Zamknij
REKLAMA

Błaszczak: musimy bronić każdego skrawka polskiej ziemi, to podstawowy wniosek z wojny na Ukrainie

22:40, 23.06.2022 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Wicepremier i szef MON był w czwartek gościem TVP Info, gdzie był pytany m.in. o wnioski dla Polski z toczącej się na Ukrainie wojny. "Ta wojna przypomina II Wojnę Światową; to nie jest wojna, o której pisano, że będzie inna - ona jest taka, jaką pamiętamy z historii" - ocenił Błaszczak. Zaznaczył, że Rosjanie popełniają zbrodnie wojenne. "Dlatego pierwszy i podstawowy wniosek: musimy bronić każdego skrawka polskiej ziemi, i tak będzie" - oświadczył.

Musimy bronić każdego skrawka polskiej ziemi

Musimy bronić każdego skrawka polskiej ziemi, to podstawowy wniosek z wojny na Ukrainie. Do tego kluczowy jest rozwój jednostek wojskowych na wschodzie kraju; dwie nowe dywizje WP będą bronić wschodniej Polski - powiedział wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak w czwartek.

Zwrócił uwagę, że umożliwić to ma rozwój jednostek wojskowych rozlokowanych na wschodzie kraju. "Kolejne dwie dywizje Wojska Polskiego będą bronić wschodniej Polski" - zapowiedział.

Szef MON podkreślił także, że zamówione w 2019 wyrzutnie rakiet HIMARS w przyszłym roku mają trafić na wyposażenie polskiej armii. Został również zapytany o podpisane zamówienie na ręczne wyrzutnie przeciwlotnicze bardzo krótkiego zasięgu "Piorun", które wyprodukują polskie zakłady Mesko. "To sprawdzona broń, broń polskiej konstrukcji. Jest to rezultat polskiej myśli technicznej, produkowana w Polsce. Dziś zamówiliśmy, a właściwie rozszerzyliśmy wcześniejsze zamówienie o kolejne 3,5 tys. pocisków i 600 wyrzutni. Już w tym roku pierwsze egzemplarze trafią na wyposażenie wojska" - mówił Błaszczak.

Podkreślił, że "polska broń sprawdza się na Ukrainie - to dowodzi, że polski przemysł zbrojeniowy ma odpowiednie zdolności i polskie produkty są naprawdę dobre".

Błaszczak pytany był też o zarzuty, że MON "szasta pieniędzmi". "PiS prowadzi politykę budowania odporności państwa; polityka prowadzona przez PO-PSL była dokładnie odwrotna. Żeby taką politykę prowadzić potrzebne są pieniądze, potrzebny jest budżet. Z roku na rok budżet MON jest wyższy; w ubiegłym roku przeznaczyliśmy 2,3 proc. PKB na obronność - zajęliśmy trzecie miejsce w rankingu NATO; w tym roku nakłady będą wyższe" - odpowiedział wicepremier.

Jak podkreślił, MON wynegocjowało z Ministerstwem Finansów plan finansowy Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych na 2022 i 2023 rok. W tym roku wartość funduszu ma opiewać na ok. 20 mld zł, a w przyszłym na ok. 49 mld zł. "To duże sumy, ale nowoczesna broń kosztuje. To jest inwestycja - inwestycja w nasze bezpieczeństwo. Polska nie mogłaby się rozwijać, gdyby nie była bezpieczna" - ocenił Błaszczak.

Szef MON odniósł się również do wprowadzonej w kwietniu na mocy ustawy o obronie ojczyzny dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. "Niedługo pierwsze przysięgi, jest duże zainteresowanie" - powiedział, zachęcając jednocześnie do wstępowania do służby wojskowej.

Błaszczak pytany był również o negocjacje w kwestii zastąpienia sprzętu wojskowego wysłanego na Ukrainę przez sprzęt niemiecki. Odpowiedział, że sprzęt nie dotarł. "Nie miałem od początku złudzeń, że w przypadku naszego sąsiada z zachodu dominuje tu PR, obietnice, a działania nie mają miejsca. To nie jest dla mnie nic rozczarowującego. Kiedy popatrzymy na proces budowania siły militarnej Putina przez Niemcy, poprzez Nord Stream i uzależnianie Zachodu od rosyjskich surowców energetycznych, poprzez całą politykę klimatyczną prowadzącą do zamykania kopalń i elektrowni jądrowych - widzimy, z jakim procesem mamy do czynienia".

Jak dodał, obrona kraju nie może polegać wyłącznie na sojusznikach. "Gdyby Ukraińcy sami się dzielnie nie bronili, to i świat by ich nie wspierał. Zasadnicze podejście powinno być takie, że rozwijamy siły zbrojne, i liczymy na wsparcie na naszych sojuszników z NATO. Tak jest: wojska USA są w Polsce, wojska brytyjskie, wojska rumuńskie, chorwackie. Nasze wojsko jest na Łotwie i w Rumunii - współpracujemy, licząc na wsparcie. Jesteśmy solidarni wobec innych, liczymy że i nasi sojusznicy będą solidarni wobec nas" - ocenił szef MON.(PAP)

autor: Mikołaj Małecki

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%