni jest katastrofalny i występują ogromne ilości zagłębień wypełnionych wodą.

Dziwi podejście władz gminy Żukowo do zajmowania się infrastrukturą drogową. Tyle chwalą się o stałym wzroście ilości mieszkańców i powstawaniem nowych osiedli, a nie potrafią rozwiązać problemu budowy asfaltowych bezpiecznych ulic.

Hurra! Yombolandia!

Można odnieść wrażenie, że zafiksowali się na punkcie płyt yomb i na siłę budują „yombolandię”, jakby nie zauważyli, że mamy już XXI wiek.

Ciężko diagnozowalna jest również metodologia doboru ulic przeznaczanych do budowy jezdni z prawdziwego asfaltu, takich które byłby bezpieczne i spełniały nowoczesne normy.

Coraz więcej mieszkańców ma dość tej kuriozalnej sytuacji!

„Mieszkańcy proszą nas o interwencje i wsparcie, gdyż jak sami twierdzą od lat nikt ich nie chciał wysłuchać w urzędzie. Niestety zgłoszeń co do złego stanu, kiepskiej jakości dróg, otrzymujemy ogrom. Ludzie czekają latami na utwardzenie kawałka drogi na ulicach przy których mieszkają od dawna, czasem nawet od dziesięcioleci." - podkreśla Mariola Zmudzińska, przewodnicząca Klubu Radnych Nasza Gmina Żukowo.

(Mariusz Sieraczkiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (4)

Racja Racja

3 0

Przyjaźń ul. Okrężna, która stanówi też dojazd do ulicy Rumiankwej jest jak patchwork, bo składa się jakby z kilku odcinków utwardzonych w sumie czym się da na spółkę mieszkańcy z gminą. Ludzie nie mają, jak nawet wózkiem z dziećmi przejechać, a co powiedzieć o reszcie mieszkańców i służ komunalnych i publicznych? Ulica ma 21 lat. 13:24, 21.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Pani Mariolu!Pani Mariolu!

4 0

Dziękujemy!❤️ 13:31, 21.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MieszkankaMieszkanka

3 0

Ludzie maja rację pieniadze z hminy wyparowują.
Tylko gdzie?
Prawda jest taka że mieszkancy nie mają prawa glosu, za swoke pieniądze.
Kiedy się to skonczy! 13:43, 21.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KolejkaKolejka

2 0

No tak, to trzeba i nam ustawić się w kolejce i pokazać ile u nas rzeczy z obiecanek nie zrobił włodarz. Takie fakty 18:36, 21.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%