Zamknij
REKLAMA

Terminal dla morskich farm wiatrowych coraz bliżej

17:48, 30.07.2021 | hs za: UM Gdyni/fot. Tadeusz Urbaniak / www.port.gdynia.pl
Skomentuj
REKLAMA

W trzecim kwartale tego roku rząd planuje przyjąć uchwałę w sprawie zlokalizowanego w Gdyni terminala instalacyjnego dla morskich farm wiatrowych. Taka informacja pojawiła się w zaktualizowanym wykazie prac legislacyjnych. Dzięki temu w gdyńskim porcie ma powstać zaplecze i infrastruktura niezbędna do budowy oraz obsługi nowych elektrowni na Bałtyku, na której gospodarczo zyska cały region.

To sygnał, na który w ostatnich miesiącach z niecierpliwością czekali już nie tylko przedstawiciele Portu Gdynia, ale i wielu innych podmiotów oraz instytucji – chociażby uczelni wyższych, lokalnych firm czy podwykonawców. Proces przygotowania pełnego zaplecza do budowy i późniejszej obsługi nowych elektrowni wiatrowych na Bałtyku uruchomi całą lawinę inwestycji, w tym m.in. w portową infrastrukturę czy odpowiednio wykształcone kadry. Wszystko wskazuje na to, że symboliczne zielone światło dla Gdyni „zapali się” jeszcze w tym roku.

- Dobrze się stało, że sprawa terminalu farm wiatrowych posuwa się do przodu. Ulokowanie tego przedsięwzięcia w gdyńskim Porcie daje wiele nowych możliwości rozwoju. Nie tylko dla samego Portu, ale również dla Gdyni i miejscowości ościennych. Przecież tak ogromna inwestycja musi generować nowe miejsca pracy i potrzeby, które najlepiej zaspokoją firmy znajdujące się w pobliżu - komentuje dr Aleksander Kozicki, radny województwa pomorskiego.

Uchwała jeszcze przed zimą

W rządowym wykazie prac legislacyjnych i programowych właśnie pojawiła się nowa aktualizacja w sprawie projektu uchwały dotyczącej terminala instalacyjnego. O tym, że ma on powstać właśnie w Gdyni, wiadomo już od pewnego czasu. Teraz opublikowano datę planowanego przyjęcia uchwały przez Radę Ministrów – ma to nastąpić najpóźniej w trzecim kwartale 2021 roku. Za projekt będzie odpowiedzialny Marek Gróbarczyk, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

"Spośród portów morskich o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej, które realnie brane były pod uwagę do pełnienia funkcji portu instalacyjnego offshore, Port Gdynia zlokalizowany jest najbliżej względem przyszłych morskich farm wiatrowych, które mają powstać w ramach pierwszego etapu rozwoju tzw. projektu polskiego offshore, a jego walory dodatkowo podkreśla to, że już obecnie jest on wykorzystywany do przeładunków wielu elementów konstrukcyjnych farm wiatrowych" – czytamy o projekcie uchwały Ministerstwa Infrastruktury w rządowym wykazie prac legislacyjnych.

- Gdynia jest doskonale przygotowana do przyjęcia tej inwestycji. Ma Wspaniałe uczelnie, które dostarczą wykwalifikowanej kadry technicznej znającej się na rzeczy. Do tego położenie miasta i jego skomunikowanie. Wszystkie argumenty są po stronie Gdyni - dodaje dr Kozicki.

Inwestycja w terminal instalacyjny w gdyńskim porcie ma rozwiązać problem braku niezbędnego zaplecza, które jest potrzebne do obsługi morskich elektrowni wiatrowych. Przy wcześniejszym wyborze lokalizacji pod przyszły terminal brano też pod uwagę m.in. warunki techniczne polskich portów i ich położenie.

Gdynia okazała się optymalnym wyborem

– Wskazanie właśnie gdyńskiego portu pod kątem budowy niezbędnego zaplecza dla farm wiatrowych to bardzo pozytywna informacja dla całej lokalnej gospodarki. Niesie za sobą duże inwestycje, powstawanie nowych miejsc pracy czy nowe kierunki edukacji. Już dziś możemy zaoferować dobre zaplecze naukowe i przemysłowe związane z rynkiem offshore, a ponadto wysokiej jakości infrastrukturę biurową i magazynową. Jednocześnie sam cel jest jak najbardziej słuszny, bo związany z czystą energią, którą jako miasto w pełni popieramy i dawaliśmy temu wyraz chociażby za sprawą listu intencyjnego z 2019 roku podpisanego z Portem Gdynia, gminą Kosakowo i Rumią. Terminal instalacyjny to istotny bodziec do rozwoju dla całego miasta, a nawet, patrząc szerzej, całego regionu – wymienia Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.

Zgodnie z rządowymi założeniami powstanie terminala instalacyjnego w Gdyni i budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku ma przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne państwa oraz pozwolić na rozwój gospodarki narodowej.

Nowe zawody, nowe miejsca pracy

Pierwsze przygotowania do budowy i obsługi morskich elektrowni już się rozpoczęły. Warto przypomnieć, że już od miesięcy bardzo aktywne w tej kwestii są chociażby lokalne uczelnie wyższe – w tym Uniwersytet Morski, który został wskazany jako miejsce szkolenia przyszłych kadr farm wiatrowych. Mowa o zapotrzebowaniu nawet na 8 tysięcy specjalistów, którzy po procesie budowy będą także zajmować się np. bieżącym serwisowaniem. Uczelnia zawarła już porozumienia o współpracy w tym zakresie z AGH, spółką PKN Orlen, Morską Agencją Gdynia, Mewo, Maem, Głównym Urzędem Miar, Portem Gdynia, Portem Gdańsk czy PGE. Powstanie m.in. nowy kierunek studiów inżynierskich.

W czerwcu podpisano też umowę z wykonawcą nowoczesnego centrum offshore, które będzie zapleczem badawczo-edukacyjnym i miejscem, gdzie znajdą się certyfikowane laboratoria.

Nową ofertę kształcenia przygotowuje też Szkoła Morska w Gdyni, która współpracuje z Instytutem Badań Edukacyjnych – już jesienią tego roku mają rozpocząć się pierwsze kursy, dzięki którym wszyscy chętni będą mogli zdobyć kwalifikacje zawodowe montera i serwisanta turbin wiatrowych WTG.

Jak będzie wyglądać sama rola Portu Gdynia? Do portu miałyby regularnie wpływać np. elementy konstrukcyjne turbin wiatrowych. Dodatkowo na terenie miasta, ale także sąsiednich samorządów będą działać zakłady produkujące materiały na potrzeby farm wiatrowych czy specjalistyczne firmy obsługujące ich budowę.

(hs za: UM Gdyni/fot. Tadeusz Urbaniak / www.port.gdynia.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%