Zamknij
REKLAMA

Posłowie rekordziści... w nieotrzymaniu odpowiedzi na interpelacje

10:42, 26.11.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto Artur Dziembor/FB/Marek Rutka/FB
Skomentuj
REKLAMA

Wśród posłów, którzy czekają miesiącami na odpowiedź na interpelacje, które złożyli za pośrednictwem Marszałka Sejmu do różnych ministrów jest dwóch parlamentarzystów z Gdyni.

Marek Rutka (Lewica) czeka już 269 dni na odpowiedź w sprawie przedsięwzięć upamiętniających Ojców Niepodległości. Interpelację skierował do ministra kultury i dziedzictwa narodowego.

Natomiast Artur Dziambor (Konfederacja) 239 dni po terminie nadal nie doczekał się odpowiedzi na interpelację,którą skierował do ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie liberalizacji dostępu do kusz.

Poseł M. Rutka nie otrzymał także odpowiedzi na interpelację (już 204 dni po terminie) w sprawie ograniczenia dostępu do lasów państwowych. Teraz już jest dawno po sprawie, bo do lasu wchodzić można...

Odpowiedź na interpelację jest udzielana w formie pisemnej nie później niż w terminie 21 dni od dnia otrzymania interpelacji (art. 193 ust. 1 Regulaminu Sejmu).

Prawodawca nie przewidział co ma się wydarzyć, jeśli termin zostanie przekroczony. Nie ma w regulaminie ani w żadnym innym akcie prawnym wyszczególnionych konsekwencji dla ministra lub innego wysokiego urzędnika państwowego, do którego kierowana jest interpelacja.

Posłowie mogą monitować i przypominać, również z mównicy sejmowej w trybie zapytania i prosić Marszałka Sejmu o ponaglenie.

Na obecną chwilę aż 870 interpelacji oczekuje na odpowiedź po terminie.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto Artur Dziembor/FB/Marek Rutka/FB)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA