Zamknij
REKLAMA

Pic na wodę... A może wyspy palmowe jak w Dubaju? Lotnisko nie wyszło to niech będzie...

21.26, 01.12.2022 ps Aktualizacja: 21.44, 01.12.2022
Skomentuj
REKLAMA

Gdynia powiększa swoje granice o część zatoki. Prezydent Szczurek ogłasza wielkie "narodowe" konsultacje. Tylko po co? Skoro wszystko już jest klepnięte... A może miasto stanie się potentatem turystycznym, a na wodach zatoki pojawią się wyspy palmowe?

Wierzby czy lepiej tuje?

Ze względu na klimat (bo taki mamy!) palmy mogą się nie przyjąć. To może wierzby, na których wyrosną gruszki? Choć co lepiej poinformowani uważają, że to żywotnik, czyli tuja ma największe szanse by zazielenić wyspy palmowe, które dostosuje się do naszych warunków i będą to wyspy tujowe. A nazwa uproszczona "jest tujowo"...

Sławomir Januszewskie wraz z zespołem Bryzy wystartował dzisiaj z "adwentowym" cyklem. Do wigilii codziennie będzie publikował na FB Bryzy materiał poruszający trudne gdyńskiej tematy.

Ten o rzekomych konsultacjach jest pierwszy

Prezydent Miasta Gdyni wydał zarządzenie o przeprowadzeniu konsultacji społecznych z mieszkańcami w sprawie zmiany granic miasta Gdyni.

Przedmiotem konsultacji jest wyrażenie opinii przez mieszkańców Gdyni na temat zmiany granic miasta, polegającej na włączeniu do obszaru Gdyni nieruchomości oznaczonych w obrębie ewidencyjnym nr 0031, ZATOKA, jako działki nr 1, 2, 3, o łącznej powierzchni 25630,2201 ha, pod morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej.

Konsultacje społeczne przeprowadza się w terminie 1–15 grudnia 2022 r. w następujących formach:

1) pisemnie, poprzez wypełnienie ankiety i złożenie do wrzutni w siedzibach Urzędu Miasta Gdyni przy al. Marsz. Piłsudskiego 52/54 i ul. 10 Lutego 24,

2) pisemnie, poprzez wypełnienie i złożenie ankiety w Biurze ds. Dzielnic przy ul. Armii Krajowej 24 oraz siedzibach rad dzielnic;

3) poprzez wypełnienie ankiety elektronicznej na Gdyńskiej Platformie Dialogu pod adresem www.konsultujemy.gdynia.pl.

Po co te konsultacje?

Oczywiście wszyscy mieszkańcy Gdyni doskonale znają treść Konwencji Narodów Zjednoczonych (UNCLOS) o prawie morza z 10 grudnia 1982 r. (Dz.U. z 2002 r., nr 59, poz. 543) i doskonale wiedzą czym różni się prawo morza od prawa morskiego, a to dwie różne sprawy.

UNCLOS to 62 stronicowy, liczący 141 artykułów dokument, który wypadałoby znać w stopniu choćby podstawowym aby wypowiadać się na ten temat podczas konsultacji.

Każdy gdynianin oczywiście wie czym są takie pojęcia jak: morze terytorialne, morskie wody wewnętrzne, jaka powinna być szerokość torów wodnych, czym jest strefa przyległa, jak działa wolność budowania sztucznych wysp oraz innych instalacji czy wolność żeglugi.

No jasne, że nie. To wiedza specjalistyczna. Dlatego te konsultacje to jakaś bzdura. To zwykła formalność wymagana przepisami, zwłaszcza że wszystkie porozumienia i umowy z sąsiednimi powiatami zostały już zawarte w ubiegłych latach.

Te same władze Gdyni bowiem, 6 maja 2022 roku poinformowały na stronie Gdynia pl, że:

„Do niedawna granice administracyjne gmin nadmorskich kończyły się na linii brzegowej. Powierzchnia Gdyni wynosiła jeszcze w 2021 roku nieco ponad 135 km². Ale w wyniku podziału gruntów pod morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, powierzchnia miasta powiększyła się do 391 km².

Proces rozpoczął się w 2018 roku od zawarcia porozumienia pomiędzy powiatami puckim i nowodworskim oraz gminami Miasta Gdyni, Gdańska i Sopotu, mającego na celu wdrożenie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 30 stycznia 2017 roku poz. 183 w sprawie szczegółowego przebiegu linii podstawowej, zewnętrznej granicy morza terytorialnego oraz zewnętrznych granic strefy przyległej Rzeczypospolitej Polskiej. Miał on na celu objęcie ewidencją gruntów pod morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, a więc dokonaniu podziału geodezyjnego i przypisanie poszczególnych części jednostkom terytorialnym – tłumaczy zmiany Irena Mislisz, z-ca naczelnika Wydziału Gospodarki Nieruchomości i Geodezji w Urzędzie Miasta Gdyni. - Koncepcja podziału tego gruntu została zaakceptowana przez dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni, Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w Gdańsku oraz Urzędu Statystycznego.

Cały proces podziału Zatoki Gdańskiej zakończył się w grudniu 2021 roku”.

JESZCZE RAZ. ŻEBYŚCIE ZROZUMIELI ABSURD. PROCES PODZIAŁU ZATOKI JUŻ SIĘ ZAKOŃCZYŁ.

Zmiany te wprowadzane są wzdłuż całej linii brzegowej kraju i są one następstwem dostosowania się do przepisów Konwencji ONZ o prawie morza, które mówią, że granice obszaru administracyjnego kraju mają sięgać do tzw. linii podstawowej morza terytorialnego i całość morskich wód wewnętrznych (wód zatok i zalewów) ma być administrowana przez nadmorskie jednostki samorządu. W efekcie Gdynia już jest trzy razy większa niż przed zmianami.

No to teraz powiedzcie nam, co mieszkańcy Gdyni mają konsultować? Może odcień błękitu wody?

A może gdzie wybudować gdyński odpowiednik dubajskiej sztucznej wyspy Palm Jumeirah?

Bryza postuluje aby na naszym nowym powiększonym terytorium, częściej powiewała świeża bryza.

I jeszcze jedno, powinniśmy skorygować przebieg granicy morskiej z Gdańskiem bo zbyt często słońce wstaje w ciągu całego roku w ich granicach.

Kiedy są naprawdę istotne rzeczy z punktu widzenia mieszkańca, jak choćby przebieg linii autobusowej, rozmieszczenie przystanków, ilość oddziałów szkolnych i przedszkolnych w poszczególnych placówkach, wielkość strefy płatnego parkowania w dzielnicach i wiele, wiele innych, które stanowią istotne i zrozumiałe dla mieszkańców sprawy, to gmina jakoś nie przeprowadza konsultacji społecznych albo udaje, że przeprowadza.

A jeśli już prowadzi konsultacje w ważnych sprawach, to trwają one 4 dni robocze (jak ostatnio opisywane przez Bryzę konsultacje ws. programu współpracy z organizacjami pozarządowymi, których w Gdyni jest blisko 800).

Natomiast w sprawie zmiany granic, gdzie w zasadzie wszystko jest już ustalone i wszelkie decyzje zostały podjęte, mieszkańcy mają komfort konsultowania aż przez 15 dni.

Naszym zdaniem te bezsensowne konsultacje są gdyńskim władzom potrzebne jedynie po to aby uzasadnić wydatek na utworzenie platformy konsultacyjnej, z której prawie nikt nie chce korzystać. A dzięki takim pozorowanym działaniom Gdynia może się pochwalić ile rzeczy konsultuje z mieszkańcami. Jakość i wynik nie są istotne.

Otwórzcie oczy! Kpią z was na każdym kroku.

Jutro oczywiście zgodnie z obietnicą i z #kalendarzadwentowybryzy artykuł nr 2.

I tak codziennie aż do Wigilii.

Prosimy o polubienia profilu, obserwowanie i udostępnianie naszych postów.

Zespół Bryzy

#jestalternatywa

#konsultacjespołeczne

#granicegdyni

#Bryzawaswywiejej

#nap

(ps)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%