Zamknij
REKLAMA

Czy rodzice już wygrali? Czy batalia o SP 51 i SP 52 dopiero się zaczyna?

18:54, 08.08.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz
Skomentuj
REKLAMA

"Postanawiam utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie Pomorskiego Kuratora Oświaty" ogłosił w piśmie z 24 lipca minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski odpowiadając na zażalenia prezydenta Gdyni w sprawie przeniesienia VII Liceum Ogólnokształcącego z dotychczasowej siedziby przy ul. Władysława IV do budynku Szkoły Podstawowej nr 52.

Sprawa dotyczy czterech uchwała przyjętych przez Radę Miasta Gdyni, które miały być punktem wyjściowym do zmian w gdyńskiej oświacie. Większość mieszkańców przyjęła propozycję wiceprezydenta Bartosza Bartoszewicza jako kolejny, nikomu niepotrzebne, demolowanie gdyńskiej edukacji, w którym największą krzywdę poniosą dzieci, czyli uczniowie.

W sprawie decyzji ministra edukacji odbyło się spotkanie u Wojewody Pomorskiego Dariusza Drelicha, w którym uczestniczyła Pomorska Kurator Oświaty Małgorzata Bielang oraz przedstawiciele społeczności szkolnych, które poruszane są w dokumentach ministra.

Sprawa jest rozwojowa. Na razie brak oficjalnego stanowiska Urzędu Miasta Gdyni. Jest to nowa sytuacja, na którą być może władza nie była przygotowana. Rozważane są różne scenariusze. Nie czas jeszcze na dywagowanie. Na chwilę obecną minister postawił kropkę nad i w kwestiach 4 uchwał z początku roku.

W piśmie ministra czytamy: "Wnioskodawca zapewnił, że proponowana zmiana nie wpłynie w żadnym stopniu na sytuację obecnych i przyszłych uczniów Szkoły Podstawowej nr 52".

Stwierdzenie bardzo dziwne, bo przecież rządząca Gdynią Samorządność Wojciecha Szczurka w tym samym "procesie optymalizacji" chciała zlikwidować SP 52, więc jakich przyszłych? Czy na potrzeby komunikacji z ministrem dopuszczono się konfabulacji i nie poinformowano ministra o zamiarach likwidacji placówki?

Dalej czytamy: "Ponadto wskazał, że propozycja zmiany siedziby VII Sportowego Liceum Ogólnokształcącego została pozytywnie oceniona przez uczniów tej szkoły oraz Radę Rodziców Zespołu Sportowych Szkół Ogólnokształcących w Gdyni, pod warunkiem zachowania jednozmianowości i pozostawienie tych samych nauczycieli."

Znów fikcja? Z jednozmianowością w Gdyni władzy nie wychodzi od lat... Nauczyciele już znikają z ZSSO... I najważniejsze – nigdzie nie publikowano żadnych informacji dotyczących poparcia pomysłu rozparcelowania ZSSO, a tu minister powołuje się na takie stwierdzenia. Mało tego, szef resortu edukacji cytuje pisma gimnastycznych klubów sportowych.

Ponadto minister stwierdza, że z pism Stowarzyszenia Gimnastyki Artystycznej i Uczniowskiego Klubu Sportowego "Jantar" wynika, że w obecnym budynku ZSSO są najlepsze w Polsce warunki do uprawiania gimnastyki artystycznej.

Minister edukacji utrzymał w mocy postanowienie Kuratora Oświaty m.in. ze względu na to, że przeniesienie VII LO do budynku SP 52 przy ul. Okrzei i utworzenie oddziałów mistrzostwa sportowego spowoduje, iż będzie więcej oddziałów niż sal lekcyjnych, co w konsekwencji doprowadzi do zmianowości.

Kuriozalnym wręcz jest powołanie się przez prezydenta Gdyni na argumenty, w których stwierdza, że przeniesienie liceum na Okrzei wynika z potrzeb społeczności lokalnej, dostępności do edukacji i zagwarantowania odpowiedniej jakości kształcenia (!). Zabrakło w argumentacji prezydenta tego, że właśnie społeczność lokalna od samego początku protestuje przeciwko temu rozwiązaniu. Zmiana lokalizacji LO znacząco zmniejszy dostępność (przypomnijmy, że obecna siedziba mieści się w centrum przy głównych szlakach komunikacji miejskiej i dojechać na ul Władysława IV jest najłatwiej. Natomiast szkoła przy ul. Okrzei znajduje się w miejscu z utrudnionym dojazdem choćby z północnych dzielnic Gdyni.

Po przeanalizowaniu obowiązujących przepisów (czyżby władze Gdyni chciały dokonać reformy wbrew prawu?) oraz materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie Minister Edukacji Narodowej postanowił utrzymać w mocy postanowienie Pomorskiego Kuratora Oświaty w sprawie negatywnej opinii wobec przekształcenia VII Liceum Ogólnokształcącego.

Minister zwrócił również uwagę na to, że Gdynia jako organ prowadzący wbrew prawu powołała Zespół Sportowych Szkół Ogólnokształcących, łamiąc art. 18 ust. 1 ustawy – Prawo Oświatowe. Dodatkowo oceniono bazę szkoły. Wynika z niej, że budynek przy Okrzei nie spełnia wymogów, na które powołuje się władza Gdyni, która składa jedynie deklaracje. Jednak na podstawie takowych minister nie może wyrazić zgody na przeniesienie placówki.

Deklaracje i obietnice nie są narzędziami normatywnymi, które mogą w jakikolwiek sposób determinować wyrażenie pozytywnej opinii. Natomiast plany są niezgodne z przepisami dotyczącymi wychowania fizycznego, co znacząco pokazuje, iż cała ta reforma jest przygotowana na kolanie, bez długofalowej strategii oświatowej i diagnozy zarówno potrzeb społeczności lokalnej, jak i rozwoju gimnastyki artystycznej w Gdyni. Przeniesienie może doprowadzić do poważnego utrudnienia w uprawianiu gimnastyki artystycznej, co działa na szkodę uczniów.

Minister zauważył również, że rolą samorządu jest wspierania szkół. Dotyczy to m.in. kwestii naborowych do SP 26 i SP 51. Szkoły te posiadają doskonałe bazy lokalowe, których nie powinno się w żaden sposób zmieniać. Należy wykorzystując warunki tych szkół zapewnić im nieskrępowany rozwój i pomagać w procesie edukacji najmłodszych gdynian.

Znamienne jest to, że minister powołuje się na pozytywną opinię Komisji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność". Dopiero z pisma ministra dowiadujemy się, że oświatowa Solidarność znów wystąpiła przeciwko uczniom i mieszkańcom Gdyni, a zgodnie z linią Urzędu Miasta. Kolejny raz związek zawodowy stanął po stronie pracodawcy.

Decyzja Ministra Edukacji Narodowej daje społecznością szkół, które miały być poddane "optymalizacji", narzędzia do dalszej walki i pokazuje, że zdrowy rozsądek i dobro mieszkańców mogą zwyciężyć bezduszność i arogancję urzędników ratusza.

(Mariusz Sieraczkiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (3)

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


BogdanBogdan

0 0

I od nawa zadyma. Czy ludzie nie mogą normalnie usiąść i po ludzku pogadać? 00:11, 09.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Anna Anna

0 0

Brawo rodzice za walkę!!! 09:20, 09.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA