Zamknij
REKLAMA

A pies nadal na mrozie... Czy nastąpi interwencja?

21:02, 06.03.2021 | Mariusz Sieraczkiewicz za: UM Gdyni/foto nadesłane
Skomentuj
REKLAMA

Do naszej redakcji zwrócili się czytelnicy, którzy nie mogą obojętnie przejść obok sytuacji, która od wielu miesięcy ma miejsce na jednaj z posesji przy ul. Lnianej na Cisowej.

Wielu przechodniów dostrzega psa, który godzinami leży skulony przed drzwiami domu. Jak są sprzyjające warunki to biega po podwórku i obszczekuje przechodniów. W czasie ostatnich mrozów szczekania zabrakło. Psu musiało być bardzo zimno, skoro nie poodrywał się nawet, co zawsze robił, kiedy obok posesji przechodził ktoś z innym psem na spacerze.

Jak widać, można mieszkać w dużym mieście i trzymać psa na mrozie przez cały dzień, a nawet późno wieczorem.

Każdy pies wymaga zimą szczególnej troski, tym bardziej pies, który nie jest uwiązany, a przebywa na zewnątrz wiele godzin. Większość czasu leży skulony na betonie bez żadnego koca czy innego materiału, który by izolował zimno bijące z betonowej podłogi ganku.

Czytelnicy, którzy zgłosili nam sprawę zadeklarowali, że poinformują policję. My również sprawdzimy jak to się ma do Ustawy o ochronie zwierząt. Już jej początkowe zapisy pokazują, że właściciele psa z ul. Lnianej są na bakier z przepisami: w Art. 4 ust. 2. czytamy: „humanitarnym traktowaniu zwierząt” – rozumie się przez to traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę”.

W Art.9.1. natomiast widnieje zapis: „Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody.”

Z tym stałym dostępem do wody jest również problem.

Być może właściciele mają swoje spojrzenie na „trzymanie” psa. Tylko czy jest ono humanitarne i niekrzywdzące zwierzęcia?

Pies nie powie nam, że jest mu zimno.

Ale może z wyziębienia zachorować, a nawet zdechnąć. Jak podaje portal zpazurem.pl: „Żaden pies, nawet ten o najcieplejszym futrze, nie jest odporny na wychłodzenie i odmrożenia. Czas, gdy mogą bezpiecznie pracować lub bawić się na dworze, jest ograniczony.”

„Kiedy spotkamy w mroźny dzień na swojej drodze ospałego, drżącego, apatycznego zwierzaka najprawdopodobniej doszło do wyziębienia organizmu. Objawy niestety nie są specyficzne dlatego wiele opiekunów zwierząt bagatelizuje przesłanki. Przy podejrzeniu wychłodzenia zwierzę należy natychmiast zabezpieczyć psa w suchym, ciepłym miejscu. Jeśli jest mokry koniecznie trzeba go osuszyć a następnie zapewnić zewnętrzne źródło ciepła, np. termofor, butelka z ciepłą wodą oraz owinąć kocem. Dobrym sposobem jest ogrzewanie zwierzęcia własnym ciałem o ile jest to możliwe. Nie polewamy ciepła wodą ponieważ może to doprowadzić do szoku termicznego. Można spróbować zwilżyć mu język ciepłą wodą lecz nie zmuszamy psa do picia. Po wprowadzeniu wyżej wymienionych czynności kontaktujemy się z lekarzem weterynarii.” - radzi Przychodnia Weterynaryjna Dona.

* * *

Okres zimowy to czas, kiedy organizm psa potrzebuje szczególnego wsparcia. Jak zadbać o komfort i bezpieczeństwo naszych czworonożnych przyjaciół podczas tego mroźnego okresu?

Pierwszą i jedną z najważniejszych kwestii jest zabezpieczenie psów przed niską temperaturą. W przypadku psów przebywających głównie w domu, dużym problemem jest nagła zmiana temperatury. W mieszkaniu  jest przyjemnie ciepło i nagle pies wychodzi na mróz. Szczenięta, psy starsze i chorujące przewlekle, rasy krótkowłose (a także psy długowłose, ale obcięte na krótko) są szczególnie narażone na dyskomfort cieplny. Warto więc stopniowo wydłużać spacery, zwracając szczególną uwagę na zachowanie psa- czy się nie trzęsie, czy nie robi się siny, a także rozważyć kupno ubranka dla psa. Należy też pamiętać, że nasz przyjaciel zajęty zabawą czy odkrywaniem śniegu niekoniecznie będzie zwracał uwagę na temperaturę- to my musimy myśleć za psa.  Psy przebywające głównie na zewnątrz, powinny być szczególnie dobrze zabezpieczone przed temperaturą. Konieczne jest suche i ciepłe schronienie dla psa - w budach dobrze sprawdza się izolacja styropianem (zarówno dach jak i izolacja od podłoża), w wejściu powinno się powiesić koc czy plandekę. Dobrze ustawić ją w takim miejscu, w którym słońce będzie ją zimą dodatkowo nagrzewać.Regularnie należy sprawdzać czy konstrukcja budy nie przecieka, czy posłanie w środku jest suche. Istotna jest też kwestia pokarmu oraz wody. Jedzenie i woda powinny być podawane w temperaturze pokojowej lub lekko wyższej, a z uwagi na zamarzanie- wodę należy często wymieniać. Psy spędzające większość czasu na dworze mają też większe zapotrzebowanie na kalorie, więc konieczna może być zmiana karmy na bardziej energetyczną lub zwiększenie ilości karmy dotychczas podawanej.

Zima, szczególnie w mieście, nie jest łaskawa dla psich łap. Chodniki posypane są solą lub oblodzone. W takich warunkach łatwo o rany i kontuzje. U psów z dużą ilością owłosienia, warto przed sezonem zimowym wycinać nadmiar włosów spomiędzy opuszek. Zapobiega to tworzeniu się kryształków lodu oraz kołtunów, których usuwanie będzie dla psa nieprzyjemne. Przed spacerem warto zabezpieczać opuszki wazeliną lub jednym z preparatów pielęgnacyjnych przeznaczonych do ochrony psich łap. U psów szczególnie wrażliwych lub przebywających długo na zewnątrz (szczególnie w niekorzystnych warunkach pogodowych oraz trudnym ukształtowaniu terenu), warto rozważyć zakup ochronnych butów dla psa. Na rynku dostępnych jest coraz więcej modeli w różnych rozmiarach. Pies początkowo może czuć się niekomfortowo mając na łapach buty, należy zatem stopniowo oswajać go  nowością. Po spacerach powinno się umyć psu łapy w ciepłej wodzie z dodatkiem np. szamponu dla psów i dokładnie osuszyć.

Duże różnice temperatur, zabawy na śniegu, zjadanie białego puchu niestety sprzyjają częstszym infekcjom, szczególnie układu oddechowego oraz układu moczowego u psów. Zimą zwracajmy większą niż zwykle uwagę na samopoczucie i zdrowie naszych czworonożnych przyjaciół. U psów przewlekle chorujących, starszych czy z obniżoną odpornością, warto rozważyć podawanie preparatów stymulujących odporność- po konsultacji z lekarzem weterynarii.

Podczas mrozów zwiększa się ryzyko zatrucia u psów odmrażaczem, często używanym np. do zamków. Słodki smak bywa kuszący dla psa, ale glikol etylenowy- główny składnik, jest śmiertelną trucizną. Jeżeli mamy podejrzenie, że nasz pies mógł spożyć odmrażacz- natychmiast należy udać się do lekarza weterynarii. Podczas świąt pamiętajmy, że smakołyki zdrowe dla ludzi, niekoniecznie są takie dla naszych czworonogów. Czekolada, awokado, rodzynki, winogrona, orzechy, czosnek, cebula, kawa, herbata, xylitol (zawarty np. w gumie do żucia) mogą doprowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Autor: lek. wet. Ewa Chronowska

Przychodnia Weterynaryjna Rademenes Bielsko-Biała

(Mariusz Sieraczkiewicz za: UM Gdyni/foto nadesłane)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

AdamAdam

6 0

Z tego co słyszałem to pies ma stały dostęp do domu (specjalne drzwiczki dla psa), ale lubi przesiadywać na dworzu.
Przed ukazywaniem takiego artykułów dziennikach powinien skonfrontować swoje spostrzeżenia z rzeczywistością, sprawdzić informacje i porozmawiać z właścicielami psa. 14:24, 07.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%