Zamknij
REKLAMA

Mahomet nie przyszedł do góry… Dudziński zawiózł „liście” do ZBLIK. Interwencja przyniosła skutek [ZDJĘCIA]

11.10, 01.12.2022 ps/foto Marek Dudziński Aktualizacja: 11.28, 01.12.2022
Skomentuj
REKLAMA

Gdyński radny Marek Dudziński może poszczycić się najszybszą interwencją. Wczoraj dostarczył do siedziby Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych w Gdyni worki z liśćmi, które od kilku tygodni zalegały na chodniku przy dawnym domu dziecka na Demptowie.

W dniu 2 listopada 2022 złożyłem zgłoszenie przez asystenta mieszkańca ws. uprzątnięcia chodnika na wysokości dawnego Domu Dziecka na ul. Demptowskiej.

Przy okazji, aby przyspieszyć działanie Miasta, poinformowałem o tym na twitterze. Na co Miasto z oficjalnego konta odpisało mi, że za uprzątnięcie chodnika odpowiada właściciel. Czyli w tym przypadku Miasto.” - informuje radny Dudziński.

ZBILK owszem sprzątnął liście tak, że zostawił na całej długości worki z liśćmi, które utrudniały poruszanie się mieszkańcom.

W dniu 22.11.2022 złożyłem kolejne zgłoszenie oraz interpelację w tej sprawie. Niestety, liście do chwili obecnej są nieuprzątnięte.” - dodaje Dudziński.

Mieszkańcy prawie miesiąc czekali na zabranie worków z liśćmi z ulicy Demptowskiej. Worki bardzo utrudniają użytkowanie chodnika przez pieszych, szczególnie z osobom wózkami, gdyż zajmują prawie połowę chodnika.

Jak mówi przysłowie: "Mahomet nie przyszedł do góry, a więc góra przyszła do Mahometa". Dlatego też, radny miasta - Marek Dudziński oraz radny dzielnicy Chylonia Piotr Spychalski zorganizowali happening połączony z kontrolą radnego miasta. Wzięli kilka do tej pory niezabranych worków i zawieźli do siedziby ZBILKu, który jest odpowiedzialny za ich uprzątnięcie.

W ramach kontroli otrzymaliśmy wyjaśnienia, z których nie wynika jednoznacznie kto jest winien temu stanu rzeczy. Z jednej strony wg. ZBILK - firma odpowiedzialna za wywóz nieczystości z dzielnicy Pustki Cisowskie - Demptowo - tj. PUK Rumia. Wg. PUK - firma sprzątająca na zlecenie ZBILK, bo zostawiła worki w miejscu gdzie nie ma punktu stałego odbioru odpadów.” - mówi Marek Dudziński.

Zawiezienie worków z liśćmi do siedziby ZBLIK wywołało spore zamieszanie. Do tej pory nie było w Gdyni takiej interwencji.

„Otrzymaliśmy zapewnienie, że firma ZBILKu przewiezie worki do budynków komunalnych na Okrzei, skąd zabierze je firma odbierająca nieczystości.

Cieszymy się, że mogliśmy pomóc.” - podsumowuje Dudziński.

Sprawa potoczyła się bardzo szybko. Nietypowe zachowanie mieszkańców „zmotywowało” szefostwo ZBLIK do podjęcia natychmiastowych działań, których skutkiem jest uprzątnięcie worków z liśćmi z chodnika na Demptowie.

Skuteczny radny

Można pokusić się o stwierdzenie, że skuteczność radnego Marka Dudzińskiego jest na najwyższym poziomie. Po akcji z załącznikami mamy do czynienia z akcją jak najbardziej społecznie potrzebną. Czystość gdyńskich dzielnic powinna być priorytetem dla władz miasta. Że tak nie jest udowodnił radny Dudziński. Po miesiącu zalegania i stanowienie poważnej przeszkody w przemieszczaniu się mieszkańców Demptowa po jego niekonwencjonalnej interwencji worki zabrano.

Można?

Sprawa pokazuje również to, że służby miejskie w Gdyni nie ogarniają tego, co dzieje się w mieście. A przecież biorą za to pieniądze!

Radny Dudziński sprawa dalej

To jednak nie koniec działań, których przyczyną są liście zalegające na chodniku przy dawnym domu dziecka na Demtowie. Radny skierował do prezydenta Gdyni interpelację w sprawie braku utrzymywania porządku na terenie i wokół dawnego Domu Dziecka na Demptowskiej, w której czytamy:

W dniu 2.11.2022 zgłosiłem przez asystenta mieszkańca nieuprzątnięte liście pokrywające ciąg pieszy na wysokości dawnego Domu Dziecka na Demptowskiej. Problemem było to, że liście utrudniały poruszanie się wąskim chodnikiem na Demptowskiej.

Co się stało po moim zgłoszeniu

Przyznali Państwo na Twitterze, że to na właścicielu posesji spoczywa obowiązek uprzątnięcia chodnika. Czyli na jednostce miasta - tj. ZBILK. Po tym jak już się Państwo dowiedzieli, że to Państwa obowiązek - uprzątnęliście łaskawie liście. Czyli wykonali Państwo swój obowiązek. Moja wdzięczność Panu Prezydentowi nie zna granic. To wielki sukces Pana Prezydenta godny kolejnej nagrody.

Jednakże

Do chwili obecnej na chodniku na Demptowskiej, zamiast liści są worki wypełnione liśćmi. Od trzech tygodni. W związku z tą sprawą składam niniejszą interpelację.

  • Czy Państwa zdaniem uprzątnięcie polega na włożeniu liści do worków i zostawieniu ich (na ten moment) na trzy tygodnie?
  • Jak często zarządca budynku sprawdza jego stan, robi obchód, czy weryfikuje jego poziom zaśmiecenia - zarówno na terenie jak i wokół? Proszę o dostarczenie listy podjętych obchodów i kontroli ze strony zarządcy budynku.
  • Kto był odpowiedzialny za sprzątanie terenu wokół dawnego Domu Dziecka na Demptowskiej – ZBILK czy zewnętrzny dostawca?
  • Ile kosztują usługi porządkowe dla utrzymywania porządku na terenie i wokół dawnego Domu Dziecka na Demptowskiej?
  • Jak rozliczana jest praca, w kontekście zaprezentowanej jakości w niniejszym piśmie?

 

(ps/foto Marek Dudziński)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

Urząd!Urząd!

0 0

Pobudka! 14:22, 01.12.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%